01/02/2022
Kiedy z uśmiechem mówię „nie dziękuje” . . .
A zdecydowanie szczególnie nie, dla krytykowania, czy oceniania czyiś wyborów.
Chciałam podzielić się z Wami moim dzisiejszym porankiem i przemiłą rozmową z Panią, która zaprosiła mnie do „śniadaniowej telewizji” w niezwykle ważnym dla mnie i wielu kobiet temacie.
A mianowicie blok tematyczny o nazwie :
„Masaż, terapie naturalne twarzy kontra medycyna estetyczna”
Co da lepszy efekt odmłodzenia ?
Przykłady „pokaleczonych” twarzy kobiet i nie udanych „iniekcji upiększających”
Kontra, wojna i bitwa na słowa
, skutecznie mnie zniechęciły.
Jestem raczej za nauką, edukacją, uświadamianiem nas ludzi, a szczególnie kobiet, zagubionych w świecie „poszukiwania szerokopojętego piękna” 🙌
To prawda większość moich spotkań przy terapii FaceModelingu, i takiej wstępnej diagnozie, ukazuje wszystkie obszary, wymagające uwolnienia napięć mięśniowo-powięziowych, blokad limfatycznych, ale też w dużej mierze, podczas palpacji, spotykam się moimi dłońmi z „ciałami obcymi” umieszczonymi w twarzy. . .
Mam na myśli tu modne od wielu lat nici liftingujące, wypełniacze.
Moje obserwacje gabinetowe, setki rozmów, i tysiące terapii, pokazują, że często po prostu jest tego za dużo !
Dużo stresu, szybkie życie, pośpieszne jedzenie, za mało snu i „oddechu”, wysoko postawiona poprzeczka, skłania do poszukiwania expresowego piękna.
Żaden zastrzyk nie pomoże, żadne haki w twarzy, nie uniosą bólu i nieszczęścia jakie w sobie często gromadzimy.
Na szczęście obserwuję ogromne zmiany.
Wiele kobiet odważa się sięgać po swoje zdrowie i piękno już bardziej świadomie.
A i wśród lekarzy, specjalistów medycyny estetycznej, zdecydowanie widzę kierunek w podążaniu za bardziej holistycznym ujęciem człowieka.
Od dłuższego czasu, niejednokrotnie, trafiają do naszych gabinetów, pacjenci skierowani właśnie przez chirurgów plastyków, psycho-dermatologów, czy ortodontów.
Świat terapii manualnej, masażu, naturoterapii, może przeplatać się ze światem medycyny i jedno nie wyklucza drugiego.
Bo jak to dawno już powiedział Paracelsus. . .
„Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę”.
Ta zasada dotyczy wszystkiego.
Poza uśmiechem ☺️
Tego sobie i Wam życzę bez umiaru 🙏🏻