01/01/2026
To słowa z książki Viktora Frankla „Człowiek w poszukiwaniu sensu”, której lekturze oddawałam się już kilkakrotnie. Wracam do niej również teraz - na początku 2026 roku, który zapowiada się u mnie intensywnie i obficie w działania.
Prof. Frankl przypomina coś, co w świecie ciągłego „więcej, szybciej, lepiej” bywa łatwe do zgubienia:
to nie pogoń za sukcesem nadaje sens, ale sens nadaje kierunek temu, co robimy.
Ten rok będzie dla mnie rokiem wyborów. Nie tego, co jeszcze można dodać, ale tego, co naprawdę warto wybrać. W pracy, w projektach, w relacjach i w tym, jak chcę być obecna w świecie.
Poczucie sensu jest dla mnie filtrem: przez który przechodzą tylko te działania, które są spójne z tym, co ważne, a nie tylko pilne.
A Ty po czym poznajesz, że coś w Twoim życiu ma sens, a nie jest tylko kolejnym „zadaniem do odhaczenia”?