01/02/2026
Depresja nie zawsze jest widoczna na pierwszy rzut oka. Niby większość z nas o tym słyszała ale czy potrafimy uchwycić te delikatne zmiany, aby włączyło nam się czerwone światło?
Osoba zmagająca się z depresją może funkcjonować pozornie w porzadku, podczas gdy w środku doświadcza szeregu trudności.
W środku często pojawia się smutek, poczucie pustki, chroniczne zmęczenie, brak satysfakcji z dawnych przyjemności, silna samokrytyka oraz trudności z podejmowaniem decyzj. Zaburzenia poznawcze, które mogą się pojawić to np. problemy z pamięcią, skupianiem się, zapominanie co miałam zrobić.
Często towarzyszy temu niechęć do proszenia o wsparcie i umniejszanie własnych problemów typu: "to nic takiego", "dam radę ", "inni mają trudniej, na co ja narzekam".
Na zewnątrz wiele osób stara się funkcjonować w pełni normalnie. Mogą uśmiechać się, angażować w codzienne obowiązki, pracę i pomaganie innym. Perfekcyjną organizacją i ciągłą aktywnością często maskują to, co dzieje się w środku.
Sygnały, które jednak powinny dać do myślenia:
▫️trwałe poczucie smutku, pustki lub przytłoczenia
▫️wieksza drażliwość, wybuchy złości
▫️utrata zainteresowania rzeczami, które wcześniej sprawiały przyjemność
▫️zmęczenie mimo odpoczynku
▫️nadmierna samokrytyka i poczucie winy
▫️trudności z koncentracją, podejmowaniem decyzji
▫️izolowanie się od innych lub unikanie bliskich
▫️nadmierne angażowanie się w obowiązki lub pracę kosztem odpoczynku
▫️rzadkie proszenie o pomoc lub umniejszanie własnych problemów.
Czasami uśmiech naprawdę jest uśmiechem. W depresji bywa jednak maską, próbą pokazania światu, że jeszcze sobie radzę, mam wszystko pod kontrolą, mimo iż w środku dźwigam ciężar ponad miarę.
Warto pamiętać, troska o siebie i proszenie o pomoc są oznakami siły, a nie słabości❤️