Projekt Człowiek - Klinika Emocji

Projekt Człowiek - Klinika Emocji Pomagamy odzyskać sens, równowagę i wewnętrzną siłę. Prowadzimy indywidualne terapie i Coachingi

03/02/2026

DLACZEGO STRES NIE ZNIKA SAM

Stres nie znika dlatego, że „się staramy”.
Nie znika też dlatego, że zrobimy jedną rzecz dobrze.

Znika wtedy, gdy przestajemy traktować go jak pojedynczy problem,
a zaczynamy widzieć go jako proces, który ma swoją logikę, tempo i kolejność.

Bardzo wiele osób robi wszystko, co „powinno” pomóc. Odpoczywa, rozumie, analizuje, próbuje się uspokoić, a napięcie i tak wraca. To efekt działania bez mapy.

Układ nerwowy nie reaguje na jednorazowe interwencje, tylko na sekwencję doświadczeń, na porządek, który pozwala mu stopniowo wyjść z trybu przeciążenia, zamiast w nim utknąć.

Dlatego praca ze stresem nie polega na walce ani kontroli, tylko na zrozumieniu, co po czym naprawdę ma sens.

Zatem można powiedzieć, że porządek w stresie nie zaczyna się od działania tylko od uznania, że napięcie ma swoją kolejność.

Poznaj z Nami swoją mapę stresu
Do posłuchania następnym razem

Ania

STRES NIE ZAWSZE KRZYCZYStres nie zawsze wygląda jak panika, częściej jest cichy i długotrwały.Objawia się zmęczeniem, k...
02/02/2026

STRES NIE ZAWSZE KRZYCZY

Stres nie zawsze wygląda jak panika, częściej jest cichy i długotrwały.

Objawia się zmęczeniem, które nie mija po weekendzie.
Ciałem, które nawet w spokoju pozostaje lekko napięte.
Myślami, które krążą, choć nic szczególnego się nie wydarza.

To ten rodzaj stresu, który nie domaga się natychmiastowej reakcji, ale powoli zajmuje coraz więcej miejsca. Sprawia, że funkcjonujemy, a jednocześnie mamy wrażenie, jakby coś w nas było stale „w gotowości”.

Z perspektywy psychologicznej to często efekt długiego przystosowywania się do przeciążenia. Organizm uczy się działać w napięciu, traktując je jak nową normę. Nie wysyła już wyraźnych sygnałów alarmowych, tylko utrzymuje stan ciągłej czujności.

Dlatego bywa, że odpoczynek nie przynosi ulgi od razu.
I dzieje się to, nie dlatego, że robisz coś źle, Twoje ciało potrzebuje czasu, by znów poczuć się bezpiecznie.

Czasem pierwszym krokiem nie jest zmiana ani działanie, a zauważenie, że to, co odczuwasz, ma sens.
Od uważnego rozpoznania zwykle zaczyna się coś ważnego.

Dobrego tygodnia i uważności dla Siebie
Ania

DLACZEGO JOURNALING JEST  BEZPIECZNYM KROKIEMDla wielu osób "journaling" nie zaczyna się od potrzeby rozwoju ani od chęc...
26/01/2026

DLACZEGO JOURNALING JEST BEZPIECZNYM KROKIEM

Dla wielu osób "journaling" nie zaczyna się od potrzeby rozwoju ani od chęci „pracy nad sobą”. Zaczyna się raczej tam, gdzie kończą się słowa wypowiadane na głos, a ciało i emocje nie mają jeszcze odwagi wejść w relację z drugim człowiekiem.

Z perspektywy psychologicznej zapis bywa pierwszą formą regulacji. Kartka nie ocenia, nie interpretuje, nie przyspiesza procesu. Pozwala na kontakt z tym, co jeszcze niespójne, chaotyczne, nie do końca nazwane. Dla układu nerwowego to często sygnał bezpieczeństwa: mogę się ujawnić bez ryzyka bycia źle zrozumianym/ną.

W gabinecie widać to wyraźnie. Osoby, które mówią „nie wiem, co czuję”, często zaczynają wiedzieć właśnie wtedy, gdy pozwolą sobie zapisać myśl bez poprawiania jej w trakcie.

Journaling omija część mechanizmów obronnych opartych na kontroli i racjonalizacji. Zamiast narracji pojawia się doświadczenie.

To, co zapisane, nie wymaga natychmiastowej reakcji ani decyzji. Może po prostu być. A to dla wielu osób, szczególnie tych długo funkcjonujących w trybie „radzenia sobie”, jest doświadczeniem nowym i bardzo regulującym.

Dlatego "journaling" bywa pierwszym bezpiecznym krokiem nie dlatego, że coś zmienia od razu, ale dlatego, że pozwala się zatrzymać bez presji zmiany. Tworzy most między tym, co wewnętrzne, a tym, co może kiedyś zostać wypowiedziane.
Między napięciem a uważnością, między samotnością a relacją.

Czasem to właśnie od zapisu zaczyna się proces, który później może znaleźć swoje miejsce w rozmowie, w terapii, w relacji. A czasem sam zapis wystarcza, by przywrócić minimalny kontakt ze sobą. I to naprawdę bywa wystarczające na dany moment.

To może być pierwszy krok.

Jeśli chcesz posłuchać więcej zapraszam do podcastu "JOURNALING"
https://www.youtube.com/watch?v=NbrfLkRDOEQ

Powodzenia
Ania

22/01/2026

Jeśli rozmowa nie przynosi ulgi, być może nie chodzi o to, co jeszcze powiedzieć, tylko gdzie pozwolić sobie to zapisać.

Journaling jest dobry, jeśli go stosujesz.

Ania

TO, ŻE DAJESZ RADĘ, NIE ZNACZY, ŻE JEST CI DOBRZEZnasz osoby, które nigdy nie mówią, że jest im ciężko?Nie dlatego, że n...
19/01/2026

TO, ŻE DAJESZ RADĘ, NIE ZNACZY, ŻE JEST CI DOBRZE

Znasz osoby, które nigdy nie mówią, że jest im ciężko?
Nie dlatego, że nie czują napięcia, zmęczenia czy pustki, ale dlatego, że od dawna nauczyły się funkcjonować ponad sobą. Działają sprawnie, biorą odpowiedzialność, ogarniają codzienność, relacje i obowiązki. Z zewnątrz wszystko wygląda stabilnie, czasem nawet poukładanie

Z perspektywy psychologicznej to nie jest siła, tylko adaptacja. Mechanizm, który pozwala przetrwać, ale nie pozwala odpocząć. Układ nerwowy pozostaje w gotowości, emocje są odsuwane „na później”, a ciało powoli uczy się, że nie ma przestrzeni na prawdę o sobie.

Wiele osób trafia do Nas nie z pytaniem „Co mam zmienić?, ale z cichszym, trudniejszym zdaniem „Ja sobie radzę… tylko nie wiem, kiedy przestałam czuć, że żyję.”

I właśnie w tym miejscu nie zawsze potrzebna jest natychmiastowy plan, decyzja czy kolejny cel. Czasem potrzebna jest bezpieczna przestrzeń, w której można przestać być silnym, silną i taka gdzie można zatrzymać się, zobaczyć, co naprawdę się dzieje, zanim ciało i psychika zaprotestują głośniej. Taką przestrzenią może być Roczny Dziennik Introspekcji. Nie jest on planem rozwoju ani listą zadań.Jest zaproszeniem do powrotu do kontaktu ze sobą, w tempie, które nie narusza granic.

Jeśli masz poczucie, że „wszystko działa”, a jednocześnie w środku coś jest wyczerpane, to być może nie potrzebujesz więcej wysiłku tylko miejsca, w którym nie musisz dawać rady. To, że dajesz radę, naprawdę nie musi oznaczać, że jest Ci dobrze.I to zdanie samo w sobie bywa początkiem zmiany, a w przestrzeń z Dziennikiem możesz wejść bez względu na datę w kalendarzu.

Są też inne drobne rzeczy, które można zrobić, zanim podejmie się jakąkolwiek decyzję.
Można:
- zauważyć momenty, w których ciało się spina, choć „nic się nie dzieje”,
- sprawdzić, ile w ciągu dnia jest automatycznego działania, a ile realnej obecności,
- pozwolić sobie na chwilę ciszy bez celu, bez poprawiania, bez analizowania, czy to już coś zmienia.

Czasem wystarczy zatrzymać się przy jednym pytaniu "Jak naprawdę jest mi dzisiaj, zanim zaczęłam dawać radę?"

Pięknego poniedziałku z przestrzenią dla Siebie
Ania

Adres

LUTOWISKA 27A
Biała
38-713

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 17:00

Telefon

+48888481228

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Projekt Człowiek - Klinika Emocji umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Projekt Człowiek - Klinika Emocji:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria