14/11/2025
🦉Unieważnianie dziecka – czym jest i dlaczego stanowi realne zagrożenie dla zdrowia psychicznego?
1. Co rozumiemy przez „unieważnianie”?
Unieważnianie (emocjonalne unieważnianie, emotional invalidation) to sposób reagowania dorosłego na przeżycia dziecka, w którym komunikat – werbalny lub niewerbalny sprowadza się do jednej treści:
„To, co czujesz, jest niewłaściwe, przesadzone albo pozbawione znaczenia.”
Nie chodzi tylko o pojedyncze, niefortunne zdanie. Problem zaczyna się wtedy, gdy styl unieważniający staje się dominującym klimatem relacji w rodzinie, w szkole, w systemie opieki.
Unieważnianie może być:
🔴bezpośrednie – wprost negujące lub ośmieszające przeżycie („nie histeryzuj”, „ty zawsze przesadzasz”, „z tego powodu płakać?”),
🔴pośrednie – bagatelizujące lub omijające emocje („nie myśl o tym”, „inni mają gorzej”, „nie ma sensu się przejmować”),
🔴niewerbalne – przewracanie oczami, wzdychanie, demonstracyjne ignorowanie sygnałów emocjonalnych, zmiana tematu, wyjście z rozmowy.
W każdym przypadku dziecko dostaje tę samą informację: „to, co czuję, nie jest mile widziane”, „moja emocjonalność jest problemem”.
2. Funkcja emocji a unieważnianie
Żeby zrozumieć konsekwencje unieważniania, warto przypomnieć, czym w ogóle są emocje z punktu widzenia psychologii rozwojowej i klinicznej.
Emocje sygnalizują, że coś ważnego dzieje się w relacji z otoczeniem (zagrożenie, strata, niesprawiedliwość, bliskość, sukces),
🔷uruchamiają reakcje fizjologiczne i behawioralne, które mają pomóc w adaptacji (ucieczka, obrona, szukanie wsparcia, wycofanie, eksploracja),
organizują pamięć i uczenie się, to, co silnie przeżyte, koduje się mocniej,
🔷współtworzą tożsamość, „to, jak przeżywam świat, mówi mi, kim jestem”. Dziecko, które doświadcza uznania swoich emocji (walidacji), uczy się:
🔸rozpoznawać sygnały z ciała
🔸nadawać im nazwy,
🔸łączyć je z sytuacją (przyczyną)
🔸szukać adekwatnych sposobów reagowania
Dziecko, którego emocje są systematycznie unieważniane, uczy się przede wszystkim jednego:
„Moim doznaniom nie można ufać.”
To fundament pod zaburzenia regulacji emocji, obniżone poczucie własnej wartości i chroniczną niepewność w relacjach.
3. Mechanizm psychologiczny unieważniania
Unieważnianie nie zatrzymuje emocji ono zatrzymuje ich przetwarzanie.
W praktyce wygląda to tak:
🔹Pojawia się bodziec – np. krytyka rówieśnika, konflikt w klasie, lęk przed sprawdzianem, rozstanie z bliską osobą.
🔹Dziecko przeżywa reakcję emocjonalną – napięcie, lęk, smutek, wstyd, złość.
🔹Zwraca się (jawnie lub niejawnie) do dorosłego – szuka kontaktu, wsparcia, regulacji.
🔹Zamiast walidacji słyszy unieważnienie – „nie przesadzaj”, „nic takiego się nie stało”, „trzeba być twardym”.
Na tym etapie dziecko otrzymuje komunikat:
„Twoja emocja jest nieadekwatna – problemem nie jest sytuacja, tylko twoja reakcja.”
W efekcie:
▫️emocja nie zostaje rozumowo opracowana (brak nazwania, zrozumienia, szukania strategii)
▫️rośnie napięcie wewnętrzne, które musi znaleźć ujście – np. w zachowaniu, objawach somatycznych, wycofaniu, nadmiernej kontroli, agresji, autoagresji, zachowaniach ryzykownych,
▫️tworzą się zniekształcone przekonania o sobie („jestem za wrażliwy”, „jestem problemem”, „lepiej nic nie mówić”).
W literaturze dotyczącej zaburzeń osobowości (np. borderline) opisuje się wręcz środowisko unieważniające jako jeden z kluczowych czynników ryzyka rozwoju poważnych trudności z regulacją emocji u osób z wrażliwym temperamentem.
4. Typowe formy unieważniania w codziennym języku
Warto nazwać wprost zdania, które w polskiej kulturze wychowania pojawiają się bardzo często, a które mają charakter unieważniający:
„Nie płacz, nic się nie stało.”
„Z takiego powodu się nie obraża.”
„Nie masz się czego bać.”
„Inni mają gorzej, a nie narzekają.”
„Nie rób scen.”
„Znowu przesadzasz.”
"Chłopaki nie płaczą"
"Zachowałaś się po męsku"
„Jak będziesz tak reagować, nikt cię nie będzie lubił.”
„Nie wymyślaj, wszystko jest w porządku.”
Na poziomie świadomym dorosły zwykle chce „uspokoić” albo „postawić do pionu”. Na poziomie psychologicznym dziecko słyszy:
„Źle przeżywasz.”
„Twoje odczucia są nieprawidłowe.”
„Lepszą strategią jest tłumienie niż mówienie wprost.”
5. Skutki unieważniania dla rozwoju dziecka
Rozwój regulacji emocji
Regulacja emocji nie rodzi się w izolacji, jest efektem współregulacji z ważnymi dorosłymi. Jeśli dorosły:
▫️pomaga nazwać emocję
▫️łączy ją z kontekstem
▫️pokazuje, że jest możliwe jej „udźwignięcie” (jest obecny, nie panikuje, nie ośmiesza)
To dziecko uczy się, że emocje są sygnałem, który można zrozumieć i obsłużyć.
Jeśli zamiast tego dominuje unieważnianie, dziecko uczy się, że:
🔸emocje są czymś, czego należy się wstydzić
🔸nie warto zgłaszać się po pomoc
🔸jedyną dostępną strategią jest ucieczka (w zaprzeczanie, w odcięcie, w zachowania kompulsywne)
To wprost przekłada się na ryzyko:
🔹zaburzeń lękowych
🔹depresji
🔹zaburzeń osobowości
🔹zaburzeń odżywiania
🔹uzależnień i zachowań autoagresywnych w okresie dorastania
5. Obraz siebie i wstyd
Długotrwałe unieważnianie wzmacnia wewnętrzny dialog oparty na wstydzie:
„Nie powinnam tak czuć.”
„Przesadzam, jestem problematyczny/a.”
„Na moje emocje i tak nikt nie zareaguje poważnie.”
Dziecko zaczyna internalizować głos dorosłych. Z czasem nie potrzeba już zewnętrznego „nie przesadzaj” pojawia się wewnętrzny krytyk, który samodzielnie unieważnia wszelkie przeżycia.
Relacje i szukanie pomocy
Dzieci wychowywane w środowisku unieważniającym:
▫️rzadziej proszą o pomoc w sytuacjach kryzysowych
▫️mają trudność w mówieniu o swoich potrzebach,
uczą się, że „bezpiecznie jest nie odsłaniać się emocjonalnie”
W dorosłości może to powodować trudności w bliskich związkach (lęk przed odrzuceniem, unikanie szczerości, „zamrożenie” emocjonalne) i jednocześnie zwiększać ryzyko, że osoba zgłosi się po profesjonalne wsparcie dopiero w bardzo zaawansowanym stadium kryzysu.
6. Unieważnianie a temperament i wrażliwość
Nie każde dziecko reaguje tak samo mocno na unieważnianie. Szczególnie narażone są:
🔸dzieci o wysokiej wrażliwości przetwarzania bodźców
🔸dzieci o wysokiej reaktywności emocjonalnej
🔸dzieci z doświadczeniem traumy, przewlekłego stresu, przemocy rówieśniczej
U nich komunikaty typu „nie przesadzaj”, „nie bądź taki wrażliwy” uderzają bezpośrednio w rdzeń tożsamości:
„Taki, jaki jestem z natury, jest nie w porządku.”
To ważne, bo takie dzieci są często bardzo sumienne, empatyczne, lojalne, twórcze ale w środowisku unieważniającym ich potencjał bywa przykryty przez nadmiar wstydu i lęku.
7. Co zamiast unieważniania? Walidacja w praktyce
Walidacja nie jest „dmuchaniem na zimne” ani bezkrytycznym chwaleniem. Chodzi o uznanie emocji jako zrozumiałej reakcji na sytuację, przy jednoczesnym stawianiu granic zachowaniu, jeśli to konieczne.
Metodycznie można to ująć w kilku krokach:
🔹Zatrzymanie automatycznego „nie przesadzaj” 🔹Świadome wstrzymanie odruchu bagatelizowania. 🔹Chwila milczenia bywa lepsza niż zdanie, które później trudno odwołać.
🔹Zauważenie i nazwanie emocji „Widzę, że jest ci bardzo przykro/że jesteś wściekły/że się boisz.” Nazwanie emocji angażuje korę przedczołową, pomaga zmniejszyć chaos wewnętrzny.
🔹Powiązanie emocji z sytuacją „Po tym, jak kolega przy wszystkich tak powiedział, trudno się dziwić, że tak reagujesz.” Zamiast oceniać, pomagamy zrozumieć sens reakcji.
🔹Dopiero potem – granice i szukanie rozwiązań „Rozumiem, że masz ogromną złość. Jednocześnie nie mogę się zgodzić na bicie innych. Zastanówmy się, co możesz zrobić z tą złością inaczej.”
Walidacja nie zmienia faktu, że życie bywa trudne. Zmienia sposób, w jaki dziecko doświadcza siebie w tym trudzie: nie jako „kłopot”, lecz jako osobę, której przeżycia są warte wysłuchania i zrozumienia.
8. Dorośli w roli „filtra” – własna historia a reakcje na emocje dziecka
Nie można sensownie mówić o unieważnianiu dzieci, ignorując fakt, że wielu dorosłych ma za sobą własne doświadczenia unieważniania.
Jeżeli ktoś:
▫️słyszał w dzieciństwie głównie: „nie płacz, nie marudź, inni mają gorzej”
▫️nie miał miejsca na przeżywanie smutku czy lęku
▫️był chwalony za „dzielność”, „twardość” „nieokazywanie słabości”,
to w kontakcie z emocjonalnością dziecka może reagować zgodnie z tym, czego sam się nauczył: tłumieniem, irytacją, zniecierpliwieniem.
Dla wielu rodziców czy nauczycieli pierwszym ważnym krokiem jest rozpoznanie własnego schematu:
🔸co czuję, gdy dziecko płacze / boi się / buntuje?
🔸jakie zdania „same” przychodzą mi do głowy?
🔸skąd ja je znam?
To nie chodzi o szukanie winnych, ale o przerwanie automatycznego łańcucha: „tak mnie wychowano, więc tak się reaguje”.
9. Rola instytucji – szkoła jako środowisko walidujące lub unieważniające
Współczesna szkoła może wzmacniać albo osłabiać unieważnianie.
Styl:
„weź się w garść”,
„wyniki są najważniejsze”,
„nie ma co rozmawiać, trzeba pracować”,
sprzyja kulturze, w której emocje są traktowane jako przeszkoda w działaniu, a nie informacja, z którą warto pracować.
Z kolei szkoła, która:
🔹uczy słownictwa emocji
🔹daje przestrzeń na rozmowę o trudnościach
🔹dba o sposób, w jaki dorośli komentują reakcje dzieci
🔹buduje środowisko, w którym walidacja staje się normą, a nie wyjątkiem
Dla organizacji takich jak Sowia Przystań oznacza to realne pole działania: szkolenia, superwizje, wsparcie kadry w zamianie automatycznych komunikatów unieważniających na język, który wzmacnia, ale pozostaje konkretny i wymagający.
10. Podsumowanie
Unieważnianie emocji dziecka to nie „drobna wpadka wychowawcza”. To spójny styl reagowania, który:
podcina rozwój regulacji emocji,
zniekształca obraz siebie,
utrudnia w przyszłości szukanie pomocy,
zwiększa podatność na zaburzenia psychiczne.
Nie chodzi o to, by nigdy nie popełnić błędu, nie powiedzieć złością „nie przesadzaj”. Chodzi o świadomość, że:
🔴emocje dziecka są informacją – nie wrogiem
🔴dorosły pełni funkcję „regulatora” i „tłumacza” tych emocji,
🔴każde „widzę, że to dla ciebie trudne” ma znaczenie większe, niż się wydaje
Z perspektywy profilaktyki zdrowia psychicznego walidowanie emocji to jedno z najprostszych i jednocześnie najpotężniejszych narzędzi, jakimi dysponujemy w rodzinie, w szkole, w systemie wsparcia.