05/12/2025
Tak, zasady są potrzebne — ale muszą być jasne, proporcjonalne i nienaruszające granic osobistych.
To fundamentalna zasada zarówno w psychologii, jak i w prawie oświatowym.
Regulamin szkoły może określać np.:
zakaz wulgarnych napisów na ubraniach,
wymóg stroju galowego na uroczystościach,
zasady bezpieczeństwa (np. związane włosy na WF).
Ale nie może:
ingerować w cielesność ucznia,
naruszać godności,
wymuszać zmiany wyglądu ciała,
stosować kar ingerujących w wygląd fizyczny.
To różnica między zasadą, a nadużyciem.
Fryzura nie należy do sfery, którą szkoła może regulować tak daleko, by wymagać ogolenia głowy.
W prawie to się nazywa „autonomia cielesna” czyli prawo do decydowania o własnym ciele.
Szkoła może mówić o „estetyce”, a nawet o „naturalnych kolorach”, ale wymuszenie konkretnej fryzury to:
naruszenie autonomii,
naruszenie godności,
potencjalne naruszenie praw dziecka.
Wyroków o tym jest sporo — zarówno w Polsce, jak i w Europie.