14/06/2020
Typowa dla Ani, ujęta mocnymi słowami opinia o współpracy ze mną ❤️
Tak jak pisze Ania - nie trzeba się głodzić, sprawdzać na sobie każdej nowej cud metody, nie trzeba eliminować wszystkiego jak leci, aby uzyskać i.. utrzymać swój cel! 💪
Udało Ci się schudnąć? Super!
Ale czy potrafisz tę wagę utrzymać? 🤔
Rzecz w tym, że schudnięcie jest banalnie proste w stosunku do utrzymania swojej wymarzonej wagi.
Dlatego też nieraz jesteśmy na 'wiecznej diecie', zaczynamy kolejny raz od nowa, nieraz 'co sobie schudniemy, to sobie przytyjemy'.
Nie ma co liczyć na cud.
Nic samo z nieba nie spada, nikt się z gwarancją cudownej figury nie urodził. Nic się samo nie wydarzy.
Trzeba włożyć wysiłek, żeby otrzymać efekt.
Amen!❤️ Nie ma zmiłuj.
I tu kilka słów o Ani - gdy zaczynała miała milion pytań, nieraz takich przy których ręce mi opadały 🤦🏼♀️ Ale! Chciała mieć pewność, że wszystko robi dobrze. Zależało Jej. Podeszła do tematu mega poważnie. Nie oczekiwała cudów. Wiedziała, że musi się postarać. Że nieraz może być ciężko.
Ale nie poddawała się, bo miała przed oczami cel. Choć chyba na poczatku w jego osiągnięcie sama do końca nie wierzyła. Przynajmniej nie do tego stopnia 😉
Ale była konsekwentna. Robiła swoje. W 3 miesiące osiągnęła cel. I od tamtej pory go nadal pielęgnuje. Chociaż przez te lata doszła do etapu, w którym uważam, że mnie nie potrzebuje 😊 świadomość żywieniowa plus świadomość siebie level up 👆
Do tego miliony rozmów, wielokrotne uspokajanie, chłodna głowa, zaufanie, to coś, co pozwoliło nam nawiązać mega więź. To coś z czego jestem na maxa dumna! Poza efektami.
Aneczko - konsekwencji jaką masz Ty życzę każdemu! Nawet sobie 😉 miażdżysz! ❤️🔥💪
Jestem m e g a DUMNA!!