16/02/2026
SPACER
A właściwie szybki marsz
Uważam, że najlepsze co możemy dla siebie zrobić.
Dla ciała i głowy.
Tak, teraz.
W lutym, gdy szaro i buro – też!
Nie piszę o żółwim tempie, choć to lepsze będzie niż nic. Piszę o szybkim treningowym marszu. Osobiście uwielbiam ❤
Od 5 miesięcy niestety moja jedyna forma ruchu.
Mało tego! Odkrywam chodzenie po Głogowie !
W tygodniu nie mam czasu na dłuższy spacer w lesie, wiec wychodzę na chwilę wyprowadzić się na spacer!
Tak, tutaj, w mieście!
Obiecuję Ci, że jeśli wyjdziesz na dwór i pochodzisz szybkim żwawym krokiem 10 minut … zacznie dziać się magia.
Mimo braku słonka, chlapy, ciapy, szarości…
Sprobuj !
Potrzebujesz tylko odpowiednio się ubrać i „wziąć się za fraki”, jeśli masz lenia.
(takkkkk, ja też bardzo często mam lenia i zakopałabym się pod kocykiem, ale potem jest mega frajda i radość!)
Ten „zwykły” spacer zrobi Ci
więcej niz możesz podejrzewać!
• Poprawi wrażliwość na insulinę
• Obniży glukozę
• Pomoże sercu i będzie regulować ciśnienie
• Pomoże spalić kalorie (no i w tym czasie nie będziesz jeść)
• Dotleni ciało, głowę, mózg
• Naoliwi stawy
• Odstresuje
• Poprawi nastrój
• Endorfiny, dopamina….wrócisz naładowany/a pozytywną energią
Tak, wiem, wydaje się jakieś….błahe, bez fajerwerków.
Nie instagramowe.
To ma działać?
Takkkk, to realnie działa
Oczywiście jak zawsze, ROBIONE REGULARNIE
Regularność, wytrwałość, małe kroki. To ma znaczenie. Nie potrzeba fajerwerków, by być zdrowym. Nie potrzeba najnowszych kolekcji legginsów i metek, fancy zegarków. Potrzebujesz tylko albo aż CHĘCI
Dbajcie o siebie
E.