31/01/2026
Częste myśli o słodyczach nie biorą się znikąd. 🧐
Jeśli koniec stycznia to dla Ciebie kolejna nieudana próba rezygnacji ze słodyczy — zatrzymaj się na chwilę.
Ten zakaz nie ma prawa działać i zaraz pokażę Ci dlaczego.
W kilku punktach wyjaśnię Ci, skąd biorą się natrętne myśli o słodyczach i dlaczego to nie jest kwestia uzależnienia ani braku silnej woli.
🍫 Restrykcje i „zakazane produkty”
Im częściej coś sobie zakazujesz, tym bardziej Twój mózg skupia się właśnie na tym produkcie. To, co „zakazane”, szybko urasta w głowie do rangi czegoś wyjątkowego.
🍫 Hormony (np. insulinooporność, PCOS, zaburzenia pracy tarczycy)
Zaburzenia gospodarki hormonalnej mogą nasilać wahania poziomu cukru we krwi, a to często prowadzi do silnych zachcianek — szczególnie na słodkie produkty.
🍫 Regulacja emocji: stres, napięcie, brak odpoczynku
Słodycze często stają się najszybszym sposobem na rozładowanie napięcia, zmęczenia czy smutku. Cukier chwilowo obniża napięcie i daje ulgę — ale tylko na moment, a później chcemy więcej.
To nie „problem”, tylko strategia, którą organizm zna najlepiej, bo jest dla niego najprostsza. Dlatego tak ważne jest, aby jedzenie nie było jedynym źródłem przyjemności — jeśli tak się dzieje, mózg będzie wybierał je coraz częściej, bo będzie jedyną i najłatwiejszą opcją.
🍫 Jedzenie zbyt małej ilości kcal
Gdy organizm jest niedożywiony, zaczyna domagać się szybkiej energii — a słodycze są jej najłatwiejszym źródłem.
🍫 Brak regularnych posiłków
Długie przerwy między jedzeniem sprzyjają napadom głodu i nasilonym myślom o jedzeniu, szczególnie wieczorem.
⸻
Jeśli ten post jest o Tobie — zapisz go 🤍