11/03/2019
igły,igiełki...
jak wielu z nas na samą myśl o igle i to na dodatek wbijającej się w ciało robi się po prostu słabo? i tak jakoś niekomfortowo;-)
cóż,przyjęło się,że jak jest igła to musi być ból..
nic bardziej mylnego:)
jedyny i najczęściej główny ból to ten z którym już przychodzimy do lekarza lub fizjoterapeuty i błagalnym wręcz tonem prosimy "Panie!weź mnie Pan pomóż albo dobij!" ;-)
Dobijać nie będziemy,bo szkoda człowieka,ale możemy za to pomóc tego owego bólu się pozbyć!
Parę słów o Dry Needling tutaj napiszę...
Dry Needling jest to po polsku rzecz ujmując sucha igłoterapia mięśniowo-powięziowych punktów spustowych.
Na początku wspomnieć też muszę,że jest to metoda fizjoterapeutyczna,która w ostatnich latach coraz bardziej zyskuje na popularności.Nie jest to akupunktura wywodząca się z medycyny chińskiej!
Igłoterapia polega na wprowadzeniu do mięśnia cienkiej igły akupunkturowej, bez iniekcji żadnego leku, w celu zmęczenia, a przez to rozluźnienia napiętego pasma mięśniowego.
Zastosowanie suchej igłoterapii ma na celu wyeliminowanie ognisk bólu pojawiających się w punktach spustowych, które znajdują się w powięziach, czyli strukturach otaczających mięśnie. Używa się jej w celu likwidacji m.in. bólów głowy, bólów karku, bólów kręgosłupa,bólów barków,kończyn górnych i dolnych. Zabieg poprzedzony jest przeprowadzeniem dokładnego wywiadu na temat występujących dolegliwości. Terapeuta dokonuje również badania palpacyjnego, aby dokładnie namierzyć źródło bólu.
Pamiętaj!Dry needling może wykonywać tylko osoba przeszkolona-fizjoterapeuta,osteopata bądź lekarz.
Uważaj więc w czyje ręce się oddajesz:)