Psychologicznie Ola Przybyła

Psychologicznie Ola Przybyła 🩵💜 Ambasadorka - Fundacja na rzecz Leczenia Otyłości
Psycholożka/ Psychoterapeutka
Twórczyni Chorzowskich Piątków Bariatrycznych 🩵💜

To kolejny krok w odzyskiwaniu siebie.Dziękuję Na wagę zdrowia - kampania społeczna Fundacja Zdrowie i Edukacja „Ad Meri...
30/01/2026

To kolejny krok w odzyskiwaniu siebie.
Dziękuję Na wagę zdrowia - kampania społeczna Fundacja Zdrowie i Edukacja „Ad Meritum” za zaproszenie do wspólnych działań na rzecz zdrowia.

Z radością przedstawiamy Wam Rzeczniczkę Zdrowego Stylu Życia i Leczenia Otyłości naszej kampanii w Fundacja Zdrowie i Edukacja „Ad Meritum” Psychologicznie Ola Przybyła 😍🙌

Ola Przybyła to psycholożka i psychoterapeutka systemowa, a także osoba, która sama mierzy się z wyzwaniami związanymi z otyłością - dzięki temu doskonale rozumie proces zmiany z perspektywy specjalisty, jak i pacjenta. Członkini Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości oraz Polskiego Towarzystwa Otyłości Dzieci.

Na co dzień towarzyszy pacjentom w zmianie nawyków, wspiera ich przed i po operacjach bariatrycznych, łącząc wiedzę psychologiczną z własnym doświadczeniem i pokazując, że skuteczna zmiana jest możliwa. Dodatkowo prowadzi konsultacje, warsztaty i grupy edukacyjne, pomagając wielu osobom rozumieć swoje ciało, emocje i strategie zdrowego życia, niezależnie od wybranej drogi leczenia otyłości.

Ola jest również autorką Chorzowskich Piątków Bariatrycznych – spotkań, podczas których osoby po chirurgicznym leczeniu otyłości dzielą się wiedzą, wspierają i inspirują do realnej zmiany w życiu. Cieszymy się, że uczestnikom Chorzowskich Piątków Bariatrycznych już służą nasze poradniki Jak skutecznie leczyć otyłość?

Praca Oli jest zauważana i doceniana przez samych pacjentów, którzy zgłosili ją do konkursu medycznego Hipokrates w kategorii psycholog/psychoterapeuta roku, gdzie zajęła 4 miejsce na szczeblu wojewódzkim. Gratulujemy! 🙌

29/01/2026





Z perspektywy psychoterapii systemowej sposób, w jaki jemy, rzadko jest wyłącznie indywidualnym wyborem. Założenia dotyc...
28/01/2026

Z perspektywy psychoterapii systemowej sposób, w jaki jemy, rzadko jest wyłącznie indywidualnym wyborem. Założenia dotyczące jedzenia co „wolno”, czego „nie wypada”, ile to „w sam raz” często są elementem lojalności wobec systemu rodzinnego.

W wielu rodzinach jedzenie pełni funkcję regulującą relacje. Może być sposobem okazywania miłości, kontroli, troski albo napięcia. Z perspektywy systemowej objawy związane z jedzeniem (restrykcje, przejadanie się, sztywne zasady) nie są więc przypadkowe podtrzymują równowagę systemu, nawet jeśli dzieje się to kosztem jednej osoby.

Lojalność systemowa polega na nieświadomym trwaniu przy tym, co było „nasze”. Jeśli w rodzinie jedzenie wiązało się z brakiem, nadmiarem, wstydem albo koniecznością poświęcenia, ciało może kontynuować te wzorce jako formę wierności. Zmiana sposobu odżywiania bywa wtedy odczuwana nie jak troska o siebie, ale jak zagrożenie dla więzi.

W psychoterapii systemowej nie pytamy wyłącznie, co dana osoba je, lecz jaką funkcję ten sposób jedzenia pełni w systemie rodzinnym. Dopiero gdy lojalność może zostać nazwana i uznana, możliwe staje się jej przekształcenie tak, by zdrowienie nie oznaczało zerwania więzi, lecz nowy, mniej kosztowny sposób bycia w relacji.
Bo ciało nie buntuje się bez powodu.

Mam ostatnio przy sobie Karty Wspierające Przekonania Mamato Studio i  naprawdę się z nich cieszę.To moja pierwsza karta...
27/01/2026

Mam ostatnio przy sobie Karty Wspierające Przekonania Mamato Studio i naprawdę się z nich cieszę.

To moja pierwsza karta z tego zestawu i już czuję, że będzie do czego wracać.

„Za każdym zachowaniem stoją potrzeby” to zdanie ustawia perspektywę inaczej.

Zamiast brać wszystko do siebie, łatwiej zobaczyć, że ludzie (my też) działają w trosce o swoje potrzeby, najlepiej jak potrafią w danym momencie.

Te karty są dla mnie prostym, ale mocnym wsparciem w budowaniu bardziej spokojnego, szczęśliwszego życia. Bez naprawiania. Bez ocen. Z ciekawością.
wśród fanów

Karta na dziś.
O jaką potrzebę tu naprawdę chodzi ?



Subiektywna recenzja książki „Waga z głowy” Katarzyny Kucewicz Kupiłam „Wagę z głowy”, przeczytałam pierwszy rozdział i…...
26/01/2026

Subiektywna recenzja książki „Waga z głowy” Katarzyny Kucewicz

Kupiłam „Wagę z głowy”, przeczytałam pierwszy rozdział i… odłożyłam ją na półkę. Pomyślałam wtedy, że to nie jest książka dla mnie. Być może była napisana z innej perspektywy niż ta, w której byłam.

W procesie odzyskiwania siebie, bez jasności, dokąd właściwie idę i czy ta droga w ogóle jest moja. W tamtym momencie ta książka była dla mnie zbyt blisko, zbyt niewygodnie, zbyt wcześnie.

Dopiero teraz do niej wróciłam. I czytam ją inaczej z uważnością, bez potrzeby zgadzania się ze wszystkim, bez oczekiwania, że dostanę odpowiedzi albo gotowe rozwiązania.

Widzę, że to książka, która nie opowiada o wadze jako liczbie czy celu, ale jako doświadczeniu psychicznym, emocjonalnym, relacyjnym.

Rozumiem też, dlaczego wiele osób pisze w recenzjach, że to nie jest poradnik o odchudzaniu, lecz próba zmiany narracji wokół jedzenia i ciała.

Jednocześnie pozostaję w swojej ambiwalencji. Czytam ją z miejsca, w którym waga nie jest tylko „z głowy”, ale także z ciała, z historii leczenia, z decyzji podejmowanych z konieczności, nie z wyboru.

Dlatego ta lektura wciąż bywa trudna nie dlatego, że coś jest z nią nie tak, ale dlatego, że jestem w procesie, który jeszcze się nie domknął.

Dziś myślę, że „Waga z głowy” to książka bardzo zależna od momentu życia. Dla mnie nie była książką „na raz”, ale okazała się książką „na później”.

Taką, do której można wrócić wtedy, gdy ma się w sobie więcej miejsca na pytania niż na odpowiedzi. I właśnie z tego miejsca ją teraz czytam.
#

25/01/2026

Ciało żyje w kulturze 🌿

To, jak oceniamy siebie i swoje ciało, w dużej mierze nie pochodzi tylko od nas. Normy społeczne uczą nas, które ciała są „właściwe”, „atrakcyjne” czy „zdyscyplinowane”.

Z czasem te przekazy stają się wewnętrznym głosem krytycznym, który mówi: „Nie jestem wystarczająca/y”, „Powinnam wyglądać inaczej”.

Jak to działa?
🔸Internalizacja norm – od dzieciństwa uczymy się, jakie ciało jest „akceptowalne”.

🔸Porównywanie się – z innymi i z wyidealizowanymi obrazami w mediach, co zwiększa poczucie niedosytu.

🔸Stygmatyzacja i wstyd komentarze, uprzedzenia, wykluczenie sprawiają, że ciało staje się „problemem do naprawy”.

🔸Zaburzenia regulacji – sygnały głodu, sytości i zmęczenia są ignorowane; pojawia się nadmierna kontrola lub kompensacja.

🔸Utrwalanie negatywnego obrazu siebie – wstyd i krytyka tworzą pętlę, która podtrzymuje trudną relację z ciałem.

💡 Jak sobie radzić?
🔹Rozróżniaj, co pochodzi z Twojego doświadczenia, a co z kultury i opinii innych.
🔹Oddziel wartość osoby od wyglądu i wagi.
🔹Ćwicz słuchanie sygnałów swojego ciała zamiast go oceniać.
🔹Ogranicz ekspozycję na treści, które wzmacniają poczucie wstydu.
🔹Szukaj wsparcia psychologa lub terapeuty, jeśli presja norm jest przytłaczająca.

Twoje ciało nie musi zasługiwać na akceptację.
Możesz zacząć je słuchać, a nie oceniać. ❤️

24/01/2026

Po 10 m-cach przerwy wracam na rowerek. Dzisiaj 20 minut na rozruszanie "starych kości".
A u Was jak z aktywnością?

24/01/2026

Wstyd nie bierze się z ciała. Bierze się z ocen.

Osoby chorujące na otyłość często mówią:
„Wstydzę się, że jestem gruba/gruby".

Wstyd nie pojawia się sam z siebie. Jest odpowiedzią na sposób, w jaki człowiek jest postrzegany i traktowany przez innych.

Wstyd jest emocją relacyjną. Powstaje wtedy, gdy doświadczenie ciała spotyka się z oceną, krytyką, porównaniem.

Człowiek zaczyna się wstydzić nie dlatego, że „jest jakiś” ale dlatego, że dostaje komunikat:
„nie spełniasz oczekiwań”, „nie mieścisz się w normie”, „twoje ciało jest problemem”.

Z czasem te zewnętrzne oceny zostają uwewnętrznione i wtedy zawstydzanie z zewnątrz zmienia się w wewnętrzny głos wstydu.

To nie otyłość „produkuje” wstyd.
Wstyd produkuje społeczna reakcja na otyłość.

Dlatego praca z otyłością nie może pomijać doświadczenia zawstydzania.

Bo wstyd nie motywuje do zdrowienia.
Wstyd je utrudnia.

23/01/2026

🩺Z gabinetu (ku refleksji).

Siedzi przede mną człowiek, a ja przez moment widzę, jak bardzo wszystko inne próbuje go zasłonić diagnoza, historia leczenia, objawy zapisane w dokumentacji, oczekiwania, że „powinno być już lepiej”.

A potem coś się przesuwa nie w nim, we mnie i przypominam sobie, że to nie diagnoza przyszła na sesję, tylko ktoś, kto przez lata uczył się przeżyć najlepiej, jak potrafił.

Objawy zaczynają wtedy mówić innym językiem, nie o deficycie, tylko o próbie ochrony; nie o błędzie, tylko o sensie, który kiedyś był jedyną możliwością.

I właśnie w tym miejscu terapia przestaje być naprawianiem, a zaczyna się bycie z kimś takim, jaki jest nie takim, jakiego wymaga opis przypadku.

Samotność w zaburzeniach odżywiania i otyłości – spojrzenie psychoterapeuty.Jako psychoterapeutka często obserwuję, że o...
22/01/2026

Samotność w zaburzeniach odżywiania i otyłości – spojrzenie psychoterapeuty.

Jako psychoterapeutka często obserwuję, że objawy zaburzeń odżywiania restrykcja, objadanie się, kontrola jedzenia pełnią funkcję ochronną.

Dają poczucie bezpieczeństwa w świecie, który bywa oceniający i nieprzyjazny.

Jednocześnie te same mechanizmy oddzielają osobę od innych. Nie dlatego, że ktoś chce być sam, ale dlatego, że bliskość wymagałaby pokazania swojej wrażliwości, a objaw chroni ją przed odrzuceniem.

Kilka punktów, które warto zrozumieć:

🔸Objaw często staje się jedynym językiem, którym osoba komunikuje napięcie i emocje.

🔸Wstyd i poczucie „niepasowania” utrudniają dzielenie się potrzebami i emocjami.

🔸Kontrola nad jedzeniem daje bezpieczeństwo, ale ogranicza spontaniczność w relacjach.

Samotność nie jest znakiem słabości jest naturalną konsekwencją strategii przetrwania, które ciało i umysł wymyśliły, żeby poradzić sobie z trudnościami.

➡️ Co może pomóc w terapii?

🔹Stopniowe uświadamianie sobie emocji i potrzeb, które stoją za objawem.

🔹Budowanie relacji, w których osoba doświadcza akceptacji i bezpieczeństwa.

🔹Rozwijanie alternatywnych sposobów regulacji emocji takich, które nie izolują od świata.

Patrząc psychoterapeutycznie, samotność nie jest celem ani winą osoby to sygnał, że potrzebuje przestrzeni i wsparcia, by odzyskać kontakt ze sobą i innymi.

21/01/2026

Adres

Ulica Stalowa 17
Chorzów Batory
41-506

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychologicznie Ola Przybyła umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychologicznie Ola Przybyła:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram