23/08/2023
💪💪Wstrzyknij w swoje ciało czystą energię. Bezpiecznie, tanio i wygodnie napraw swoje zdrowie. Idź przez życie z witalnością i ekscytacją nastolatka . Zapnij pasy i czytaj - nie będziesz żałować. 💪💪
Na stracie trochę faktów
Badania pokazują obecnie, że jesteśmy społeczeństwem schorowanym. Odsetek ludzi z problemami metabolicznymi , chorą tarczycą , zaburzeniami kardiologicznymi jest zatrważający. Dochodzą jeszcze nowotwory, zaburzenia emocjonalne, chroniczne zmęczenie itd.
Dlaczego?
Przytłoczeni codziennymi obowiązkami , dziećmi, problemami, karierą często zapominamy o zdrowej diecie, higienicznym odpoczynku a natłok myśli utrudnia regeneracyjny głęboki sen. Często uwikłani w ten rytualny kierat, pozostajemy przez lata i opętani walką o lepsze „jutro” tracimy… „dziś”. Mało tego, tracimy zdrowie, młodość, witalność, czasem wartościowe znajomości.
W chwilach autorefleksji , zbuntowani i wkurzeni zbierzemy się w sobie, i idziemy do dietetyka albo innego specjalisty. Tam słyszymy, że mamy odpuścić ostatnie przyjemności typu serniczek i zacząć się jeszcze bardziej męczyć np. na siłowni. No nieee!
Ja pytam, w imię czego? Długiego życia? Czego tu żałować- przecież lepiej nie będzie, tylko gorzej.
Czy jest nadzieja?
Czy istnieje jakiś sposób , czy można zrobić cos, co nie wypruje nas do cna a poprawi jakość codziennego życia?
Jest nadzieja 😊
Drodzy Państwo przedstawiam Wam… – wodór!
Ten malutki skurczybyk (pierwiastek o najmniejszej masie atomowej ze wszystkich) wykazuje niebywałe zdolności neutralizowania wolnych rodników a w szczególności rodnika karboksylowego.
Co to oznacza?
Hmm, bardzo dociekliwych, odsyłam do literatury fachowej.
W skrócie , jako bardzo skuteczny antyoksydant dzięki swoim niebywałym zasięgom, wygasza przewlekłe stany zapalne z ciele cieple. Zapytacie, co to da? Otóż odpowiem trochę nie precyzyjnie – zgodnie z aktualna wiedzą, przyjmuje się że 90% wszystkich chorób przewlekłych i zaburzeń zdrowia ma podłoże zapalne. Teraz czas żebyście dodali 2+2. 😊
Obecnie zetknąłem się już z kilkunastoma badaniami (podkreślam badaniami!!!) pokazującymi wspaniałe rezultaty stosowania wodoru u chorych na glejaka ( tak tego słynnego glejaka) , na inne rodzaje raka, w zaburzeniach metabolicznych ( nadciśnienie, cukrzyca, miażdżyca), u pacjentów z otłuszczeniem wątroby, z RZS, z łuszczycą, chorych na covid-19, astmatyków, chorych przewlekle na choroby o ostrym przebiegu, ludzi po udarach.
Mało tego, coraz więcej wiarygodnych źródeł (artykułów i publikacji) donosi o pozytywnym wpływie terapii wodorem na choroby o bardzo szerokim spektrum. Tak szerokim, że odnoszę wrażenie, że ciężko wymienić takie przy których efektu nie odnotowano.
Acha, zapomniałbym dodać że terapia jest 100% bezpieczna – także potwierdzono w badaniach naukowych.
Czym jest terapia?
Terapia polega na codziennym, około godzinnym wdychaniu gazu generowanego przez specjalne urządzenie za pośrednictwem tzw. kaniuli nosowej (rurki jak do tlenu – widywana w szpitalach). Terapie przeprowadzamy we własnym domu. Warto zaznaczyć, że aby nasze działania miały sens, należy je stosować co najmniej miesiąc (zależy od stanu zdrowia pacjenta).
Czego się spodziewać?
Przede wszystkim, wyraźnej poprawy zdrowia w zasadzie na wszystkich płaszczyznach,
przypływ energii i sił witalnych.
Zachęcam do kontaktu – chętnie odpowiem na zadane pytania i wskaże materiały naukowe, których wnioski przytoczyłem.
Pozdrawiam – dietetyk kliniczny Michał Aniszewski