17/12/2025
"Przecież przed świętami każdy jest zmęczony" – to zdanie usłyszała dziś osoba z SM. Chwilę później napisała do nas wiadomość, która zostaje w głowie na długo:
"Nie mam siły kolejny raz tłumaczyć, że to nie jest zwykłe zmęczenie (…). Miałam kiedyś telefon, którego bateria była już tak zużyta, że wytrzymywała tylko dwie-trzy godziny. Wszędzie szukałam gniazdka: w biurze, u znajomych, w kawiarni. Żyłam w ciągłym stresie, czy zdążę coś załatwić, zanim ekran zgaśnie.
Po ostatnim rzucie SM czuję, że to ja jestem tym telefonem. Z moją wewnętrzną baterią stało się coś, czego nie widać gołym okiem. Często wstaję rano i mam najwyżej 50% wcześniejszej energii. Po pracy zostaje może 5%. A najgorsze jest to, że dla mnie nie ma ładowarki. Sen nie regeneruje mnie tak, jak zdrowego człowieka. Nie mogę się po prostu podłączyć i po chwili mieć siły na zakupy czy sprzątanie.
Kiedy znów słyszę, że każdy jest zmęczony, czuję absolutny brak zrozumienia – jakby ktoś porównywał lekkie rozładowanie nowiutkiego smartfona do mojej całkowicie zużytej baterii".
Tak może wyglądać zmęczenie w stwardnieniu rozsianym.
To nie jest "brak kawy".
To nie jest "niewyspanie".
To nie jest "czas na urlop".
To często nagłe, obezwładniające odcięcie zasilania, po którym nawet czynności wykonywane wcześniej bez problemu stają się wyzwaniem ponad siły.
Na zewnątrz możesz wyglądać świetnie. Makijaż, uśmiech, modny płaszcz.
A w środku? W środku bateria właśnie wyświetla czerwony komunikat: 0%.
Dlatego zanim powiesz komuś: "mnie też chce się spać" albo "każdy jest zmęczony", pomyśl że ta osoba może doświadczać czegoś, o czym nie masz pojęcia.
Jeśli jesteś osobą z SM – pamiętaj, by o każdym nowym objawie rozmawiać ze swoim lekarzem prowadzącym. Przewlekłe zmęczenie może być związane z SM, ale bywa też sygnałem innych problemów zdrowotnych, np. depresji, które wymagają uwagi i leczenia.
Pomóż nam budować zrozumienie dla tego, co niewidoczne.
Udostępnij ten post. Wspólnie zwiększajmy świadomość nt. stwardnienia rozsianego.
Projekt "Niewidzialni"