10/05/2024
Zmiany często do nich dążymy z entuzjazmem ale szybko przychodzi opór,wytrącamy prędkość,czujemy że utknęliśmy...🤔
Zachęcam do refleksji na temat tego jakie straty musimy zaakceptować aby doszło do zmiany...
Kto próbował coś zmienić w sobie, jakiś nawyk, schemat, zachowanie, sposób postrzegania czegoś zauważył pewnie, że to było trudne. Kto próbował coś zacząć, czegoś się nauczyć zauważył pewnie, że pierwszy krok bywał odwlekany, wielokrotnie przemyśliwany. Kończyło się czasem rezygnacją, utknięciem.
Wtedy właśnie warto przyjrzeć się temu, czego nie chcemy utracić.
Zmiana to Mała Śmierć. Końcówka w wyrazie „de(cide)” jest identyczna jak w „homi(cide)” czy „sui(cide)”, zauważa w swojej książce „Kat miłości” Irwin Yalom.
Stare musi odejść. Naturalna jest więc nostalgia i niechęć mimo deklarowanej chęci zmiany. Rodzi się wewnętrzny konflikt, który w obrazie wygląda tak, jakby się chciało poruszać w stronę drzwi z jednoczesnym przywarciem do krzesła, na którym się siedzi…
Żeby być tam, nie można być już tu. Świadomość tego bywa bolesna, ale także pomocna i udrażniająca.
Justyna Dworczyk, fragment wykładu o psychologicznych aspektach zmiany, PWSFTv i T Łódź