23/02/2026
Długo zastanawiałam się nad tym postem i czekałam na reakcje dystrybutorów oraz producentów na komunikat jaki wydało Ministerstwo Zdrowia.
Przyjęłam go najpierw ze złością, później z niedowierzaniem, a na końcu postanowiłam poczekać na rozwój wydarzeń. Gdy jedno środowisko głosiło triumf, ja zastanawiałam się dokąd zmierza ten „beauty świat”.
W komunikacie potraktowano Kosmetologa po 5 letnich studiach na równi z osobą po kursach weekendowych… Sugerowano, że Kosmetolog ma się zająć pielęgnacją z wyłączeniem technologii Hi-Tech. Obroną tego stanowiska był fakt, że większość sprzętów posiada certyfikację medyczną.
To teraz pytanie: to źle, że pracujemy na urządzeniach, które mają udowodnione, bezpieczne i skuteczne działanie? Lepiej, żebyśmy pracowali na chińskich wynalazkach bez certyfikatów? Bo zgodnie z logiką komunikatu Kosmetolog może pracować na sprzętach kosmetycznych, nawet jeśli to będzie zaawansowany laser, ale bez certyfikacji czyli: bez badań, bez udowodnionej skuteczności i przede wszystkim bez gwarancji bezpieczeństwa! To ja się pytam: jaka jest pewność stabilności parametrów zabiegowych w takim urządzeniu i tego, że nie będzie po nim powikłań?
A najbardziej uderzyła mnie kwestia, że zaznaczono, że jeśli producent w swoim „manualu” dopuści do użytkowania inne osoby niż medyków to można stosować go w praktyce Kosmetologa. Czemu mnie to uderzyło? Bo Kosmetolog to nasz „lokalny” polski zawód. Na świecie nie ma jego odpowiednika, więc producenci przygotowując swoje podręczniki użytkowania nie wpisują go automatycznie do grona uprawnionych osób!
Jednak sytuacja się zmienia! Dzięki zabiegom dystrybutorów - pierwsze firmy, giganci rynku estetycznego jak Alma Lasers przygotowują odpowiednie dokumenty i oświadczenia, które jednoznacznie legalizują używanie ich sprzętów przez Kosmetologów!
Czekam na kolejnych producentów, ale na pewno zmierza to w dobrym kierunku.
Dawać „więcej niż zdrowe piękno” to moja dewiza od prawie 9 lat i nadal będę się nią kierować i na pewno w EVO nie znajdziecie sprzętów niewiadomego pochodzenia, bez certyfikatów!
Małgorzata Grabowska