28/10/2025
Blizna. Przez wielu uważana jedynie za szkopuł, pewien mankament natury estetycznej.
Blizna posiada drugie - niewidoczne dla oka, ale jak ważne w kwestii funkcjonowania ciała - dno.
Łatwo możemy zwizualizować działanie blizny.
Wyobraźcie sobie kilka warstw ubrań, które macie na sobie. Pełen luz, swoboda, dobrze się poruszają, nic niczego nie ogranicza.
A teraz złapcie w jednym miejscu wszystkie te warstwy, jakbyście chcieli zawiązać supeł - to blizna - po wyrostku, cesarce, operacji plastycznej, whatever.
Widzicie nitki napięć, utrudniony ruch, oddziaływanie warstw na siebie?
To się właśnie dzieje kiedy tkanka bliznowaceje, niejako wszystkie warstwy się ze sobą sklejają i uniemożliwiają funkcjonowanie organizmu.
Właśnie temu chcemy zapobiec :)
• Kiedy zacząć pracę z blizną?
Im szybciej tym lepiej :)
Możemy pracować już kilka dni po zabiegu operacyjnym. Oczywiście początkowo nie bezpośrednio na bliźnie, lecz na tkankach wokół. Dopiero po pełnym wygojeniu możemy zabrać się za opracowanie samej królowej.
•Jak pracuję z blizną?
W zależności od fazy jest to gradowanie (pinoterapia), praca manualna, a także suche igłowanie. Pacjent otrzymuje też nowe supermoce - umiejetność autoterapii blizny.
• Co jeśli przegapimy pierwszy okres i pacjent zgłasza się z kilkuletnią blizną?
Nie zmienimy już radykalnie jej stanu ale poprawimy elastyczność i jej wpływ na resztę ciała.
Właściwie na pierwszej wizycie zawsze pada pytanie czy pacjent przechodził zabiegi operacyjne. Czasem są to wisienki na torcie schorzeń teoretycznie niewiadomego pochodzenia :)
Polecam rzucić okiem na własne ciało i rozejrzeć się za niespodziankami w postaci blizn.
Z czułością 😉