05/01/2026
Zapraszamy na drenaże limfatyczne i rehabilitację kończyn dolnych i stawów kolanowych do Poradni Vitberg już od 7 stycznia zaczynamy po przerwie świątecznej.
KLINICZNE PONIEDZIAŁKI #11
Ćwiczenia, układ odpornościowy i miażdżyca – co naprawdę się tam dzieje?
Coraz więcej badań pokazuje, że miażdżyca to choroba immunologiczno-zapalna, a ruch działa na nią nie dlatego, że „spala tłuszcz”, ale dlatego, że wpływa na układ odpornościowy.
🧠 Miażdżyca
to przewlekły stan zapalny niskiego stopnia.
W ścianie naczynia dzieje się coś bardzo konkretnego:
• LDL wnika pod śródbłonek
• ulega utlenieniu
• aktywuje komórki odpornościowe
• uruchamia kaskadę zapalną
Makrofagi, limfocyty T, cytokiny (IL-6, TNF-α) — to nie są dodatki, to rdzeń choroby.
Blaszka miażdżycowa nie jest martwym złogiem, tylko aktywnym biologicznie tworem zapalnym.
🏃♂️ Ruch w tym
wszystkim jest sygnałem biologicznym.
Regularne ćwiczenia fizyczne:
• zmniejszają aktywność prozapalnych limfocytów
• zwiększają liczbę limfocytów Treg (regulatorowych)
• obniżają ekspresję receptorów Toll-like (TLR) odpowiedzialnych za reakcje zapalne
• przesuwają układ odpornościowy z trybu „atak” w tryb „regulacja”
Mamy zatem do czynienia z realną zmianą profilu immunologicznego.
Co to oznacza w praktyce?
1️⃣ Mniej stanu zapalnego w ścianie naczynia
→ wolniejsza progresja blaszki
2️⃣ Większa stabilność blaszki miażdżycowej
→ mniejsze ryzyko jej pęknięcia (czyli zawału / udaru)
3️⃣ Poprawa funkcji śródbłonka
→ lepsza regulacja napięcia naczyń, mniej mikrouszkodzeń
4️⃣ Zmniejszenie „szumu zapalnego” w całym organizmie
→ realny wpływ na choroby współistniejące (cukrzyca, otyłość, bóle przewlekłe)
Niestety NIE jest efekt jednego treningu.
Jak zwykle liczy się powtarzalność.
Badania pokazują, że:
• najlepsze efekty daje regularny wysiłek o umiarkowanej intensywności
• zbyt rzadki → brak adaptacji
• zbyt intensywny, przewlekle → może działać prozapalnie
Reasumując.
Ruch to narzędzie immunomodulacyjne, nie tylko mechaniczne.
Pacjent z miażdżycą to pacjent zapalny, nie tylko „sercowy”.
Progresja obciążeń ma znaczenie biologiczne, nie tylko funkcjonalne.
Regularność jest ważniejsza od intensywności.
Edukacja pacjenta jest ważną częścią terapii, nie dodatkiem.
Ruch z pewnością nie wyczyści Twoich naczyń, ani nie „rozpuszcza” blaszek miażdżycowych , ale zmienia decyzje biologiczne organizmu.
Takie działanie często wystarcza, żeby choroba zwolniła, ustabilizowała się albo przestała eskalować.
Źródło: The Impact of Exercise on Immunity, Metabolism, and Atherosclerosis
Ulrike Meyer-Lindemann et al. Int J Mol Sci.2023.
Witam Was w nowym roku.
Do następnych Klinicznych Poniedziałków:-)
Pozdrawiam serdecznie
Marcin Absalon