Magdalena Fornal Strefa Motywacji i Rozwoju

Magdalena Fornal Strefa Motywacji i Rozwoju Tematy kluczowe: dialog, motywacja, rozwój, edukacja, zmiany, empatia, komunikacja, porozumienie, wyrozumiałość, pokora, zrównoważony rozwój, radość życia.

18/01/2026
https://www.facebook.com/share/17sCnPoX6Z/
15/01/2026

https://www.facebook.com/share/17sCnPoX6Z/

Rodzic, który unika głębokich rozmów ze swoim dzieckiem, podświadomie obawia się, że usłyszy coś, co sprawi, że poczuje się złym ojcem albo złą matką. Unikając rozmów, opuszcza swoje dziecko i staje się rodzicem nieobecnym. Nastolatki wyczuwają kruchą samoocenę i lęki rodziców i ukrywają przed nimi trudną prawdę na swój temat, żeby ich nie obciążyć. Najlepsze, co rodzic może zrobić dla nastolatka to powiedzieć i pokazać mu: „możesz mówić o wszystkim co chcesz, nie boję się prawdy o tobie, razem damy radę trudnościom”. Jeśli stosunek rodzica do nastolatka jest przesycony jego własnym lękiem, to znaczy, że rodzic potrzebuje wsparcia, np. terapii własnej i nie powinien wstydzić się sięgnąć po nie.

dr Katarzyna Szaulińska-Dynowska, terapeutka i lekarka psychiatra naszego ośrodka w wypowiedzi na temat kampanii Znikające dzieci. Stop samobójstwom w nastoletniej depresji.
Fot: Michał Dworczyk

https://www.facebook.com/share/p/17sDrgVMeX/
15/01/2026

https://www.facebook.com/share/p/17sDrgVMeX/

Frankl konsekwentnie odróżniał sens cierpienia od jego romantyzowania. W logoterapii sens nie polega na tym, że ból staje się „dobry”, „potrzebny” czy „uszlachetniający”. Cierpienie samo w sobie nie ma wartości. Wartość może pojawić się dopiero w postawie, jaką człowiek wobec niego zajmuje – wtedy, gdy nie da się go uniknąć ani zmienić.

Logoterapia przypomina: jeśli cierpienie da się zmniejszyć, jeśli można się chronić, leczyć, stawiać granice – należy to robić. Nadawanie sensu nie jest usprawiedliwieniem bierności ani trwania w krzywdzących warunkach. Frankl był w tej kwestii jednoznaczny: sens nie polega na akceptacji zła, lecz na odpowiedzi na to, co nieuchronne.

Jak pisał Frankl: "Trwanie w cierpieniu, którego da się uniknąć, to nie heroizm, tylko masochizm".

Dlatego romantyzowanie cierpienia niesie w sobie realne zagrożenia. Pojawia się m.in. wtedy, gdy:

- osoby w silnym kryzysie próbują nadać bólowi znaczenie, by nie konfrontować się z bezradnością;

- środowiska pomocowe nieświadomie wzmacniają narrację „musisz cierpieć, aby stać się bardziej dojrzałym”;

- wspólnoty religijne lub ideologiczne gloryfikują ofiarę kosztem granic;

- osoby wychowane w duchu obowiązku i poświęcenia często mylą sens z biernym trwaniem w cierpieniu.

W takich kontekstach sens bywa używany jak opatrunek na ranę, której nikt nie chce zobaczyć. Frankl ostrzegał przed tym subtelnym nadużyciem. Często podkreślał, że sens nie polega na tym, że cierpienie jest potrzebne, lecz na tym, że człowiek – nawet w cierpieniu – pozostaje wolny w wyborze swojej postawy.

Egzystencjalna dojrzałość zaczyna się tam, gdzie kończy się kult bólu, a zaczyna odpowiedzialność za życie – takie, jakie jest, z całym jego ciężarem i możliwością zmiany

https://www.facebook.com/share/1CDZxw1bnK/
15/01/2026

https://www.facebook.com/share/1CDZxw1bnK/

– Jest masa „tradycyjnych” rodzin z dysfunkcjami, a badania naukowe jasno wskazują, że ten model rodziny absolutnie nie determinuje dobrego funkcjonowania.

Kluczowe jest to, czy jej członkowie mają zapewnione bezpieczeństwo, czy daje im ona przestrzeń do realizacji potencjału oraz czy ich potrzeby są odpowiednio zaspokajane – wyjaśnia Justyna Żukowska-Gołębiewska, zaznaczając, że dziś wiadomo już, iż głównym czynnikiem ryzyka wystąpienia kryzysu psychicznego u dziecka nie jest sam fakt rozstania się rodziców, ale jego przebieg, forma i to, jak dorośli po nim funkcjonują.

Niestety – wiele osób nadal uważa, że rozpad związku jest próbą sił i okazją do „dopieczenia” drugiej stronie – co doskonale widać choćby w postach na facebookowych grupach poświęconych patchworkom.

Rodzina patchworkowa wciąż budzi negatywne emocje. Jest oceniana pryzmat porażki, chaosu i „krzywdy dzieci”. Tymczasem rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona.

W rozmowach z rodzicami oraz ekspertkami padają pytania o dobro dziecka, opiekę naprzemienną, granice nowych partnerów i cenę, jaką czasem płacą najmłodsi.

Martyna Pietrzak-Sikorska pisze o „zszywaniu” relacji po rozstaniu, o odpowiedzialności dorosłych i o tym, dlaczego „tradycyjna rodzina” nie jest jedynym modelem, który może dawać dzieciom bezpieczeństwo.

Czytaj cały tekst 🔗 https://tinyurl.com/mrw4ept7

https://www.facebook.com/share/p/1B4kwhKqU6/
08/01/2026

https://www.facebook.com/share/p/1B4kwhKqU6/

- Nie można się terapeutyzować wiecznie. Nie chcemy, by człowiek w terapii został, lecz nauczył się pływać na tyle, by idąc samemu na basen, dał sobie radę. Narracja o ciągłym rozwoju jest niebezpieczna. Rozmowa z dr Joanną Gutral, psycholożką i psychoterapeutką.
Więcej:

https://www.wysokieobcasy.pl/zyclepiej/7,181619,32509857,psychoterapeutka-czasem-w-pacjentach-jest-taka-fantazja-ze.htmlenia-potem-wychodzi-ze-jemu.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_wysokieobcasy

https://www.facebook.com/share/17eCay5t2X/
23/12/2025

https://www.facebook.com/share/17eCay5t2X/

Do moich najlepszych przyjaciół należą ludzie o osobowości narcystycznej. Znaczna część mojej najbardziej udanej i poruszającej pracy terapeutycznej dotyczy osób, które najpełniej można zrozumieć za pomocą pojęcia narcyzmu. Większość jednych i drugich nie wyróżnia się jednak wcale koncentracją na sobie, wielkościowością, pychą, roszczeniowością, skłonnością do manipulacji itd., aczkolwiek te zwykle dobrze ukrywane cechy oczywiście istnieją w ich osobowościach. Nie mają oni nic wspólnego z nieprzyjemnymi, egocentrycznymi, często niezbyt twórczymi artystami, którzy kojarzą się nam z narcystycznym zaburzeniem charakteru. Większość z nich czyni wiele na rzecz swoich bliskich, ale płaci drogo bólem i napięciem za te wypracowane osiągnięcia. Zbyt są zajęci dowodzeniem swej wartości — lub ściślej, zaprzeczeniem swej bezwartościowości — aby odczuwać miłość, uznanie i radość z kontaktu z ludźmi, uczucia, które ich dobra praca mogłaby budzić w nich samych lub w innych osobach. Ludzie ci nie mają zaburzeń charakteru. Dręczy ich tylko narcystyczny uraz, a rozwojowe zahamowania w funkcjonowaniu okaleczają ich i odzierają z bogactwa życia, na jakie zasługują. Są to dobrzy, twórczy ludzie, którzy cierpią, często bardzo mocno. Żyją w narcystycznym stylu i cierpią z tego powodu.

Stephen M. Johnson
Humanizowanie narcystycznego stylu
tłumaczenie: Anna Czownicka
Wyd Czarna Owca
fot Jan Canty

https://www.facebook.com/share/p/15udcNKqL7/
23/12/2025

https://www.facebook.com/share/p/15udcNKqL7/

Ludzie potrzebują pocieszenia. Być może najbardziej deficytowym towarem jest dzisiaj otucha i odrobina dobrego serca. Możemy sobie zakładać, że w czasach rozpowszechnienia wiedzy psychoterapeutycznej, kampanii uświadamiających, deklarowanej społecznej odpowiedzialności biznesu i mnogości poradników do samopomocy koszt przywrócenia się do równowagi jest stosunkowo nieduży. Niestety obawiam się, że to nieprawda i że ciemną stroną wspomnianych zjawisk jest utrwalenie się przekonania, że każdy powinien radzić sobie sam – w końcu jest tyle narzędzi pod ręką. A czas to przecież pieniądz, więc marnować czyjś czas to trochę jak go ograbić, prosić więc coraz bardziej wstyd.

Czasami kluczowe dla zrozumienia czegoś słowa trafiają się przypadkiem, zasłyszane czy zauważone w wymianie zdań o czymś zupełnie innym. Tak stało się w moich oczach wtedy, gdy jakiś nieznany mi człowiek dzielił się na internetowym forum swoją pogarszającą się kondycją psychiczną. Na czyjeś pytanie, dlaczego po prostu nie porozmawia z kimś bliskim twarzą w twarz, odpowiedział: „wolę, żeby ludzie, których znam, myśleli, że jestem normalny”. Normalny – czyli przewidywalny i efektywny.

Ola Drenda, Tygodnik Powszechny
Fot. Grażyna Makara

https://www.facebook.com/share/p/17iyn1FAqK/
21/12/2025

https://www.facebook.com/share/p/17iyn1FAqK/

Bardzo często partnerzy zgłaszają się na terapię z innymi oczekiwaniami co do przyszłości pary, tzn. jedna osoba chce ratować związek, a druga wolałaby się rozstać. Czasem jest to wypowiadane wprost, a czasami nie bezpośrednio. Jednak dzięki znajomości potężnej siły systemu projekcyjnego wiemy, że niepewność i ambiwalencja może pochodzić od obojga partnerów, jednak na nieświadomym poziomie została rozdzielona między nich tak, że jeden wyraża potrzebę rozstania, a drugi pragnienie bycia razem.
Musimy również wziąć pod uwagę, że chęć rozstania się i zakończenia relacji może być w rzeczywistości nieświadomym wyrazem potrzeby większej przestrzeni psychicznej w obrębie relacji. Niemniej istnieje w takich przypadkach niebezpieczeństwo, że jeden z partnerów w psychicznym sensie właściwie odszedł już z relacji i przyprowadził drugiego tylko po to, aby pozostawić go w dobrych rękach terapeuty.

Mary Morgan, Stan umysłu pary
Tłum: Julia Jastrzębska, Iwa Magryta-Wojda, Barbara Suchańska

https://share.google/XnVkvmVo9OvKVCbr0
19/12/2025

https://share.google/XnVkvmVo9OvKVCbr0

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że wydatki na psychoterapię można odliczyć od podatku w ramach ulgi rehabilitacyjnej. Chodzi dokładnie o terapię indywidualną zaleconą przez lekarza specjalistę osobie z niepełnosprawnością.

Adres

Zwycięstwa 14 (3 Piętro Pokój 70)
Gliwice
44-100

Telefon

+48606107576

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Magdalena Fornal Strefa Motywacji i Rozwoju umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Magdalena Fornal Strefa Motywacji i Rozwoju:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria