04/01/2026
Biochemiczny hamulec: Dlaczego jelita nie goją się, mimo idealnej diety? (3-5 dni, które zmieniają wszystko)
Zauważam to u siebie bardzo często. Sytuacja stresowa mija, głowa niby już spokojna, a brzuch? Brzuch dochodzi do siebie jeszcze przez dwa, trzy dni. Czuć, że tkanki w środku oberwały i potrzebują czasu, żeby wrócić na właściwe tory.
Zastanawiało mnie to długo, aż wreszcie klocki się połączyły, a literatura naukowa dała na to twarde dowody.
Mechanizm jest tutaj brutalny i precyzyjny. Tak działa nasz organizm na poziomie komórkowym.
Kluczem jest CRH (hormon uwalniający kortykotropinę). Kiedy w głowie toczy się konflikt – czy to złość, uraza, czy przewlekłe napięcie – mózg uwalnia CRH. Problem polega na tym, że ten hormon nie zostaje w układzie nerwowym. Wędruje osią mózg-jelita prosto do przewodu pokarmowego.
Tam CRH działa jak zapalnik. Aktywuje bezpośrednio komórki tuczne (mastocyty), które w reakcji obronnej wyrzucają histaminę i proteazy. Efekt jest natychmiastowy: bariera jelitowa się rozszczelnia, a połączenia ścisłe puszczają. Robi się sito, nawet jeśli na talerzu ląduje najzdrowsze jedzenie.
Jest jednak informacja, która zmienia postrzeganie leczenia.
Nabłonek jelit to jedna z najszybciej regenerujących się tkanek w ludzkim ciele. Komórki te wymieniają się całkowicie w ciągu 3 do 5 dni.
Teoretycznie co kilka dni mamy nową, świeżą wyściółkę jelita.
Dlaczego więc problemy jelitowe ciągną się latami?
Ponieważ jeśli głowa nie puszcza, a stres jest przewlekły, ten proces regeneracji jest nieustannie sabotowany. To jak próba murowania ściany pod ciągłym ostrzałem. Nowe komórki powstają, ale CRH i kortyzol uszkadzają je, zanim zdążą stworzyć szczelną strukturę.
Wniosek jest jeden.
Nie da się skutecznie wyleczyć przewodu pokarmowego, pomijając to, co dzieje się w układzie nerwowym. To naczynia połączone. Uporządkowanie głowy czy wybaczenie to nie kwestia światopoglądu, ale biologiczna konieczność. Chodzi o odcięcie dopływu substancji prozapalnych do jelit.
Dopóki układ współczulny jest nadaktywny, jelita nie mają szansy skorzystać z tego 3-dniowego okna regeneracyjnego. Dopiero spokój i aktywacja nerwu błędnego stwarzają warunki do realnej odbudowy tkanki.
Warto o tym pamiętać, szukając kolejnego suplementu. Czasem kluczem jest zamknięcie starych spraw w głowie, żeby biochemia mogła wrócić do normy.
Zauważacie ten poślizg czasowy między stresem a reakcją brzucha u siebie?
Temat jest szeroki i poparty wieloma badaniami. Jeśli ktoś chce wejść głębiej w te zależności i posłuchać rozmowy, która świetnie to obrazuje, polecam materiał z dr. Willem Bulsiewiczem. To ponad godzina wiedzy o tym, jak czynniki psychiczne zmieniają mikrobiom i barierę jelitową. Warto posłuchać, link znajduje się w pierwszym komentarzu pod postem👇