Szymon Suwała - lekarz

Szymon Suwała - lekarz dr n. med. i n. o zdr. Szymon Suwała - endokrynolog, diabetolog, specjalista diagnostyki, profilaktyki i leczenia otyłości (obesitolog).

Dziś nie będzie medycznie. Bo nie zawsze trzeba ;)W luźnym nawiązaniu do wczorajszego podsumowania roku - pytaliście mni...
01/01/2026

Dziś nie będzie medycznie. Bo nie zawsze trzeba ;)

W luźnym nawiązaniu do wczorajszego podsumowania roku - pytaliście mnie o to, czy zdarza mi się odpoczywać.
A zatem, korzystając dziś z dnia wolnego (a także faktu, że staram się kurować z infekcji krtani, z której wykurować się muszę szybko...), obejrzałem finał serialu Stranger Things.

Mało mam w życiu czasu na oglądanie filmów czy seriali, ale mimo wszystko, jak jakiś mi się podoba - no to jednak ten czas znajduję. A Stranger Things, pomimo, że z pewnością nie jest serialem w 100% idealnym, to jednak mix fantasy, science-fiction, kina akcji, dramatu i horroru osadzony w latach 80. i zawierający takie smaczki jak D&D oraz muzyka i filmy typowe dla tych czasów, zdecydowanie mnie kupiły.

I tak minęło 9 lat (dopiero dziś uświadomiłem sobie, że zacząłem ten serial gdy jeszcze byłem rezydentem endokrynologii...).
Dziś premierę miał ostatni odcinek 5. sezonu, finał.
Dla mnie osobiście, finał satysfakcjonujący, w skuteczny sposób spinający wszystkie niezbędne do spięcia wątki, pozostawiający też niewielką dozę niepewności tam, gdzie było to możliwe (i wskazane!). Bawiłem się dobrze i trochę mi szkoda, że to już koniec - ale czas po prostu na to nadszedł.

Oglądacie lub oglądaliście Stranger Things? Jeśli tak, to czy widzieliście finał? A jeśli nie, to czy macie jakiś film do którego lubicie wracać, tudzież serial który stopniowo oglądanie w ramach odpoczynku? Chętnie poznam Wasze gusta ;)

Pozdrawiam,
dr Szymon Suwała

P.S. zdjęcie wygenerował ChatGPT - całkiem nieźle ;)

Podsumuję ubiegający rok 2025!👨‍⚕️ 1482 wizyty dla pacjentów w ramach Poradni NFZ⚡️ 612 wizyt dla pacjentów w gabinetach...
31/12/2025

Podsumuję ubiegający rok 2025!

👨‍⚕️ 1482 wizyty dla pacjentów w ramach Poradni NFZ

⚡️ 612 wizyt dla pacjentów w gabinetach prywatnych

🏥 119 pacjentów będących pod moją bezpośrednią opieką jako lekarza prowadzącego w szpitalu, w trakcie ich kilkudniowych hospitalizacji

🌐 staż naukowo-kliniczny w Hiszpanii, gdzie uczyłem się najlepszych technik z zakresu patomorfologii endokrynologicznej oraz zasad opieki wielodyscyplinarnej

👨‍💻 kilkanaście konferencji i zjazdów, a na nich prowadzone przeze mnie liczne wykłady i warsztaty dla lekarzy chcących się szkolić z zakresu endokrynologii, diabetologii i obesitologii

💭 kilkaset godzin zajęć teoretycznych i praktycznych ze studentami Wydziału Lekarskiego - przyszłych lekarzy

📖 12 publikacji, w tym 5 w czasopismach z Impact Factor i jedna nagrodzona I Nagrodą za Najlepszą Pracę Naukową w Zakresie leczenia otyłości i jej powikłań

Tak, pod kątem zawodowym to był naprawdę intensywny rok - ale też i bardzo satysfakcjonujący!

A jak minął Wam rok 2025?

Moi Drodzy, dziś, w ten sylwestrowy wieczór życzę Wam wszystkiego co najlepsze - niech ten rok będzie dla Was szczęśliwy, spełnione niech będą Wasze marzenia, żyjcie w miłości i radości, bez trosk.
A przede wszystkim, życzę Wam nieustępującej wytrwałości w zdrowiu, bez chorób!

Dziękuję za Waszą obecność na moich mediach społecznościowych i zapraszam Was do mnie jeszcze częściej :)

Dosiego Roku!

Pozdrawiam,
dr Szymon Suwała

30/12/2025

Dzisiaj porozmawiajmy o materiale pewnego naturopaty, który ewidentnie ugrzęzł w meandrach biochemii, próbując wyjaśnić swoim odbiorcom powody powstawania guzków tarczycy...

Chętnie poznam Wasze opinie na temat materiału - zachęcam do pozostawienia komentarza!

Pozdrawiam,
dr Szymon Suwała

Dziś jedna z pacjentek z poradni zadała mi ciekawe pytanie, nad którym warto podyskutować - mianowicie: jakie markery no...
29/12/2025

Dziś jedna z pacjentek z poradni zadała mi ciekawe pytanie, nad którym warto podyskutować - mianowicie: jakie markery nowotworowe warto oznaczyć profilaktycznie, żeby ustrzec się raka lub wychwycić go na wczesnym etapie?

⛔️ Krótka odpowiedź: w zasadzie, żadne!

Oznaczanie markerów nowotworowych "na własną rękę", w ramach rutynowej profilaktyki u osób zdrowych jest odradzane.

Głównym problemem markerów nowotworowych jest to, że ani nie są za specjalnie czule, ani swoiste.
Co to oznacza?
📌 spory odsetek wyników fałszywie dodatnich - aktywność markerów może rosnąć w chorobie nowotworowej, ale też i w infekcjach, stanie zapalnym, przy paleniu papierosów, a nawet po intensywniejszym treningu fizycznym! Lekko podwyższony wynik będzie tu skutkował tygodniami życia w lęku, dodatkowo obarczonego inwazyjnymi procedurami diagnostycznymi - tylko po to, by wykluczyć chorobę, której nie ma...
📌 z drugiej strony: wyniki fałszywie ujemne, dające złudne poczucie bezpieczeństwa - wiele nowotworów na wczesnym, uleczalnym etapie nie wydziela adekwatnie dużo markera, by udało się je wychwycić...

Co warto podkreślić, nie stwierdzano, by u bez objawów, częste oznaczanie markerów wiązało się z większą przeżywalnością. Podejrzewam, że z uwagi na obecny przy tym stres, może być dokładnie odwrotnie...

🤷‍♀️ Kiedy zatem powinniśmy badać markery?
Zasadniczo, tylko w 3 sytuacjach:
✅️ ocena skuteczności terapii wcześniej stwierdzonego nowotworu
✅️ ocena w kierunku wznowy, po wcześniej skutecznym leczeniu onkologicznym
✅️ wsparcie diagnostyki obrazowej u osób z grup podwyższonego ryzyka nowotworzenia.

Wyjątkiem jest oznaczenie PSA u mężczyzn, zazwyczaj po 50. roku życia, które może być traktowane jako element badania przesiewowego, po wcześniejszej konsultacji z urologiem - choć to też raczej w sytuacji wystąpienia objawów.

🤷‍♂️ Co zatem w zamian?
Realne badania przesiewowe - m.in. cytologia w kierunku raka szyjki macicy, samobadanie, USG i mammografia w kierunku raka piersi, kolonoskopia w kierunku raka jelita grubego etc.

A czy Wy badaliście sobie kiedykolwiek markery nowotworowe? Ewentualnie, jakie badania wykonujecie okresowo, profilaktycznie?

Pozdrawiam,
dr Szymon Suwała

28/12/2025

Dziś obiecana (i z tego co czytałem w komentarzach - oczekiwana!) druga część mojego komentarza do wypowiedzi braci Rodzeń z podcastu Anny Popek, a dotyczących wytycznych leczenia otyłości - tym razem odniosę do farmakoterapii.

Zachęcam też do obejrzenia pierwszej części rolki, dotyczącej zaleceń żywieniowych - ta została opublikowana kilka dni temu, przed świętami.

Jestem też niezmiernie ciekawy Waszej opinii na temat zarówno moich jak i braci treści, dotyczących właśnie leków stosowanych w leczeniu otyłości - proszę Was zatem o pozostawienie komentarza :)

Pozdrawiam,
dr Szymon Suwała

P.S. chciałbym obiecać, że w najbliższym czasie nie będę musiał komentować innych, podobnych wypowiedzi, ale chyba nie jestem aż tak naiwny - w tej rolce też w końcu nie pomieściłem wszystkiego, co chciałem wyjaśnić, a naprawdę się hamowałem... zawsze możemy to jednak nadrobić w komentarzach ;)

27/12/2025

Jeśli myślicie o prozdrowotnych zmianach albo po prostu powrocie do zdrowej rutyny i jesteście do nich gotowi, pamiętajcie: nie odwlekajcue ich tylko dlatego, że lada moment jest Sylwester czy Nowy Rok.

Bo później jest Trzech Króli (a może Sześciu?), Dzień Babci, Dzień Dziadka, Dzień Pizzy, Walentynki i tak dalej... zawsze znajdzie się jakiś powód, by odroczyć zmiany - tylko czy warto?

Guerrero-Magaña et al. w 2025 r. w jednym z artykułów opublikowanych w Obesity Review, podobnie jak 2 lata wcześniej Absulan et al. w Nutrients zgodnie wykazali, że odkładanie zmian prozdrowotnych zaplanowanych na okres poświąteczny wiąże się z ryzykiem trwałego przyrostu masy ciała, co ma związek z utrzymywaniem się złych nawyków żywieniowych.

Nawet, jeśli świętowanie jakichkolwiek okazji ma się wiązać z jakimiś odstępstwami od zdrowych nawyków, to te krótkie chwile nie wpłyną na tyle niekorzystnie na efekty naszych zmian, by sensowne było tych zmian opóźnianie.

A jakie jest Wasze podejście? Czy chcecie coś zmienić w swoim podejściu do zdrowia? Może po prostu wracacie do zdrowego stylu życia? A może nic nie musicie zmieniać, bo twardo się trzymacie wcześniejszych prozdrowotnych postanowień? Chętnie poznam Wasze zdania - zostawcie ślad w komentarzu!

Pozdrawiam,
dr Szymon Suwała

Drugi dzień świąt to czas, w którym często towarzyszą  wątpliwości: czy świąteczne "grzeszki" ostatnich 2-3 dni nie spow...
26/12/2025

Drugi dzień świąt to czas, w którym często towarzyszą wątpliwości: czy świąteczne "grzeszki" ostatnich 2-3 dni nie spowodują, że zaprzepaścimy nasze wcześniejsze starania o zdrową sylwetkę?

To oczywiście trochę bardziej złożone, ale co do zasady: nie, nie mamy się czego obawiać, jeśli tylko zachowaliśmy chociaż odrobinę zdrowego rozsądku - nasz organizm wybacza bowiem krótkie świąteczne biesiadowanie 😉

📌 Nie, nie przytyjesz 2kg w święta.
Jeśli waga pokazuje inaczej, to najpewniej tylko woda zatrzymana przez glikogen i/lub treść jelitowa. Aby zbudować 1kg tkanki tłuszczowej, musielibyśmy bowiem przyjąć nadwyżkę kaloryczną wynoszącą ok. 7000kcal ponad dzienne zapotrzebowanie. Za kilka dni, po powrocie do zdrowej rutyny, sytuacja wróci do normy 🤗

📌 Nie, nie "zepsujesz" sobie metabolizmu ani gospodarki cukrowej - nie nabawisz się cukrzycy lub jej dekompensacji w tak krótkim czasie.
Nawet, jeśli przez te kilka dni glikemia będzie nieco wyższa, to Twój organizm poradzi sobie z tak incydentalnym obciążeniem (głównie za sprawą tej "strasznej" insuliny!) - oczywiście pod warunkiem, że zachowujemy zdrowy rozsądek oraz wcześniej nie miałaś/eś niewyrównanych zaburzeń gospodarki węglowodanami (czyli stanów przedcukrzycowych czy cukrzycy)⚡️

📌 Nie, nie powinniśmy się stresować świąteczną dietą!
Choć kortyzol nie jest tak straszny, jak go niektórzy malują, to nadmierny stres spowoduje jego nadmierne wydzielanie - na dłuższą metę, nie jest to ani potrzebne, ani uzasadnione.

Zapamiętaj!
To, co robisz dla swojego zdrowia między Sylwestrem a Bożym Narodzeniem, jest znacznie ważniejsze niż to, co robisz między Bożym Narodzeniem a Sylwestrem, czy też w same święta!

Oczywiście, zawsze zachęcam do utrzymywania zdrowych nawyków - dlatego jutro:
✅️ wróć do prawidłowej, zdrowej rutyny;
✅️ idź na dłuższy spacer (mięśnie to genialni konsumenci glukozy!);
✅️ nie myśl o żadnych głodówkach czy detoksach - Twoja wątroba i nerki świetnie radzą sobie same!

Dajcir znać w komentarzu - jak Wasze samopoczucie w drugi dzień świąt? Dominują wyrzuty sumienia czy raczej błogi spokój? 👇

Pozdrawiam,
dr Szymon Suwała

Dziś w całej Polsce temperatura znacznie spadła - i tu pojawia się pytanie: jak ekspozycja na niższe temperatury wpływa ...
25/12/2025

Dziś w całej Polsce temperatura znacznie spadła - i tu pojawia się pytanie: jak ekspozycja na niższe temperatury wpływa na nasz metabolizm?

To ciekawe zagadnienie, dla którego odpowiedź nie jest wcale tak jednoznaczna.

❄️ Zimno potrafi przyspieszyć w istotny sposób spalanie energii - dzieje się tak dzięki aktywacji brunatnej tkanki tłuszczowej, która produkuje ciepło w procesie termogenezy bezdrżeniowej. Zwiększa to wydatek energetyczny, zużycie kwasów tłuszczowych, a także wpływa na poprawę wrażliwości na insulinę. Procesy te wspiera również zauważalny w chłodniejszych temperaturach wzrost stężenia hormonów tarczycy, zwłaszcza fT4. U osób z nadwagą i otyłością ogólny efekt jest co prawda słabszy, a dodatkowo hamuje go też zwrotne uczucie głodu pochodzące z podwzgórza, ale mimo wszystko regularne "hartowanie" powinno być w tej grupie dość korzystne.

⚠️ Ale... powyższe pozytywne zmiany tyczą się głównie osób co do zasady zdrowych!
Ekspozycja na niskie temperatury, zwłaszcza dla osób niezaaklimatyzowanych, może być niekorzystna dla osób z wcześniej rozpoznanymi chorobami tarczycy, zwłaszcza jej nadczynnością (z racji na inny profil i nasilenie zmian stężeń hormonów, a także sprzężenie zwrotne jakie występuje pomiędzy tarczycą a tkanką tłuszczową). Ponadto, badania wykazują, że jednym z efektów niskich temperatur mogą być prowadzące do nasilenia miażdżycy zaburzenia profilu lipidowego (w szczególności wzrost trójglicerydów i spadek stężenia HDL-C), a także wzrost stężenia kwasu moczowego, zwiększające ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych.

👨‍⚕️ Podsumowując, zimno (o ile nie nadmierne!) może być korzystne dla naszego metabolizmu, o ile nie mamy stwierdzonych istotnych problemów z tarczycą lub chorób sercowo-naczyniowych, przy których ekspozycja na niskie temperatury może być niebezpieczna.

Zanim zaczniesz cieszyć się zimową aurą lub po prostu intensywnie „hartować” organizm, warto porozmawiać ze swoim lekarzem. Do tego czasu, zadbajcie o to, by temperatura którą odczuwacie, była zwyczajnie... optymalna 😉

A Wy? Wolicie czuć nieco "chłodku" czy może niekoniecznie? A może morsujecie? Koniecznie dajcie znać w komentarzu 😀

Pozdrawiam,
dr Szymon Suwała

Drodzy obserwujący, a także Ci co wpadają tu tylko na chwilę - z okazji świąt, chciałbym złożyć Wam najserdeczniejsze ży...
24/12/2025

Drodzy obserwujący, a także Ci co wpadają tu tylko na chwilę - z okazji świąt, chciałbym złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia: pełnego zdrowia, ogromu szczęścia i miłości, spełnienia wszelkich marzeń (w tym również tych najskrytszych) oraz co najmniej chwili, a najlepiej dłuższej chwili, odpoczynku w cieple domowego ogniska. Niech Boże Narodzenie stanie się okazją do wytchnienia i regeneracji, tak niezbędnych nam w dzisiejszym pędzie życia.

Wesołych Świąt!

Pozdrawiam serdecznie,
dr Szymon Suwała

Zapraszam Was serdecznie, w ten przedświąteczny czas, do odsłuchania ostatniego odcinka podcastu CityFit "W swoim tempie...
23/12/2025

Zapraszam Was serdecznie, w ten przedświąteczny czas, do odsłuchania ostatniego odcinka podcastu CityFit "W swoim tempie" u .jacek, gdzie miałem okazję i ogromną przyjemność powiedzieć co nieco o chorobie otyłościowej, chorobach tarczycy, kortyzolu, insulinie i wielu innych trapiących Was na co dzień kwestiach z zakresu endokrynologii, diabetologii i obesitologii.

Podcast znajdziecie między innymi na YouTube, Spotify czy Apple Podcasts 😀

Jestem ciekawy Waszej opinii - napiszcie koniecznie w komentarzach, co sądzicie o tym odcinku i przedstawianych w nim treściach 🤗

Pozdrawiam,
dr Szymon Suwała

22/12/2025

Świąteczne babki - kojarzą się miło i słodko, zwłaszcza przy okazji świąt Bożego Narodzenia, ale dzisiejsza rolka będzie jednak nieco gorzka...

Chętnie poznam Wasze zdanie w temacie przedstawionym w rolce - co o tym sądzicie? Dajcie znać w komentarzach.

Pozdrawiam,
dr Szymon Suwała

P.S. Zainspirował mnie do tej rolki stan, jaki zastałem dziś w moim miejscu pracy, w dużym szpitalu uniwersyteckim. Żywię nadzieję, że zrozumiecie tą chwilową zmianę tonu, choć mino wszystko - staram się zachować odrobinę dawnego luzu.

21/12/2025

Bracia Rodzeń w jednym z podcastów wypowiedzieli się bardzo konkretnie na temat zaleceń żywieniowych zawartych w wytycznych Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości PTLO - dziś mój komentarz do ich opinii!

I wiem, że na tym profilu o Braciach jest sporo, ale trudno nie komentować pewnych treści, jeśli one komentarza realnie wymagają. Można zatem powiedzieć, że obejrzałem, żebyście Wy nie musieli ;) a także, żebyście nie ulegli pewnej iluzji quasi-prawdy.

Chętnie poznam Waszą opinię na temat treści przeze mnie komentowanych, ale też i mojego komentarza per se. Jeśli jesteście też zainteresowani drugą częścią, dotyczącą z kolei farmakoterapii - dajcie znać!

Czekam na Wasze głosy!

Pozdrawiam serdecznie,
Szymon Suwała

Adres

Bydgoszcz
85-164

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szymon Suwała - lekarz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Szymon Suwała - lekarz:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram