06/01/2026
Bardzo lubimy prowadzić grupy i to, że każda z naszych grup jest inna. Tworzymy je wspólnie z osobami, które w tych grupach uczestniczą, a to jak w grupie się czujecie, o czym rozmawiamy i jaka jest atmosfera jest efektem wspólnej pracy, relacji i zaufania wszystkich osób, które tworzą grupę razem z nami ❤️
Uwaga Przemyślenia Time. 🫣 ——-> poczytaj jak masz ochotę. 👣❤️
Zdjęcie. To miejsce i sam układ tej przestrzeni od początku oznaczają dla mnie jedno: Grupy. Grupy wsparcia. Grupy TUS-owe.
I to jest coś, co naprawdę uwielbiam.
W tych grupach nie tylko rozmawiamy o trudnych sytuacjach. Tworzymy relacje.
Nie tylko między nastolatkami i młodymi dorosłymi, ale też z nami prowadzącymi. Jesteśmy tam jako osoby organizujące zajęcia, ale jednocześnie uczestniczymy w nich tak jak oni. Odpowiadamy na pytania, śmiejemy się, opowiadamy jak minął nam dzień, dokładnie tak samo jak oni.
To inna relacja niż w szkole czy w pracy.
To wyjątkowa relacja, w której nastolatek czy młody dorosły może czuć się przy nas swobodnie a my przy nich.
Nie zliczę, ile łez ze śmiechu razem wylaliśmy,
ile konfliktów przeszliśmy,
ile wsparcia stąd wynieśliśmy.
Bo nie tylko osoby przychodzące je wynoszą. My też.
To, że jesteście, bywacie, wracacie.
To, że mówicie nie tylko, co Wam się podoba, ale też potraficie wprost powiedzieć, co się nie podoba.
To jest naprawdę wyjątkowe.
I tak na zajęcia jest plan. Jest plan na grupy wsparcia i na TUS-y.
Ale jeśli chodzi o nastolatków i młodych dorosłych, podążamy za nimi i za ich potrzebami.
Czasem grupa konfrontuje.
Czasem wspiera.
Czasem po prostu słucha.
Bo zaufanie wśród tylu osób buduje się długo.
I ogromną odwagą jest mówić o swoich trudnościach.
♥️