23/11/2025
Uważam, że żłobki nie są dla wszystkich dzieci.
Są maluchy, które powinny rozpoczynać swój czas zinstytucjonalizowanego bycia poza domem najwcześniej od przedszkola.
Moim zdaniem, najważniejsze, co należy wziąć pod uwagę podejmując decyzję o opiece żłobkowej to historia, którą dziecko niesie od pierwszych dni życia.
To znaczy, że najbardziej istotne, na pierwszym miejscu, jest przemyślenie jakie doświadczenia w życiu malucha mogły być dla niego bardzo trudne, a więc przeciążające. Od urodzenia do momentu, w którym rodzice podejmują decyzję o opiece żłobkowej.
Dlaczego to takie ważne?
Niektóre dzieci mają doświadczenia separacji (np. inkubator u wcześniaków!),
długotrwałe hospitalizacje m.in. bez rodziców,
duży stres w rodzinie (np. choroba rodzica, rodzeństwa, depresja mamy, taty).
Wtedy mały zupełnie niedojrzały mózg dziecka szuka bezpieczeństwa mocniej i potrzebuje dłuższej obecności bezpiecznej, znanej osoby.
Potrzebuje po prostu dłużej budować podstawy bezpiecznej więzi.
Stają się kluczowe: stabilność, bliskość i przewidywalność - od bezpiecznego opiekuna, najczęściej mamy.
W najcudowniejszym żłobku na świecie niestety tych potrzeb dziecko nie może mieć zaspokojonych.
Jest w grupie. Jest w wieku, w którym regulacja emocji zależy niemal całkowicie od bliskiego dorosłego.
W wieku przedszkolnym układ nerwowy dzieci, język (!) i zdolność regulacji emocji są ciut bardziej dojrzałe.
Zatem fundament bezpiecznej więzi w najwcześniejszej fazie życia jest kluczowy dla zdrowia na kolejne lata życia.
Rodzicu, jeżeli twoje dziecko swoim zachowaniem komunikuje „to dla mnie za dużo”. A jego układ nerwowy woła: „Potrzebuję jeszcze twojej bliskości. Potrzebuję, żebyś był/a przy mnie trochę dłużej.”…
…zatrzymaj się. Przyjrzyj.
Jeśli zdecydujesz odpowiedzieć na to wołanie, to „nie opóźniasz rozwoju”, nie „uzależniasz” dziecka od siebie.
Dajesz mu fundament, na którym będzie budowało resztę życia.
fot.J.Gonzales