22/04/2026
Apel KIL-W w sprawie pierwszego ogniska wścieklizny w 2026 r.
Główny Lekarz Weterynarii poinformował o stwierdzeniu pierwszego w bieżącym roku ogniska wścieklizny na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Chorobę wykryto u padłego kota w miejscowości Nowosiółki (gmina Zalesie, powiat bialski, województwo lubelskie). Rozpoznanie zostało potwierdzone wynikami badań laboratoryjnych z dnia 13 kwietnia
2026 r., przeprowadzonych w Zakładzie Higieny Weterynaryjnej w Lublinie.
🔎Okoliczności wykrycia choroby
Zwierzę przez kilka dni przebywało poza domem, korzystając z możliwości swobodnego wychodzenia na zewnątrz. Po powrocie kot ugryzł właściciela, co stało się bezpośrednim powodem wdrożenia obserwacji weterynaryjnej. W jej trakcie zwierzę zdechło. Badania laboratoryjne przeprowadzone w następstwie śmierci kota jednoznacznie wykazały, że jej przyczyną była wścieklizna. Właściciel, narażony na kontakt z wirusem w wyniku ugryzienia, został niezwłocznie objęty opieką medyczną.
🚨Działania służb weterynaryjnych
W odpowiedzi na stwierdzone ognisko Powiatowy Lekarz Weterynarii w Białej Podlaskiej wydał w dniu 14 kwietnia 2026 r. rozporządzenie w sprawie zwalczania wścieklizny zwierząt na terenie powiatu bialskiego. Wojewódzki Lekarz Weterynarii w Lublinie określił obszar zagrożony wścieklizną w promieniu około 10 km od miejsca wykrycia ogniska. Na tym obszarze wprowadzono środki kontroli choroby, w tym nakaz szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie w terminie 30 dni od dnia ukończenia przez zwierzę 3. miesiąca życia.
Jednocześnie na mocy rozporządzenia Wojewody Lubelskiego obowiązek szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie obejmuje również powiaty: biłgorajski, chełmski, hrubieszowski, krasnostawski, tomaszowski i zamojski, a także miasta Chełm i Zamość.
Apel samorządu lekarsko-weterynaryjnego
- Wścieklizna to choroba, o której wielu ludzi myśli jak o zagrożeniu z przeszłości – czymś odległym, niemal historycznym. Tymczasem wirus wścieklizny nie zniknął i tam, gdzie obszary leśne sąsiadują z zabudowaniami, ryzyko jest jak najbardziej realne. Chcę to powiedzieć wyraźnie i odpowiedzialnie: wścieklizna u człowieka jest chorobą praktycznie zawsze śmiertelną. Gdy pojawią się objawy kliniczne, medycyna jest bezsilna. Nie ma skutecznego leczenia. Dlatego jedyną racjonalną odpowiedzią jest zapobieganie – powiedział Marek Mastalerk Prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej.
W obszarach objętych zagrożeniem epidemiologicznym szczególną uwagę należy zwracać na koty. To zwierzęta, które często prowadzą podwójne życie – żyją z człowiekiem pod jednym dachem, ale równocześnie wychodzą na zewnątrz, eksplorują teren, polują i wchodzą w kontakt z dziką fauną. Kot może zetknąć się z chorym lisem, jenotem czy innym dzikim zwierzęciem, a następnie wrócić do domu i mieć bezpośredni kontakt z domownikami, w tym z dziećmi. To realne ryzyko, które właściciele zbyt często bagatelizują.
📌- Apeluję do wszystkich właścicieli kotów na terenach zagrożonych wścieklizną: zaszczepcie swoje zwierzęta. Szczepienie kota to nie jest kwestia wyboru ani dobrego samopoczucia właściciela – to obowiązek wynikający z troski o zdrowie publiczne i odpowiedzialności za najbliższych. Jeden zastrzyk podany przez lekarza weterynarii może przerwać łańcuch zakażenia i uratować życie – nie tylko zwierzęcia, ale i człowieka – podsumowuje M. Mastalerek.
20 kwietnia to corocznie Światowy Dzień Szczepień Zwierząt. Obchodzimy go, aby podkreślić kluczową rolę profilaktyki w ochronie zdrowia pupili. Celem tego dnia jest edukacja opiekunów o szczepieniach zapobiegających śmiertelnym chorobom oraz promowanie odpowiedzialnych postaw.