Refleksologia Elwira Grzesik

Refleksologia Elwira Grzesik Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Refleksologia Elwira Grzesik, Kraków.

Refleksolog poszukując w stopach dobrego zdrowia doprowadza organizm do równowagi biologicznej, a poprawiając działanie układu limfatycznego i krwioobiegu sprawia, że ciało mniej choruje.

Refleksologia i konsultowanie ludzkich niedomagań z założycielką Polski Instytut Refleksologii  Wandą Budzanowską- Bratk...
08/12/2025

Refleksologia i konsultowanie ludzkich niedomagań z założycielką Polski Instytut Refleksologii Wandą Budzanowską- Bratko, to dla mnie zawsze spotkanie z niezwykłą mądrością. Jej sposób widzenia człowieka — pełen czułości, prostoty i głębokiego zrozumienia natury — niezmiennie mnie prowadzi. To są te chwile, w których wracam do źródła: do uważności, dotyku i ciszy, w których ciało zaczyna opowiadać swoją historię.

Polski Instytut Refleksologii prowadzi swój kanał na YouTube, gdzie można znaleźć wiele wartościowych nagrań. Wanda dzieli się tam swoim doświadczeniem i życiową mądrością w sposób, który porusza, inspiruje i przypomina, że zdrowie jest procesem — nie stanem.
Z całego serca zachęcam, by tam zajrzeć, posłuchać, pozwolić sobie na chwilę zatrzymania.

Oficjalny kanał Polskiego Instytutu Refleksologii. Instytut kształci oraz zrzesza refleksologów polskich pracujących metodą refleksologii terapeutycznej, opracowaną przez Wandę Bratko, osadzoną na metodzie pracy na stopach Eunice Ingham. PIR zajmuje się również propagowaniem refleksologii...

OBRZĘKI NÓGObrzęki nóg to jedna z tych dolegliwości, z którymi klienci trafiają do mnie coraz częściej. Uczucie ciężkośc...
06/12/2025

OBRZĘKI NÓG

Obrzęki nóg to jedna z tych dolegliwości, z którymi klienci trafiają do mnie coraz częściej. Uczucie ciężkości, napięta skóra, znikające kostki, ból przy chodzeniu, nocne skurcze – wszystko to stopniowo odbiera komfort życia. W wielu przypadkach badania nie wykazują jednej, wyraźnej choroby, a mimo to organizm zatrzymuje wodę, nie radząc sobie z jej prawidłowym odprowadzaniem. Właśnie w takich sytuacjach refleksologia bardzo często okazuje się realnym i odczuwalnym wsparciem.

W pracy z obrzękami nigdy nie skupiam się wyłącznie na samych nogach. Dla mnie jest to zawsze sygnał, że zaburzona została pewna wewnętrzna regulacja – najczęściej w obrębie układu limfatycznego, nerek, krążenia żylnego oraz układu nerwowego. Refleksologia działa więc nie miejscowo, lecz całościowo, uruchamiając procesy samoregulacji w całym organizmie.

Już podczas pierwszych zabiegów zaczynam intensywną pracę na refleksach układu limfatycznego. To właśnie zastój limfy jest jedną z głównych przyczyn obrzęków. Delikatna, rytmiczna stymulacja tych obszarów powoduje, że limfa zaczyna krążyć szybciej, a nadmiar płynów stopniowo opuszcza tkanki. Klienci bardzo często opisują to jako uczucie „rozpuszczania ciężaru” w nogach, a niekiedy już po pierwszym zabiegu zauważają wyraźną różnicę w napięciu skóry.

Równolegle zawsze pracuję na refleksach nerek i nadnerczy. To one odpowiadają za gospodarkę wodno-elektrolitową organizmu. Ich pobudzenie powoduje uruchomienie naturalnych mechanizmów filtrowania i usuwania nadmiaru płynów. Charakterystycznym sygnałem, że proces ruszył, jest zwiększone oddawanie moczu po zabiegu – dla mnie to zawsze ważny znak, że organizm podjął pracę.

Nie można też pominąć roli układu nerwowego. Przewlekły stres powoduje skurcz naczyń krwionośnych, utrudnia przepływ limfy i sprzyja zastojom. Refleksologia bardzo silnie wycisza układ współczulny i przywraca równowagę w całym systemie nerwowym. Gdy napięcie puszcza, tkanki miękną, naczynia się rozszerzają, a krążenie wyraźnie się poprawia.

W kolejnych etapach terapii skupiam się także na układzie krążenia – szczególnie na sercu oraz powrocie żylnym z kończyn dolnych. U wielu osób z obrzękami występuje bowiem osłabione krążenie żylne, często związane z długotrwałym siedzeniem, brakiem ruchu, żylakami lub pracą stojącą. Poprzez odpowiednią pracę na stopach wspieram ten mechanizm w sposób naturalny, bez obciążania organizmu.

Efekty, jakie obserwuję u swoich klientów po serii zabiegów refleksologicznych, są bardzo charakterystyczne i powtarzalne: widoczne zmniejszenie opuchlizny, pojawienie się kostek, wyraźne rozluźnienie skóry, poprawa koloru nóg, ustąpienie uczucia ciężkości, mniejsze zmęczenie przy chodzeniu, a często także lepszy sen i ogólna poprawa samopoczucia. Dla wielu osób moment, w którym po raz pierwszy od dawna widzą zarys swoich nóg bez napięcia i obrzęku, jest bardzo poruszający.

Zabiegi refleksologiczne przy obrzękach wykonuję zawsze w serii – zwykle raz lub dwa razy w tygodniu na początku terapii, a następnie rzadziej w fazie podtrzymującej. Regularność jest tu kluczowa, ponieważ obrzęki powstają stopniowo i nie znikają natychmiast. To proces, który wymaga cierpliwego wspierania organizmu w jego własnym tempie.

Zawsze podkreślam również, że refleksologia nie zastępuje diagnostyki lekarskiej. Nagłe, bolesne, jednostronne obrzęki, którym towarzyszą duszność czy ból w klatce piersiowej, wymagają natychmiastowej konsultacji medycznej. Refleksologia jest natomiast bezpieczną, naturalną i bardzo skuteczną formą terapii wspomagającej wtedy, gdy obrzęki mają charakter przewlekły, zastoinowy lub funkcjonalny.

Dla wielu moich klientów refleksologia stała się momentem przełomowym w walce z obrzękami nóg. Nie dlatego, że „zabrała objaw”, ale dlatego, że uruchomiła w ciele naturalny proces powrotu do równowagi. To właśnie w tym tkwi jej największa siła.

RAZEM po zdrowie ❤️

Tym razem nasza Wanda Bratko w swojej mądrości mówi o bólu, który nie jest karą, o tym dlaczego potrzebny jest cały zabi...
04/12/2025

Tym razem nasza Wanda Bratko w swojej mądrości mówi o bólu, który nie jest karą, o tym dlaczego potrzebny jest cały zabieg, o rozstrojeniu, o systematyczności pracy, o powodzenia w usuwanii bólu i wiele innych wartości. Jak się uczyć to od tych najlepszych. Zachęcam do oglądania. Jeśli macie jakieś pytania po obejrzeniu filmu. Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

praca refleksologii rozróżnia je w szlachetnym sposob

NOCNE MOCZENIE U DZIECIKiedy dziecko zmaga się z nocnym moczeniem, a lekarze wykluczyli wszystkie przyczyny fizjologiczn...
01/12/2025

NOCNE MOCZENIE U DZIECI

Kiedy dziecko zmaga się z nocnym moczeniem, a lekarze wykluczyli wszystkie przyczyny fizjologiczne, rodzice często czują bezradność. Warto wtedy spojrzeć szerzej – na emocje dziecka, jego napięcia i przeżycia. Refleksologia potrafi delikatnie dotrzeć tam, gdzie słowa czasem nie mają dostępu.

Podczas zabiegu pracuję zawsze z całymi stopami – nigdy punktowo. Pełny, harmonizujący dotyk uspokaja układ nerwowy, rozluźnia napięte obszary i daje poczucie bezpieczeństwa. Każde dziecko reaguje inaczej: jedne uspokajają się od razu, inne potrzebują chwilę, by zaufać.

Jedno z dzieci, 11-letni chłopiec, początkowo leżał sztywno, spięty, niosąc duże emocjonalne obciążenie związane z rozwodem rodziców. Od razu uwagę zwróciłam na blady kolor stóp z wyraźnie różową piętą. Okolica pęcherza była lekko sina i napięta, co było widoczne już przy pierwszym spojrzeniu. Zimne łydki i palce.

W refleksie pęcherza wyczułam drobne, twardawe grudki i chropowatą strukturę. Obszar nerek był chłodniejszy i ziarnisty, jak gęsty piasek pod skórą. Na opuszku jego palucha wyraźnie wyczułam mały, twardy punkt przysadki. Wzdłuż wewnętrznej krawędzi stopy — odpowiadającej odcinkowi lędźwiowemu — czułam napięte, cienkie pasemko.
Już podczas pierwszych zabiegów jego ciało powoli się rozluźniało, oddech stawał się spokojniejszy, a napięcia znikały. W jego przypadku ogromne znaczenie miało, że rodzice mimo rozwodu byli dla niego wsparciem – regularnie przyjeżdżali z nim na zabiegi, a czasem sami korzystali z refleksologii. Dzięki temu chłopiec czuł się bezpiecznie i miał poczucie, że nie jest sam.

Zmiany przychodziły stopniowo: nocne moczenia zdarzały się rzadziej, potem budził się w nocy, jakby sprawdzał, czy wszystko jest w porządku, aż w końcu przesypiał całe noce. Kluczowa była regularność zabiegów – dzięki systematycznej pracy ciało i emocje w końcu odnalazły spokój.

Refleksologia nie jest magiczną różdżką, ale pozwala dziecku odzyskać poczucie bezpieczeństwa, a rodzicom – spokój i nadzieję.

RAZEM po zdrowie ❤️

NEUROPATIANie diagnozuję, nie szukam chorób i nie próbuję ich nazywać. Spotykam się z człowiekiem i jego doświadczeniem,...
27/11/2025

NEUROPATIA

Nie diagnozuję, nie szukam chorób i nie próbuję ich nazywać.
Spotykam się z człowiekiem i jego doświadczeniem, z tym, co odczuwa, z napięciami, które niesie i z potrzebą, z którą przychodzi.
Gdy ktoś mówi: „mam neuropatię i szukam ulgi”, moją rolą jest wesprzeć organizm w procesie powrotu do równowagi, a nie analizować medyczne definicje.

Neuropatia, niezależnie od przyczyny, jest dla mnie sygnałem, że układ nerwowy utracił swoją naturalną płynność – jakby impulsy nerwowe próbowały dotrzeć do celu, lecz po drodze gubiły się we mgle. Moim zadaniem jest pracować na stopach tak, by pobudzić krążenie, zharmonizować układ nerwowy i stworzyć w ciele warunki do odbudowy i regeneracji.

Jak zazwyczaj wygląda taki zabieg?
Przystępując do zabiegu, kieruję uwagę na refleksy szczególnie istotne w metodzie Ingham: refleksy mózgu, pnia mózgu i linię rdzenia kręgowego wzdłuż krawędzi stóp. Ta praca uspokaja nadreaktywność nerwów i wspiera ich odżywienie. Następnie przechodzę do linii kręgosłupa – głównego przewodu komunikacyjnego prowadzącego impuls od centrum do najdalszych części ciała. Rozluźnienie tej strefy poprawia przewodzenie nerwowe i wprowadza organizm w stan głębszego ukojenia.

Skupiam uwagę również na refleksach odpowiadających kończynom, bo to właśnie tam najczęściej pojawiają się objawy neuropatii. Pracuję na obszarach związanych z rękami i nogami, obserwując zmiany w temperaturze, napięciu i wrażliwości stóp. Włączam także refleksy nerek i nadnerczy, aby wyciszyć układ współczulny, oraz refleksy układu krążenia, ponieważ prawidłowe ukrwienie jest fundamentem odbudowy włókien nerwowych.

Po zabiegu często słyszę: „nogi są jakby lżejsze”, „mrowienie jest słabsze”, „po raz pierwszy od dawna czuję ciepło w stopach”. To odpowiedź organizmu, który w atmosferze bezpieczeństwa i uważnego dotyku uruchamia własne procesy naprawcze.

Refleksologia nie jest dla mnie formą diagnozy ani próbą ustalania, co „kryje się” za objawami. Nie skupiam się na nazwach chorób — skupiam się na człowieku.
Bo choć prowadzę kilka osób z podobnymi objawami, z nazwaną chorobą to doświadczenie każdej z nich jest inne. U każdej ciało reaguje po zabiegu inaczej i choć schemat pracy mam podobny to nie ma dwóch tak samo reagujących organizmów.

Refkeksolog nie jest lekarzem, ale może pomóc ciału odnaleźć rytm, który został zaburzony. Może dać ulgę, wprowadzić harmonię i stworzyć przestrzeń, w której ciało przypomina sobie, jak się regeneruje.

Właśnie w tym widzę sens mojej pracy: towarzyszenie, wsparcie i przywracanie przepływu tam, gdzie został utracony.

RAZEM po zdrowie ❤️

MIAŻDŻYCA STÓPMoja 89-letnia podopieczna miała otwarte rany – na palcach prawej nogi oraz lejącą się ranę na goleniu lew...
21/11/2025

MIAŻDŻYCA STÓP

Moja 89-letnia podopieczna miała otwarte rany – na palcach prawej nogi oraz lejącą się ranę na goleniu lewej nogi. Miażdżyca stóp była widoczna w postaci wyraźnych zmian skórnych, obrzęków i niezwykle powolnego gojenia tkanek. Podczas ostatniej wizyty kontrolnej lekarz był zdumiony jej stanem i wpisał nawet do karty pacjentki zalecenie, by korzystała z zabiegów refleksologii. Dla mnie był to nie tylko gest uznania, ale też dowód na to, że medycyna zaczyna coraz uważniej dostrzegać wartość tej metody jako delikatnego, lecz skutecznego wsparcia w regeneracji i poprawie funkcji organizmu.

Zaczynałam pracę z kobietą, która była już bardzo zmęczona swoim ciałem. Pogodziła się z tym, że „to już końcówka”, jak zwykła powtarzać szeptem, trochę do mnie, a trochę do siebie samej. Jednocześnie ogromnie bała się być ciężarem dla swojej rodziny – to była jej najgłębsza troska, wyrażana bardziej spojrzeniem niż słowami.
Refleksologia wniosła w ten proces coś więcej niż fizyczną ulgę. Z każdym kolejnym spotkaniem pojawiało się w niej coraz więcej cichej, ostrożnej nadziei – takiej, która nie od razu krzyczy, ale najpierw łagodnie rozświetla wnętrze.

Podczas zabiegów koncentrowałam się na dłoniach, głowie i piętach, kolana też uciskałam bardzo delikatnie. Unikałam pozostałych części nóg ze względu na otwarte rany i zmiany skórne, dbając o każdy ruch, by nie naruszyć uszkodzonych tkanek. Stosowałam techniki delikatnego "głaskania", lekkiego ucisku oraz stymulacji refleksów odpowiadających krążeniu, sercu, wątrobie i nerkom.

Po ośmiu zabiegach rany zagoiły się niemal całkowicie, a stan stóp i nóg uległ wyraźnej poprawie. Skóra zaczęła wyglądać inaczej – była jaśniejsza, mniej napięta, obrzęki ustąpiły. Mimo, że klientka zażywa wiele leków, a jej mobilność jest ograniczona po złamaniu biodra, śruby w nodze i przewlekłe obrzęki, to na moją prośbę ćwiczy codziennie z piłeczką wspomagając efekty zabiegów.
Z początku nie wierzyła, że da radę a jednak próbowała – właśnie dlatego, by nie być ciężarem. Te proste ćwiczenia wspierały krążenie i proces gojenia, a dla niej samej były małymi zwycięstwami, które budowały wiarę, że wciąż może o siebie zadbać.

Refleksologia przyniosła jej również spokojniejszy sen i bardziej regularne wypróżnienia, co przełożyło się na wyraźną poprawę ogólnego samopoczucia. Zmieniło się także coś subtelnego, ale niezwykle ważnego – jej wewnętrzne nastawienie. Zrezygnowanie powoli ustępowało miejsca łagodnemu przekonaniu, że ciało nadal może współpracować, a życie, choć kruche, nadal może dawać momenty komfortu i ulgi.

To jeden z tych przypadków, które pokazują, że refleksologia – stosowana z uważnością, poszanowaniem granic i dostosowaniem do stanu skóry – może wspierać regenerację tkanek, poprawiać krążenie, wpływać na funkcje fizjologiczne, a przede wszystkim nieść nadzieję.
Nadzieję, która często sama w sobie jest jednym z najważniejszych elementów procesu zdrowienia.

RAZEM po zdrowie ❤️

Chcę podzielić się tym postem, bo zależy mi na wszystkich, którzy trafili na moją stronę.Wyrażam nim troskę, zrozumienie...
19/11/2025

Chcę podzielić się tym postem, bo zależy mi na wszystkich, którzy trafili na moją stronę.
Wyrażam nim troskę, zrozumienie i szacunek dla każdego, kto szuka informacji o refleksologii, jej dobroci i mocy.
To miejsce jest przestrzenią bez ocen, bez hejtu, gdzie chcę skupić się na tym, co naprawdę ważne — na dobru człowieka, obecności, wsparciu i szacunku do siebie.

---

Jestem nauczycielem w Polski Instytut Refleksologii – w moim odczuciu najlepszej szkole refleksologii w Polsce, z ponad trzydziestoletnią tradycją. Wiem, że refleksologia to dobro w najczystszej postaci. To przestrzeń, w której człowiek może poczuć ukojenie, zaufanie i wsparcie.

Rozumiem biedę człowieka – brak miłości, brak szacunku do siebie, poczucie zagubienia. Wiem, jak łatwo jest zapomnieć o własnej wartości, ale to nie jest wpisane w refleksologię. Rolą refleksologa nie jest osądzanie, lecz bycie obok: w obecności, w dotyku, w ciszy, która leczy.

Ostatnio pojawiły się niepokojące wiadomości i chcę powiedzieć jasno: nie ma zgody na obrażanie kogokolwiek, na agresję, na podważanie czyjegoś wyboru. Każdy, komu naprawdę zależy na dobru drugiego człowieka, nie musi atakować.

Nie ma potrzeby umniejszać innym metodom. Nie ma miejsca na hejt. Wiem, że każda ścieżka ma swoje miejsce. Kto używa rękawiczek – ma do tego prawo. Kto pracuje inaczej – ma do tego przestrzeń. Dobro człowieka stoi ponad technikami, szkołami i podziałami.

W refleksologii liczy się przestrzeń, szacunek i miłość. To one niosą uzdrowienie.

Wiem też, że dla wszystkich jest miejsce… ale nie każdemu można pomóc. Nie każde ciało chce być uzdrowione. Refleksologia otwiera drzwi, lecz nigdy nie wchodzi na siłę.

I błagam… zanim osądzisz, zanim wydasz wyrok – przyjdź i poczuj na sobie ten dar refleksologii. Niech to będzie coś dobrego dla Ciebie. Doświadcz, pozwól sobie poczuć, a dopiero potem — w ciszy własnego serca — wydaj ocenę. Choć jestem przekonana, że wtedy już nie znajdziesz w sobie potrzeby, by kogokolwiek osądzać.

Wracamy do dobrych rzeczy. Tylko nimi chcemy się karmić. Refleksologia jest darem — dla drugiego człowieka i dla nas samych.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania lub wątpliwości, napisz — chętnie udzielę informacji i podzielę się doświadczeniem.

RAZEM po zdrowie ❤️

NADZIEJA REFLEKSOLOGII Ostatnio pojawiło się tyle zapytań o „cudowną moc” refleksologii, że czuję potrzebę wypowiedzenia...
18/11/2025

NADZIEJA REFLEKSOLOGII

Ostatnio pojawiło się tyle zapytań o „cudowną moc” refleksologii, że czuję potrzebę wypowiedzenia tego jasno i uczciwie – tak, jak zawsze mówię swoim uczniom i klientom.

Refleksologia nie jest magią.
Nie jest zaklęciem, które jednym dotykiem zmieni bieg choroby, zatrzyma procesy toczące się w ciele czy zastąpi diagnostykę medyczną. Nie jest też ucieczką od odpowiedzialności za własne zdrowie ani obietnicą natychmiastowych cudów.

A jednak… refleksologia ma w sobie coś, co często mylimy z magią: przestrzeń na nadzieję.

Kiedy pracuję z drugim człowiekiem, dotykam nie tylko jego stóp, dłoni czy głowy... dotykam również jego historii, lęków, niewypowiedzianych pytań i tego małego, delikatnego miejsca w środku, w którym człowiek chce wierzyć, że może być lepiej. Refleksologia wspiera procesy, które ciało już próbuje podjąć. Reguluje, uspokaja, poprawia ukrwienie, uruchamia naturalne mechanizmy regeneracji. To są fizjologiczne, realne reakcje – nie magia.

Ale nadzieja?
Nadzieja rodzi się z relacji, z troski, z obecności, z bycia wysłuchanym.
Nadzieja rodzi się z tego, że ktoś ma dla nas czas, że czyjś dotyk mówi: „widzę cię”, „jestem obok”.

W tym sensie refleksologia bywa pięknym narzędziem.
Nie dlatego, że obiecuje cuda, lecz dlatego, że pozwala człowiekowi poczuć się znowu całością – nawet na chwilę.
Pozwala mu zaczerpnąć oddech, którego brakowało, a czasem ten jeden zaczerpnięty głęboko oddech staje się początkiem zmiany.

Dlatego zawsze mówię:
refleksologia nie daje cudów – daje przestrzeń, w której człowiek może zacząć wracać do siebie.

Jeszcze jedno, ogromnie ważne: refleksologii naprawdę może nauczyć się każdy.
To terapia dostępna, prosta w swojej idei, bliska człowiekowi — i właśnie dlatego tak wiele osób chce ją poznać, praktykować, wprowadzać do domu, do relacji, do codzienności.

Jednocześnie podkreślam z pełnym przekonaniem:
jeśli chcemy z niej korzystać w sposób bezpieczny, skuteczny i świadomy, warto oprzeć się na doświadczeniu profesjonalnych terapeutów. Na wiedzy ludzi, którzy przeszli solidne szkolenia, mają praktykę, rozumieją fizjologię, reakcje organizmu i potrafią prowadzić proces — takich choćby, jak terapeuci certyfikowani przez Polski Instytut Refleksologii

Choć refleksologia jest „dla każdego”, to najwięcej dobra przynosi wtedy, gdy stoi za nią kompetencja, uważność i odpowiedzialność.

RAZEM PO ZDROWIE ❤️

BÓL SOMATYCZNYBól somatyczny ma w sobie ciężar, który potrafi zmienić sposób, w jaki człowiek chodzi, oddycha, patrzy na...
15/11/2025

BÓL SOMATYCZNY

Ból somatyczny ma w sobie ciężar, który potrafi zmienić sposób, w jaki człowiek chodzi, oddycha, patrzy na świat.
Kiedy dotykam stóp klienta, czuję nie tylko napięcie tkanek, ale też całą historię, która za nim stoi — zmęczenie, strach, przemilczane troski.

Wiem, że ból jest próbą wołania o równowagę. Organizm szuka wyjścia, a ja staram się mu towarzyszyć. Nie po to, by coś „naprawić na siłę”, lecz by pomóc ciału przypomnieć sobie własną drogę do ulgi.

W mojej praktyce często spotykam osoby, które przeszły wiele terapii, a mimo to ból wraca jak niechciany gość. Pod stopami odnajduję wtedy delikatne sygnały — drobne zmiany, nadwrażliwość, twarde jak kamyki punkty — które prowadzą mnie do źródeł napięcia. Pracując metodą Ingham, powoli uwalniam te miejsca, dając organizmowi szansę, by odetchnął, odpuścił, puścił to, co trzymał zbyt długo.

W bólach somatycznych widzę często coś więcej: ciało, które się skurczyło, jakby przestało wierzyć, że może być bezpieczne. Refleksologia pozwala mi to ciało delikatnie zaprosić z powrotem do życia. Czasem po sesji słyszę: „Jakby coś we mnie odpuściło… w końcu”. I wiem wtedy, że dotarliśmy do momentu, w którym ból przestaje być jedyną narracją.

Refleksologia jest dla mnie metodą integracyjną właśnie dlatego, że przywraca człowiekowi poczucie całości. Dotyk łączy fizyczność z emocjami, napięcie z jego historią, ciało z obecnym momentem. Pomaga wrócić do siebie — powoli.

Gdzie pracować, gdy jest tyle bólu?

Kiedy ból jest wszędzie, ciało potrzebuje, by ktoś je usłyszał, a nie pokonał.

Czasem przychodzi do mnie osoba, w której ciele ból rozlał się jak cień — wszędzie coś ciągnie, kłuje, pali. W takich chwilach wiem, że nie mogę iść wprost do najbardziej napiętych stref. Gdy ciało jest przeciążone, ono nie wpuści mnie tam, gdzie cierpi najmocniej. Dlatego zaczynam od miejsc, które są gotowe na dotyk, choćby w minimalnym stopniu. Czasem to maleńka przestrzeń przy przeponie, czasem przysadka, czasem delikatna linia kręgosłupa na stopie. To właśnie tam rozpoczyna się rozmowa z bólem.

Wiem, że jeśli ból jest wszędzie, to układ nerwowy jest w stanie alarmu. Najpierw więc uspokajam ten alarm: pracuję na przysadce, móżdżku, pniu mózgu. Delikatnie, uważnie.
Kiedy układ nerwowy zaczyna odpuszczać, ciało robi to samo. To niezwykłe, jak często zmienia się wtedy oddech — jakby wreszcie znalazł dla siebie miejsce.

Przepona to moja stała sojuszniczka w pracy z bólem. To właśnie tam, na przecięciu ciała i emocji, wiele napięć ma swój początek. Praca na przeponie w stopie działa jak otwarcie okien w dusznym pokoju: ciało może złapać odrobinę przestrzeni, która do tej pory była zamknięta.

Kiedy bólu jest dużo, wybieram podejście obwodowe — najpierw wyrównuję krążenie, limfę, dopiero później schodzę w głąb. To jak odkręcanie zaworu bezpieczeństwa: nie mogę „dotknąć źródła”, dopóki nie zrobię miejsca na przepływ. Choć czasem klient oczekuje szybkiej ulgi, wiem, że ciało potrzebuje najpierw poczuć się bezpieczne.

Czasami to właśnie stopa sama pokazuje, gdzie zacząć. Może być odrobinę cieplejsza, bardziej miękka, mniej reaktywna. To ona wskazuje drogę — i ja za nią idę. Wiem, że jeśli zacznę tam, gdzie ciało mnie przyjmuje, otworzy przede mną kolejne warstwy.

Przy bardzo dużym bólu pracuję krótko i łagodnie. To nie jest moment na intensywną stymulację; to czas na uważność. Ból nie jest rywalem, którego trzeba pokonać. Jest głosem, który trzeba usłyszeć i dopiero kiedy ciało czuje, że nie walczę z nim, ale jestem obok — zaczyna uwalniać to, co trzymało zbyt długo.

Dlatego zawsze powtarzam sobie: gdy bólu jest tak wiele, zaczynam nie tam, gdzie boli najbardziej, ale tam, gdzie ciało pozwala wejść. To pierwszy krok do ulgi. To początek powrotu do siebie.

RAZEM po zdrowie ❤️

Chcę podarować komuś wsparcie. Pomóż mi znaleźć tę osobę. Postanowiłam podarować jeden bezpłatny voucher na refleksologi...
14/11/2025

Chcę podarować komuś wsparcie. Pomóż mi znaleźć tę osobę.

Postanowiłam podarować jeden bezpłatny voucher na refleksologię osobie, której naprawdę brakuje zasobów, ale bardzo potrzebuje choć jednorazowego wsparcia.

Może znasz kogoś, kto:
💛 przechodzi trudniejszy czas,
💛 potrzebuje chwili ulgi,
💛 nie może sobie pozwolić na taki zabieg,
💛 a Ty czujesz, że refleksologia mogłaby mu/jej pomóc…

Napisz do mnie wiadomość (może być anonimowo), a ja wybiorę osobę, której wręczę ten prezent.
Nie mogę być wszędzie, ale mogę otworzyć drzwi tam, gdzie jestem:
🌿 zapraszam do mojego gabinetu w Krakowie,
🌿 a od stycznia również w Rzeszowie.

Chcę, żeby ten gest trafił tam, gdzie naprawdę zrobi różnicę.
Dziękuję za każdą podpowiedź i za to, że tu jesteś. 🙏✨

RAZEM PO ZDROWIE ❤️

Adres

Kraków
31-231

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 19:00
Wtorek 10:00 - 19:00
Środa 10:00 - 19:00
Czwartek 10:00 - 19:00
Piątek 10:00 - 19:00
Sobota 09:00 - 13:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Refleksologia Elwira Grzesik umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Refleksologia Elwira Grzesik:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram