21/12/2025
🌲🌲🌲Święta – radość dla jednych, ciężar dla innych
Grudzień dla jednych pachnie choinką, cynamonem i spokojem. Dla innych jest miesiącem, który przychodzi za szybko i zbyt głośno. Te same święta, a tak różne uczucia.
Są ludzie, którzy na myśl o świętach czują ekscytację. Sprzątają do granic możliwości, biegają po sklepach, planują każdy szczegół. Chcą, by wszystko było idealne. Czasem jednak w tym szaleństwie zapominają, dlaczego tak bardzo się spieszą. Zamiast radości pojawia się zmęczenie, a zamiast bliskości – napięcie. Uśmiech zostaje, ale bardziej z obowiązku niż z serca.
Są też tacy, których święta nie cieszą wcale. Już na początku grudnia czują ciężar w klatce piersiowej, narastającą złość i bezsilność. Sama myśl o świątecznych przygotowaniach wywołuje niepokój, a czasem nawet fizyczne objawy – bóle głowy, problemy żołądkowe, bezsenność. Ciało reaguje szybciej niż myśli. Dla nich grudzień to miesiąc przetrwania, a nie oczekiwania.
Święta potrafią boleśnie przypominać o tym, czego brakuje – o pustym miejscu przy stole, o relacjach, które nigdy nie były ciepłe, o ludziach, którzy odeszli. Gdy wszędzie dookoła widać szczęście na pokaz, własny smutek staje się jeszcze cięższy do uniesienia.
A jednak w tym wszystkim jest coś wspólnego. Każdy, kto przeżywa święta po swojemu – czy w euforii, czy w złości – szuka tego samego: spokoju, bezpieczeństwa, chwili wytchnienia. Może więc warto pozwolić sobie na niedoskonałość. Nie sprzątać do ostatniego okruszka. Nie udawać radości. Zatrzymać się na moment i zapytać siebie, czego naprawdę potrzebujemy.
Bo święta nie powinny być próbą wytrzymałości ani konkursami na szczęście. Powinny być chwilą, w której można choć na moment odetchnąć. Nawet jeśli ten oddech jest cichy i nieidealny ale nasz i sprawia, że czujemy się szczęśliwi ❤️