Buski Ośrodek Trzeźwości OAZA

Buski Ośrodek Trzeźwości OAZA Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Buski Ośrodek Trzeźwości OAZA, Ulica Lipowa 1, Busko-Zdrój.

Głównym celem Klubu jest niesienie wszechstronnej pomocy osobom uzależnionym od
alkoholu i innych substancji psychoaktywnych i ich rodzinom
oraz promowanie trzeźwego stylu życia. Głównym celem Klubu jest niesienie wszechstronnej pomocy osobom uzależnionym od

alkoholu i innych substancji psychoaktywnych i ich rodzinom

oraz promowanie trzeźwego stylu życia.

06/02/2026

Cześć!!!
W dzisiejszym artykule:

Straty w uzależnieniach (9): Tożsamość i poczucie własnej wartości

Uzależnienie nie zabiera tylko zdrowia, pieniędzy czy relacji.
Jedną z najboleśniejszych, a często najmniej nazwanych strat, jest utrata siebie.

W pewnym momencie osoba uzależniona przestaje wiedzieć:
• kim jest naprawdę,
• co jest jej, a co „należy do nałogu”,
• czy ma jakąkolwiek wartość poza rolą, którą narzuca uzależnienie.

Kim jestem, kiedy nie piję / nie biorę / nie uciekam?
Uzależnienie stopniowo przejmuje definicję „ja”.
Człowiek zaczyna myśleć o sobie przez pryzmat:
• porażek,
• wstydu,
• zawiedzionych oczekiwań,
• etykiet: słaby, beznadziejny, znowu zawaliłem.

Tożsamość kurczy się do jednego zdania:
„Jestem uzależniony” — i nic więcej.

Pasje znikają. Marzenia cichną. Własne zdanie traci znaczenie.
Na ich miejsce pojawia się przetrwanie, maski i ciągłe dopasowywanie się do sytuacji.

Poczucie własnej wartości pod ostrzałem
W uzależnieniu poczucie wartości nie znika nagle — ono jest systematycznie niszczone:
• przez obietnice składane i łamane,
• przez poczucie winy wobec bliskich,
• przez porównywanie się z innymi,
• przez życie w ciągłym napięciu i kontroli.

W końcu pojawia się wewnętrzne przekonanie:
„Ze mną jest coś nie tak”
i ono boli bardziej niż sam nałóg.

Trzeźwienie to odzyskiwanie siebie
Proces zdrowienia to nie tylko odstawienie substancji czy zachowania.
To długi, czasem bolesny proces budowania tożsamości od nowa:
• uczenia się, kim jestem bez nałogu,
• oddzielania wstydu od odpowiedzialności,
• odkrywania swoich wartości, granic i potrzeb,
• odbudowywania poczucia, że mam prawo istnieć i mieć znaczenie.

To nie dzieje się od razu.
Ale każda trzeźwa decyzja jest cegiełką w odbudowie „ja”.

Ważne do zapamiętania
Uzależnienie nie definiuje całego człowieka.
To, co zostało zniszczone, może być odbudowane — powoli, nieidealnie, ale prawdziwie.

Odzyskiwanie tożsamości to jeden z najważniejszych i najbardziej uwalniających etapów zdrowienia.



Jeśli ten tekst jest dla Ciebie ważny lub pomocny — polub, udostępnij i przekaż dalej.
Być może ktoś właśnie teraz zmaga się z poczuciem, że „nie jest już sobą” — a ta treść pomoże mu zrobić pierwszy krok ku odzyskaniu siebie.











ZAPRASZAMY😀😀😀
05/02/2026

ZAPRASZAMY😀😀😀

05/02/2026
WITAM ZA NIEDŁUGO ZACZYNAMY😀😀
05/02/2026

WITAM ZA NIEDŁUGO ZACZYNAMY😀😀

04/02/2026

W każdym z nas – nawet w tym „najlepszym” – mieszka drugie ja.
Jedni nazwą je dwoma wilkami: białym i czarnym.
Inni dobrem i złem.
Jeszcze inni aniołem i diabłem.

Prawda jest jedna: to od nas zależy, którą część karmimy.
Przez lata karmiliśmy tę ciemniejszą.
Popadając w uzależnienie łamaliśmy zasady i wartości, których uczono nas jako dzieci.
Nie dlatego, że chcieliśmy być inni.
Ale dlatego, że tak bardzo nie chcieliśmy odstawać.
Nosiliśmy w sobie niskie poczucie wartości.

A alkohol, narkotyki czy inne nałogi dawały nam coś, czego nie mieliśmy w środku:
poczucie mocy, pewności siebie, bycia kimś ważnym.
Wydawało nam się, że jesteśmy lepsi, bardziej towarzyscy, bardziej akceptowani.

Kluczowe jest jedno zdanie: wydawało nam się.
Bo to była iluzja.
Iluzja, którą połykaliśmy bez zastanowienia, bo chwilowo koiła ból.
Życie stawało się łatwiejsze.
Bardziej znośne.
Choć całkowicie oszukane.

A potem przychodził poranek.
Iluzja znikała.
Zostawał strach.
Wstyd.
I lustro, w które albo baliśmy się spojrzeć, albo nie mogliśmy na siebie patrzeć.
Ból psychiczny był tak silny, że nie dało się bez „pomocy”.

Więc sięgaliśmy znowu.
I znowu.
Koło się zamykało.
Dzień za dniem.
Noc bez świadomości.
Ciało zdrętwiałe, obolałe.
Dusza coraz bardziej pusta.

Aż w końcu przychodzi moment, w którym mówimy:
„Dość. Dalej nie da się już upaść.”
I tu muszę powiedzieć prawdę – bolesną, ale uczciwą:
da się. Zawsze da się upaść jeszcze niżej.
Ale jest też druga prawda:
tylko od Ciebie zależy, kiedy powiesz „dość cierpienia”.
Nie „dość picia”.
Nie „dość ćpania”.
Ale dość życia w bólu, iluzji i wstydu.

Ten moment nie jest słabością.
To pierwszy akt odwagi.
I pierwszy krok do tego, by zacząć karmić w sobie to, co przez lata było głodzone.

Ta kawa nie leczy… ale trener dzięki niej myśli szybciej ☕😁👍
https://buycoffee.to/pracowniazmianinspirscja

31/01/2026
23/01/2026

W dzisiejszym poście chciałbym poruszyć niezwykle ważny temat z punktu widzenia terapii i trzeźwienia.
Bądźmy zupełnie szczerzy. Czy chcemy tego czy nie, wiele osób, które podjęło decyzję o porzuceniu nałogu, mimo często nawet najszczerszych chęci i postanowień, po prostu upada. Niektórzy w tym upadku leżą dniami, miesiącami czy latami, inni podnoszą się od razu.
Ten post nie jest o tym, aby trywializować, lekceważyć upadek (wpadkę) czy stwierdzić, że tak musi być u każdego.
Nie musi tak być, ale jeśli już tak się stanie,to nie wolno i nie trzeba przekreślać swojej abstynencji
Zapraszam do lektury i udostępniania postu

Co zrobić po upadku?

Gdy już jakiś czas było dobrze… i nagle się wydarzyło

Upadek w uzależnieniu to temat, o którym wielu ludzi wstydzi się mówić. A jednak on się zdarza. Nie każdemu — są osoby, które od momentu podjęcia decyzji o trzeźwości czy zaprzestaniu grania nie upadły ani razu. I to też jest prawda. Ale jest również druga prawda: bardzo wielu ludzi w procesie zdrowienia doświadcza potknięć, złamań decyzji, chwil słabości.

Upadek nie jest czymś „normalnym” w sensie: „tak ma być, więc nie ma znaczenia”. Ma znaczenie. Zawsze.
Ale upadek nie jest też końcem drogi.

Największe zagrożenie po upadku nie polega na samym fakcie, że ktoś wypił alkohol, zapalił papierosa czy poszedł zagrać. Największe zagrożenie tkwi w tym, jak człowiek zinterpretuje to, co się stało.

Bo po upadku bardzo często uruchamiają się dwie skrajności:
• Pierwsza: „Nic się nie stało. Przesadzają. Nie muszę nikomu mówić. Idę dalej.”
• Druga: „Skoro już to zrobiłem, wszystko stracone. Zawiodłem. Nie ma sensu się starać.”

Obie są niebezpieczne.
Jedna prowadzi do bagatelizowania i kolejnych nawrotów.
Druga do czarnowidztwa, wstydu i rezygnacji.

Zdrowa postawa po upadku jest pomiędzy. To miejsce, w którym uznajesz fakt, bierzesz odpowiedzialność, ale nie odbierasz sobie prawa do dalszego zdrowienia.



Bardzo praktycznie: co zrobić po upadku — krok po kroku

KROK 1: Zatrzymaj spiralę

Najważniejsze pytanie po upadku brzmi:
„Czy na tym się kończy, czy to dopiero początek ciągu dalszego?”
• Jeśli wypiłeś — nie dokładaj kolejnego dnia picia.
• Jeśli zapaliłeś — nie zamieniaj jednego papierosa w paczkę.
• Jeśli zagrałeś — nie próbuj się „odbić” kolejną grą.

Zatrzymanie spirali to pierwszy realny sukces po upadku.



KROK 2: Nazwij to uczciwie (bez dramatyzowania)

Powiedz sobie wprost:

„Złamałem swoją decyzję. To się wydarzyło.”

Nie:
• „To nic takiego”
i nie:
• „Jestem beznadziejny”

Fakty bez etykietowania siebie.
To pozwala zachować trzeźwe myślenie.



KROK 3: Zrób coś stabilizującego tu i teraz

Upadek często wiąże się z silnym napięciem emocjonalnym. Najpierw trzeba uspokoić ciało, żeby głowa mogła myśleć.
• napij się wody
• zjedz coś prostego
• weź prysznic
• wyjdź na 10–15 minut na spacer
• oddychaj wolno, głęboko

To nie są drobiazgi — to fundament regulacji emocji.



KROK 4: Jeśli jesteś w terapii — nie znikaj

Jeśli jesteś w terapii lub we wspólnocie:
• jak najszybciej powiedz o upadku
• nie czekaj „aż się poprawi”
• nie ukrywaj szczegółów z lęku przed oceną

Upadek nie dyskwalifikuje z terapii.
Milczenie po upadku — bardzo często tak.



KROK 5: Jeśli nie jesteś w terapii — nie bądź z tym sam

Jeśli nie masz terapeuty:
• znajdź jedną bezpieczną osobę, której możesz powiedzieć prawdę
• zapisz to, co się stało (kiedy, w jakim stanie, co wcześniej)
• rozważ kontakt z grupą wsparcia — nawet jednorazowo

Izolacja po upadku wzmacnia wstyd.
Kontakt — osłabia jego siłę.



KROK 6: Zadaj sobie trzy pytania (nie więcej)

Nie rób wielkiej analizy. Wystarczą trzy pytania:
1. Co działo się ze mną tuż przed upadkiem?
2. Jakie sygnały zignorowałem?
3. Co mogę zrobić następnym razem inaczej?

To nie ma być akt oskarżenia, tylko lekcja.



KROK 7: Wróć do podstaw

Po upadku nie potrzeba rewolucji.
Potrzeba powrotu do fundamentów:
• regularne spotkania / rozmowy
• struktura dnia
• sen, jedzenie, ruch
• unikanie miejsc i osób wysokiego ryzyka

Zdrowienie po upadku zaczyna się od prostoty.



Na koniec — najważniejsze

Upadek nie przekreśla drogi, ale też nie jest czymś obojętnym.
To moment, który może stać się:
• początkiem rezygnacji
albo
• punktem pogłębienia zdrowienia.

Decyduje nie to, że się wydarzył.
Decyduje to, co zrobisz potem.



Jeśli ten tekst jest dla Ciebie pomocny lub może pomóc komuś innemu — polub, udostępnij i przekaż dalej. Być może trafi dokładnie do osoby, która właśnie jest po upadku i najbardziej potrzebuje usłyszeć, że to jeszcze nie koniec.

22/01/2026

Cześć!!!
Na wieczorne rozważanie, taka myśl …

„Nie ma uzależnienia, z którego nie da się wyjść. Nie ma uzależnienia, które można zlekceważyć. Każde może zniszczyć.”

Uzależnienia dotykają ludzi w różnym wieku, z różnych środowisk i sytuacji życiowych. Choć często wydają się nie do pokonania, doświadczenia wielu osób pokazują, że wyjście z nich jest możliwe – nawet w przypadku najtrudniejszych problemów: alkoholizmu rodziców, narkotyków, uzależnienia od hazardu czy sieci. Świadectwa ludzi, którzy podjęli trudną decyzję i szukali wsparcia, są dowodem, że wyzwolenie jest realne. Każde uwolnienie wymaga odwagi, wytrwałości i wsparcia, ale jest możliwe.

Z drugiej strony, lekceważenie problemu uzależnienia może mieć tragiczne konsekwencje. Osoby, które ignorowały sygnały ostrzegawcze lub nie szukały pomocy, często straciły zdrowie, godność, a nawet życie. Uzależnienie nie tylko niszczy jednostkę, ale też rujnuje rodziny, relacje i szacunek do samego siebie. To pokazuje, że każdy przypadek wymaga powagi i świadomości, że nawet najmniejsze ignorowanie problemu może prowadzić do dramatycznych skutków.

Podsumowując, każdy problem z uzależnieniem można pokonać, jeżeli zostanie zauważony i potraktowany poważnie. Świadectwa wyzwolonych osób są inspiracją i dowodem, że nawet z najtrudniejszych uzależnień można wyjść, podczas gdy lekceważenie ich zawsze niesie ryzyko zniszczenia życia i relacji.

Adres

Ulica Lipowa 1
Busko-Zdrój
28-100

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 17:00 - 20:00
Wtorek 18:00 - 20:00
Czwartek 18:00 - 20:00
Piątek 17:00 - 20:00
Niedziela 10:00 - 11:45
12:00 - 14:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Buski Ośrodek Trzeźwości OAZA umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram