11/01/2026
Karmienie to duet.
Jeśli osoba karmiąca nie ma stabilności – dziecko też jej nie ma.
Wszyscy patrzymy na dziecko.
Czy dobrze chwyta?
Czy ssie?
Czy się nie pręży?
A bardzo często źródło trudności jest… po drugiej stronie.
Jeżeli osoba karmiąca siedzi niewygodnie, pochylona, bez podparcia pleców, bez wsparcia dla rąk, trzyma dziecko „siłą mięśni”, bo nie ma oparcia w poduszce czy fotelu – jej ciało też zaczyna walczyć o stabilność:
👉 napięcie rośnie,
👉 barki się unoszą,
👉 mięśnie szyi i klatki piersiowej pracują za dużo,
👉 ciało sztywnieje.
A kiedy „fundament” się napina, dziecko… też traci stabilność.
I włącza dokładnie to, o czym pisałam w poprzednim poście: odruchowe strategie przetrwania, wyprost, prężenie, odgięcie.
Czyli dokładnie to, co karmienie utrudnia.
✔️ Co pomaga?
✨ stabilne, wygodne oparcie pleców
✨ podparcie łokci i przedramion
✨ ułożenie dziecka blisko Twojego ciała
✨ brak pośpiechu i napięcia
✨ warunki, w których oboje możecie… odetchnąć
Bo kiedy osoba karmiąca czuje się bezpiecznie i stabilnie,
układ nerwowy dziecka też dostaje sygnał:
„możesz puścić napięcie”.
I nagle okazuje się, że: chwyt jest pełniejszy,
ssanie spokojniejsze,
a karmienie mniej męczące.
Czasem to nie dziecko „nie potrafi jeść”.
Czasem po prostu duet potrzebuje lepszej stabilności. 🤍
📍 Neurologopeda Natalia Pejas – Gdańsk
📚 Inspiracja i wiedza merytoryczna:
Magdalena Czajkowska – Pozycjonowanie w terapii logopedycznej.
wsparcie karmienia | pozycjonowanie | funkcje jamy ustnej