19/02/2026
Przestrzeń międzypalcowa, proszę wszystkich, że tak uprzedzę pytania i wątpliwości względem tego, co właściwie dziś oglądacie na fotografii. Czwarta, konkretniej, stopy prawej. Uciąwszy spekulacje, pozwolę sobie przejść do samej historii.
Dwudziestosiedmioletni pacjent, fryzjer, trafił do placówki dermatologicznej, skarżąc się na bolesną rankę tejże właśnie przestrzeni międzypalcowej i na sączącą się z niej ropną treść. Rzecz babrała się już od ponad dwóch lat, od strony grzbietu stopy częściowo strupiała, coraz bardziej utrudniała codzienne funkcjonowanie, przeszkadzała w chodzeniu i w dłuższym staniu (a praca, zauważcie, w dużej mierze przecież stojąca właśnie). Zmiany chory nie wiązał z żadnym wcześniejszym urazem, nie towarzyszyły jej żadne objawy natury ogólnej (pacjent nie gorączkował, nie tracił na wadze, etc). Poza tym mężczyzna nie chorował przewlekle ani nie przyjmował żadnych leków potencjalnie upośledzających odporność.
Zmianie podczas badania fizykalnego nie towarzyszyło powiększenie okolicznych węzłów chłonnych, badania laboratoryjne pozostawały w normie. Przy badaniu samej sączącej się ranki dostrzeżono w jej głębi i ostrożnie wydobyto kilka... krótkich fragmentów włosów. Wykonane na miejscu Rtg nie przyniosło sugestii zmian kostnych ani śladu obecności ciał obcych. Dodatkowy szczegółowy wywiad nieco dodatkowo sprawę wyjaśnił.
Pamiętacie, że wspomniałam, że pacjent był fryzjerem? Dopytany wspomniał, że zdarzało mu się po zakładzie, w którym pracował chadzać boso.
No dobra, nie będę przeciągać. Pacjentowi postawiono rozpoznanie zatoki pilonidalnej (włosowej). Torbiel pilonidalna zwana też torbielą (bądź zatoką) włosową to problem klasycznie kojarzący się przede wszystkim z patologią zlokalizowaną w obrębie szpary pośladkowej, zwłaszcza u młodych mężczyzn. Rozległe często, torbielowate przestrzenie objęte często nasilonym stanem zapalnym, przynajmniej częściowo wypełnione włosami, z drobnymi otworami czy przetokami, z których chętnie sączy się ropna treść, całość, jak się słusznie domyślacie, zazwyczaj bolesna i dokuczliwa. I mocno uprzykrzająca życie. Codzienne funkcjonowanie staje się nieco jakby trudniejsze. Przy typowym umiejscowieniu za główne czynniki ryzyka uważa się obfite owłosienie, otyłość, siedzący tryb życia, skłonność do stanów zapalnych mieszków włosowych także i w innych rejonach ciała.
No ok, powiecie, ale gdzie stopa, a gdzie... no, szpara pośladkowa?
Cóż, taka torbiel może się oczywiście rozwinąć nie tylko w szparze pośladkowej, co widać dobrze na dzisiejszym przykładzie. Tu sprzyjać jej powstaniu mogą warunki lokalne z utrudnionym dostępem powietrza czy wilgocią na przykład, sprzyjać też może szczególna aktywność zawodowa - podobne zmiany notuje się zauważalnie częściej u osób zajmujących się fryzjerstwem... lub na przykład strzyżeniem owiec. Albo psów (wrzucałam kiedyś podobną zmianę u groomerki, jakkolwiek chyba w obrębie ręki). Ot, włosy i ciepłe, wilgotne, zaciszne miejsce. A czasami nawet nie to, tylko po prostu pech. Zdarza nam się dostawać do badania takie zmiany z miejsc zupełnie się z takim opisem niekojarzących.
A nasz pacjent? Po dokładnym oczyszczeniu zmian z usunięciem ziarniny zapalnej otrzymał zestaw poleceń natury głównie higienicznej (w tym kategoryczne zalecenie chodzenia po pracy w obuwiu). Podczas wizyty kontrolnej pół roku później cech nawrotu ani nowych zmian nie odnotowano.
źródło: https://ijdvl.com/interdigital-pilonidal-sinus-of-the-foot-an-unusual-presentation-of-occupational-dermatoses/