04/10/2025
Ach, co to był za kurs!😍
Przyznam się Wam, że mam tendencję do zakochiwania się w moich grupach, ale tym razem to już w ogóle😄 Wspomnienia z wrześniowej edycji Lomi od Podstaw I napełniają mnie radością, wdzięcznością i tym szczególnym ciepłem w serduchu🥰
Ach, co za grupa!😍
To zaangażowane w proces, stawianie się na czas, żywe i głębokie zainteresowanie wszystkim co proponuję, nawet jeśli na początku dla niektórych wydaje się to dziwnie egzotyczne.
Równocześnie mnóstwo śmiechu, luz, ciepło, ogromna wzajemna życzliwość i wsparcie.
Byliśmy kolorowym mixem z różnych środowisk, kultur i języków, a każdy miał tu swoje pełnoprawne miejsce i czas na bycie wysłuchanym. Obraz rodziny ( po hawajsku OHANY) samoczynnie zrodził się w wypowiedziach uczestników w końcowym kręgu, trochę tym zaskakując mnie, ale przede wszystkim niezmiernie radując! Tak oto zostaje się Lomi Babcią/Matką/Ciocią;)
Jestem szczęśliwa i bardzo dumna! Oczywiście z tego jak WSZYSCY uczestnicy wspaniale masowali na koniec, ale nie tylko😊
Jestem szczęśliwa z tym, że tworzę przestrzeń, w której ludzie trafiający na mój kurs z najróżniejszych kierunków mogą się poczuć ciepło przyjęci tacy, jacy są. Że naturalnie uruchamia się krąg wsparcia, ucieleśniają się wspaniale wspierające zasady hawajskiej filozofii Huny i duch Aloha. Że naturalnie budzi się ta ciekawość, pasja i chęć nauki, to żywe zainteresowanie moim prowadzeniem i wszystkim czym się dzielę na kursie.
Wspaniale jest TAK prowadzić TAKĄ grupę. Z mocą I lekkością, z pełnym zaangażowaniem, ale bez presji, bazując na naturalnych potencjałach uczestników.
🌞🔥💨🌊🪨🌳🐾💚
Wdzięczność wielka dla Olgi , mojej siostry na ścieżce nauczycielskiej, która przyleciała z drugiego końca Polski asystować mi, za nieocenione wsparcie i tłumaczenia w tej wielojęzykowej sytuacji:)
Wdzięczność dla Aneczki Masaż Ania Aksamitna, która odwiedziła nas w dzień świątynny wymienić się uważnym dotykiem, radością i rozmowami.