29/10/2019
Bardzo często osoby zmagające się z zaburzeniami odżywiania oczekują, że dietetyk i terapeuta przestawią pewne magiczne dźwignie w głowie, dzięki którym myślenie z dnia na dzień zmieni się na prawidłowe.
Tymczasem my możemy jedynie pokazać ścieżkę składającą się z tysięcy małych kroków, które pacjent musi podejmować samodzielnie każdego dnia. Codzienna decyzja, że dzisiaj zbaczam z utartej ścieżki i robię coś inaczej, niż podpowiada mi moja choroba, nawet jeśli za pierwszym razem wydaje się to przerażające. Zdrowienie można traktować trochę jak trening - to codzienna praktyka sprawia, że po określonym czasie widzimy realne zmiany.
Patrząc na sukcesy swoich pacjentek, korzystających z mojego programu wspólpracy dla osób z ED, nawet po miesącu można zaobserwować ogromne pozytywne zmiany. Choć oczywiście w międzyczasie bywają załamania, płacz i chęć rezygnacji. Jeśli ciągle się wahasz i boisz się zdecydowanych kroków, zacznij od zrobienia 1 rzeczy dziennie, która przybliży Cię do zdrowia. Zjedz tę kolację, której się boisz. Nie wymiotuj po nadprogramowym posiłku. Wyjdź z przyjaciółmi do restauracji. I powtarzaj jak najczęściej, aż sama/sam zauważysz, jak głos protestujący głos choroby stopniowo jest coraz cichszy.💪