08/02/2026
Nasz psycholog i terapeuta Jacek Wolszczak nie zwalnia tempa. Tym razem - na kilka dni przed Walentynkami - napisał tekst o tym, jak wspierać zakochanego nastolatka. Wskazuje też, jak ważne są pierwsze relacje romantyczne dla nastolatka.
- Zakochanie potrafi być naprawdę intensywne. Jako rodzic nie musisz rozumieć wszystkiego. Wystarczy, że uznasz przeżycia dziecka za realne - pisze Jacek i zaprasza do lektury całości.
- Jak nie ta, to inna.
- Tego kwiatu pół światu.
- Jeszcze całe życie przed tobą.
- I co ty w nim/ niej widzisz?
Zakochanie u nastolatka często uruchamia w rodzicach silne emocje: niepokój, zazdrość, lęk o bezpieczeństwo, obawy o naukę, przyszłość, „rozsądek”. To zrozumiałe. Problem zaczyna się wtedy, gdy te emocje przejmują ster i zamiast wspierać dziecko — zaczynamy je kontrolować, oceniać albo umniejszać jego przeżycia. Zdarza się, że oceniamy również sympatię naszego nastolatka.
Tymczasem, zakochanie w okresie dorastania nie jest „fanaberią”, czy nic nie znaczącym epizodem. To ważne doświadczenie rozwojowe, które pomaga młodemu człowiekowi uczyć się bliskości, granic, regulowania emocji i budowania relacji. I to niezależnie od tego, czy jego luby/luba, jej luby/luba to znajomość krótka czy dłuższa. I to niezależnie od tego, ile nasz nastolatek ma lat. I to niezależnie od tego, czy tę jego sympatię lubimy, nie lubimy lub traktujemy z dystansem.
Jest też tak - i to chyba najważniejsze - że od naszej reakcji bardzo dużo zależy. Ten nasz pierwszy komentarz zostaje często z nastolatkiem na lata.
Ach, ta miłość!
Dla nastolatka zakochanie: jest bardzo intensywne emocjonalnie, bo bywa pierwszym tak silnym doświadczeniem więzi z drugim człowiekiem. Więzi z “obcym”, więzi z kimś spoza rodziny. Często więc zajmuje myśli, uwagę i energię. W naturalny sposób wiąże się też - zwłaszcza w okresie nastoletnim - z huśtawką nastrojów (euforia – lęk – smutek – ekscytacja). Ekhm… z wodospadem emocji, które zmieniają się jak w kalejdoskopie.
To ze wszech miar naturalne, że w tym okresie dziecko/ nastolatek jest bardziej zamyślone albo rozkojarzone, zmienia się jego rytm dnia, relacje rówieśnicze i romantyczne stają się ważniejsze niż opinia dorosłych.
To jednak nie oznacza, że rodzic „traci dziecko”.
To jednak nie oznacza, że rodzic jest mniej kochany, szanowany, lubiany.
To oznacza, że dziecko rośnie.
To, co czasem bywa bardzo trudne dla nastolatka to reakcja rodzica, która bagatelizuje uczucie, np.
- To nie jest prawdziwa miłość.
To również podchodzenie do miłości nastolatka z ironią lub wprost żartowanie sobie z jego miłosnego uniesienia, np.
- Za tydzień ci przejdzie
Niektórzy dorośli, często z ciekawości, bywa, że z zazdrości o tę relację, zaczynają od “przesłuchania”, np.
- A kim on jest? Skąd go znasz? Co dokładnie robicie?
Zdarza się, że rodzice, widząc znacznie większe zaangażowanie dziecka w relację, niż w obowiązki szkolne czy domowe, straszą konsekwencjami, np.
- Zniszczysz sobie przyszłość.
Zakochanie nastolatka powoduje też często, że chcąc jakoś ogarnąć po dorosłemu nową sytuację, porównujemy sytuację z tu i teraz do naszych osobistych doświadczeń, a więc pada tak dobrze znane…
- Ja w twoim wieku…”
Dla nastolatka takie reakcje nie brzmią wcale jak troska czy niepokój, ale jak komunikat:
Twoje emocje nie są ważne. Nie jesteś traktowany poważnie.
Efektem często jest wycofanie, brak zaufania. To właśnie brak pewności, że nastolatek zostanie przyjęty ze swoim uczuciem bez umniejszania jego emocjom powoduje, że pojawiają się tajemnice i niechęć do zwierzeń. Pamiętać też należy, że nawet, jeśli rodzice nie robią nic z tego, co napisałem powyżej, tajemnica w tym temacie jest zupełnie naturalna i potrzebna. Nastolatek bowiem jest w trakcie tworzenia “swojego świata”, tego, co jest tylko jego, tego, co dla niego ważne i najbardziej intymne, często też wstydliwe…
Jak więc reagować, gdy nasz syn lub córka zakocha się po raz pierwszy lub drugi, trzeci, piąty?
Warto zacząć od normalizacji emocji, a więc jasnego zakomunikowania, że to, co przeżywa Wasze dziecko jest naturalne, a emocje, które w związku z tym się pojawiają (od radości, euforii po czarną rozpacz) są wpisane w ten czas. Unikamy w ten sposób oceny tego, co widzimy, dając przestrzeń do akceptacji przez nastolatka nas samych, jako tych, którzy mają dobre zamiary i nie chcemy dla niego/ niej źle. Mówimy np.
- Widzę, że to dla ciebie bardzo ważne.
Zakochanie potrafi być naprawdę intensywne.
Jako rodzic nie musisz rozumieć wszystkiego. Wystarczy, że uznasz przeżycia dziecka za realne.
Z pewnością to, co może pomóc to Twoja, Drogi Rodzicu, ciekawość. Zainteresowanie jednak nie równa się przesłuchaniu.
Zamiast:
Masz mi powiedzieć wszystko o nim/niej.
Spróbuj dać nastolatkowi pewność, że zawsze może się do Ciebie zwrócić, np.
- Jeśli będziesz chciał/chciała opowiedzieć, chętnie posłucham.”
To daje nastolatkowi poczucie wyboru, a nie presji.
Warto - nie tylko, gdy nastolatek się zakocha - byś oddzielił/a emocje swojego dziecka od jego zachowań. Można bowiem akceptować uczucia i jednocześnie stawiać granice, np.
- Rozumiem, że bardzo chcesz się z nim/nią widywać. Jednocześnie obowiązki szkolne nadal są ważne.”
To uczy Twoje dziecko, że miłość nie znosi odpowiedzialności za inne obowiązki, ale też nie jest przez Ciebie karana.
Zakochanie potrzebuje intymności. Czytanie wiadomości, sprawdzanie telefonu, wypytywanie znajomych nie buduje zaufania. Możesz np. powiedzieć:
- Masz prawo do swojej prywatności. Jeśli coś cię zaniepokoi lub będziesz potrzebować pomocy — jestem.
Ważne! Jeśli mamy uzasadnione podejrzenie, że dziecko lub nastolatek może być narażony na krzywdę, rolą dorosłego jest podjęcie działań ochronnych, a więc ingerencja w jego prywatność jest wtedy konieczna.
Pamiętaj, że takie tematy jak bliskość, granice, bezpieczeństwo emocjonalne i fizyczne to tematy, które lepiej omawiać spokojnie niż straszyć. Możesz np. powiedzieć:
- Jeśli kiedykolwiek poczujesz presję albo dyskomfort — ważne, żebyś wiedział/a, że możesz powiedzieć ‘nie’.
Nie chodzi o akademicki wykład o odpowiedzialności. Chodzi o poczucie bezpieczeństwa.
Dlaczego to wszystko jest takie ważne?
Bo sposób, w jaki rodzic reaguje na pierwsze zakochanie, uczy dziecko że jego emocje są ważne, że bliskość jest bezpieczna, że w trudnych chwilach można przyjść do dorosłego po radę lub pomoc i że nie ze wszystkim trzeba radzić sobie samemu. To prawdziwy fundament przyszłych relacji.
Ważne, Drogi Rodzicu, byś miał z tyłu głowy, że Twoim zadaniem nie jest chronić dziecko przed każdą emocją, kontrolować każdą relację, decydować, kogo ma kochać.
To, co możesz dać swojemu dziecku to Twoja stabilność, dostępność i spokój. Dajesz przy okazji również siebie samego/ samą jako dorosłego/dorosłą, który/która nie boi się emocji swojego dziecka - nawet jeśli są intensywne.
Zdjęcie: Ri Butov z Pixabay
___________________________________
Jacek Wolszczak
psycholog, pedagog, terapeuta EMDR
pracujący z młodzieżą i dorosłymi w Badanie Świata
e-mail: jacek@badanieswiata.pl