03/01/2026
Spojrzałam dziś w swoje oczy
Spojrzałam dziś w swoje oczy
i zobaczyłam zupełnie nową osobę.
Przyszła upragniona zmiana —
zmiana siebie,
zmiana przekonań.
Może to dojrzałość,
może dorosłość,
a może po prostu
lekcja życia
w końcu przyjęta.
Ta zmiana miała przynieść
ogromne szczęście,
lecz szczęście okazało się
czymś zupełnie innym.
Kiedyś szukałam go na zewnątrz.
Dziś wiem,
że jest wiedzą —
wiedzą o tym,
czym szczęście nie jest.
Nie jest nim poklask.
Nie jest nim fałszywy przyjaciel.
Nie jest nim egzotyczna podróż
pełna blichtru i blasku.
Największym szczęściem życia
jest wewnętrzny spokój,
akceptacja
i obecność —
tu i teraz,
z samą sobą.
I choć życie bywa
raz na fali,
raz pod falą,
idę naprzód
z ciekawością dziecka
oraz spokojem w sercu,
akceptując to,
co nadejdzie.
by Magdalena