20/01/2026
Seksualność to relacja, nie chirurgia.
Czy ginekologia estetyczna to zawsze medycyna, czy czasem już tylko bezwzględny biznes żerujący na kobiecych lękach?
"Dziękuję Autorce za bardzo ważny artykuł o ginekologii estetycznej. To tekst potrzebny, bo pokazuje, jak łatwo biznes intymny potrafi żerować na kobiecych lękach i kompleksach.
Jako ginekolog bardzo często spotykam pacjentki przekonane, że zwężenie pochwy albo zmiana wyglądu warg sromowych poprawi ich seksualność. Niedawno miałem pacjentkę, której mąż kilka miesięcy po porodzie powiedział, że „ma dziurę między nogami”. Pierwszy raz w życiu odważyłem się powiedzieć pacjentce wprost, żeby jak najszybciej wymieniła męża.
Gdyby trafiła do tzw. ginekologa estetycznego, bez problemu mogłaby zostawić tam dużą sumę pieniędzy, mimo że nie miała żadnych defektów w obrębie miednicy mniejszej ani wskazań do zabiegu.
Seksualność to nie wielkość narządów płciowych, nie szerokość pochwy i nie rozmiar warg sromowych. Seksualność to bliskość, pożądanie, bezpieczeństwo, komunikacja, wyobraźnia i relacja.
I tego nie da się “wyciąć” skalpelem ani “poprawić” laserem.
Warto o tym mówić głośno. Dla dobra pacjentek."
Paweł Szymanowski
👉 https://oko.press/cisza-po-cieciu-tajemnice-powiklan-w-ginekologii-estetycznej-sledztwo-o-biznesie-intymnym
Narysował na kartce trójkąt. Powiedział, że będzie operował metodą Trim. Skinęłam głową. Pomyślałam: ty się znasz, ja nie. Dziś wiem, że powinnam wyjść. Na początku zabiegu nucił, potem warczał: dostrzyknąć. Cięcie. Przypalanie. Ból jak przykładanie rozżarzonego żelaza do łechtaczki