18/03/2026
Najtrudniejsze w oddalaniu się od siebie nie jest to, że nagle wszystko się wali.
Najtrudniejsze jest to, że często nie wali się nic.
Wstajesz.
Robisz kawę.
Odpisujesz na wiadomości.
Może nawet się uśmiechasz.
Rozmawiasz z partnerem o zakupach, z dzieckiem o przedszkolu, z koleżanką o weekendzie.
I tylko czasem, przez sekundę, mignie Ci myśl, której rzadko dajesz więcej uwagi:
że od dawna bardziej jesteś obok swojego życia, niż w nim. Że, choć żyjesz, to nie czujesz się żywa.
I to nie dzieje się w jakiś dramatyczny sposób – co jest właśnie najbardziej mylące.
Po prostu kiedy ktoś Cię przytula, nie zawsze umiesz to przyjąć.
Kiedy ktoś coś do Ciebie mówi, szybciej interpretujesz to przez napięcie niż otwartość.
Kiedy masz chwilę wolnego, nie cieszysz się, tylko zawieszasz, nie wiesz co ze sobą zrobić.
Kiedy bawisz się z dzieckiem, część Ciebie tam jest, a część jakby patrzy na to wszystko zza szyby, bo żyjesz w głowie.
I można wtedy pomyśleć, że tak już po prostu mam albo – że sobie coś ubzdurałam.
Jednak, uważam, że wiele kobiet żyje latami w stanie, którego nigdy nie rozpoznały i nie nazwały.
Nie są zimne.
Nie są niewdzięczne.
Nie są zepsute.
Nie są trudne w relacji.
Są zmęczone byciem w gotowości.
Tak zmęczone, że ciało nauczyło się przyciszać to, co zbyt intensywne.
Nawet bliskość.
Nawet radość.
Nawet życie.
Z zewnątrz wszystko wygląda zwyczajnie.
A w środku coraz częściej czujesz, jakby Twoje życie było domem z zapalonym światłem - tylko że dawno nie było w nim nikogo. Nie ma w Twoim życiu – Ciebie.
Piszę to, bo może Ty też czasem tak masz.
I może nie potrzebujesz kolejnej rady, czy kolejnych starań.
Może nie potrzebujesz bardziej kochać, bardziej rozumieć, bardziej pracować nad sobą.
Może potrzebujesz zobaczyć, że to, co bierzesz za swoją wadę, jest stanem ochrony.
A kiedy to zobaczysz, z czułością i bez wstydu - zaczyna się coś bardzo ważnego. Zaczynasz wracać – do połączenia ze sobą i światem, stajesz się żywa.
🌹Już jutro będziemy się tego razem uczyć na warsztacie „Autopilot” o funkcjonalnym zamrożeniu.
Tak, żebyś na własnej skórze poczuła – jak możesz wyjść z tego odcięcia i napięcia i jak możesz, w końcu – poczuć się znowu ŻYWA.
✨Dziś jest OSTATNI dzień, żeby się przyłączyć komentując👇🏻
AUTOPILOT