27/11/2025
Rankiem otrzymałyśmy telefon od koleżanek z izby przyjęć - rodząca, drugi poród, 8 cm rozwarcia. Po przyjściu na izbę zobaczyłam uśmiechniętą Oliwię, która na pierwszy rzut oka nie wyglądała na kobietę w tak zaawansowanej fazie porodu - nic bardziej mylnego.😉
Zaprosiłam ją wraz z partnerem na salę porodową. Kiedy weszłyśmy do sali nr 1, Oliwia od razu zauważyła wannę i bardzo się ucieszyła, że będzie mogła z niej skorzystać.🛁😊
Jednak po badaniu wewnętrznym okazało się, że mamy pełne rozwarcie! Oliwii w trudniejszej chwili bardzo pomogło wsparcie partnera, kilka oddechów Entonoxu oraz przyjęcie pozycji na boku.
W trakcie skurczów partych Oliwia wspomagała się oddechem z pomocą gwizdka porodowego. Z każdym skurczem maluch zbliżał się do momentu spotkania z rodzicami.🥹
W końcowej fazie porodu, wystąpiły spadki tętna dziecka. Po dokładnym wyjaśnieniu sytuacji, Oliwia wyraziła zgodę na znieczulenie oraz nacięcie krocza. I tak, w obecności rodziców, położnych, lekarza ginekologa oraz neonatologa, urodziła się Wiktoria 💛
Maluch wymagał dodatkowej oceny przez lekarza neonatologa, w trakcie tego momentu tata zrobił kilka zdjęć dla oczekującej na noworodka mamy. Po obserwacji wrócił na brzuch, by spędzić czas w kontakcie skóra do skóry.🤱
Przed wyruszeniem na oddział położniczy zrobiłyśmy sobie pamiątkowe zdjęcie, a na drzewku porodowym zawisł liść z imieniem Wiktorii jako tradycja, która będzie przypominać o tym wyjątkowym dniu.🌳🥰
Choć nie zdążyłyśmy skorzystać z wanny, może jeszcze kiedyś się uda. Kto wie, może przy okazji kolejnego porodu!
A na razie zostaje nam tylko życzyć wszystkiego najlepszego i pełno szczęśliwych chwil z Wiktorią❣️
Położna Wirginia