23/12/2025
Święta to nie stół idealny
Święta nie zaczynają się od idealnie nakrytego stołu.
Nie od zapachu piernika, nie od lampek, nie od prezentów ułożonych pod choinką.
Święta zaczynają się wtedy, gdy ktoś jest obok.
Gdy siadasz.
Gdy zdejmujesz kurtkę i mówisz „jestem”.
Gdy po prostu jesteś, nawet jeśli nie wiesz, co powiedzieć.
Z naszej strony każdego dnia staramy się robić wszystko najlepiej, jak potrafimy.
Czasem skracamy dystans.
Czasem rozśmieszamy.
Czasem gładząc po dłoni albo kolanie, mówimy więcej niż słowami.
Kucamy, kiedy rozmawiamy, żeby być na wysokości ich spojrzenia.
Pytamy, na co mają ochotę.
Zauważamy drobiazgi, które dla kogoś z zewnątrz są niewidoczne.
To są małe rzeczy.
Ale w świecie Seniorów one znaczą bardzo wiele.
I mimo całej tej uważności, ciepła i obecności, które staramy się dawać każdego dnia, wiemy jedno z całą pewnością.
Nic nie zastąpi Was.
Bo dla Seniora Święta są o bliskości, która ma imię, głos i historię.
O obecności rodziny.
O tym, że ktoś przychodzi nie dlatego, że musi, ale dlatego, że chce.
Dla wielu Seniorów Święta to czekanie.
Na dźwięk telefonu.
Na skrzypnięcie drzwi.
Na znajomy krok na korytarzu.
Nie mówią o tym głośno.
Nie chcą być ciężarem.
Nie chcą robić wyrzutów.
Ale pamiętają wszystko.
Każde „nie zdążyłem”.
Każde „może następnym razem”.
I każde „dobrze, że jesteś”.
Nie chodzi o długie rozmowy.
Nie chodzi o idealną atmosferę.
Nie chodzi nawet o radość.
Czasem wystarczy usiąść obok.
Potrzymać za rękę.
Wypić herbatę w ciszy.
Bo obecność jest najcenniejszym prezentem, jaki można dać.
Jeśli tylko możecie,
spędźcie te Święta razem.
Nie odkładajcie tego na „za rok”.
Nie zakładajcie, że „jeszcze będzie czas”.
Czas bywa kruchy. Cichy. Nie pyta o zgodę.
Wspomnienia, które tworzymy dziś, zostają na zawsze.
A tych chwil, których nie było,
nie da się już odzyskać.