06/01/2020
Podsumowanie roku 2019 - Post 3
Nowy rok, nowe postanowienia, nowe plany i nowy post. Natomiast w 2019 roku przejście z Przychodni Lekarskiej „Jasień” do Centrum Medycyny Pracy nie było jedyną istotną zmianą. Duży przełom w mojej karierze zawodowej nastąpił w październiku.
Jak już wspominałem we wcześniejszych postach, moja dotychczasowa kariera zawodowa krążyła ciągle między masażem leczniczym a masażem relaksacyjnym. Wyjątkiem był dość krótki epizod na przełomie lat 2014/2015, kiedy wraz z moimi kolegami i koleżankami mieliśmy przyjemność współpracować z Lekkoatletyczny Klub Sportowy Zantyr Sztum. Było to masaże, które odbywały się raz w tygodniu. Przychodzili do nas zawodnicy biegający zarówno trasy po 5 czy 10 km, ale również biorący udział w maratonach czy półmaratonach. Uważam, że było to doświadczenie zupełnie inne od całej reszty, ale do tej pory nie miało żadnego przełożenia na moją działalność.
Tym większym zaskoczeniem była rozmowa, którą odbyłem z początkiem października. Mateusz Majkut z Instytut Zdrowia i Urody - Mateusz Majkut - Rehabilitacja, Fizjoterapia, zaproponował mi objęcie opieką rehabilitacyjną młodzieżową drużynę piłki ręcznej. Na początku miałem duże wątpliwości. Odżyły we mnie wspomnienia o tym jak tata zabierał mnie i moją siostrę na mecze MMTS-u, gdy byliśmy jeszcze małymi dziećmi. Pomyślałem sobie, że w ten sposób koło się zamknie. Nie mniejszym zdziwieniem była informacja, że trenerem drużyny jest Maciej Mroczkowski, którego z dziecięcym zachwytem obserwowałem na boisku. Natomiast drużyną będącą przedmiotem moich rozmyślań było NLO SMS ZPRP KWIDZYN.
Małe wprowadzenie: jest to drużyna szkoły o poziomie licealnym, ale prowadzona przez kwidzyńską Szkoła Podstawowa z Oddziałami Mistrzostwa Sportowego w Kwidzynie, lecz nie ma tam żadnych Kwidzyniaków! Na wszystkie miejsca w drużynie prowadzone były ogólnokrajowe rekrutacje. Tak więc śmiało można powiedzieć, że jest to „śmietanka” rocznika 2003 r. Pochodzą oni z różnych zakątków Polski: Bydgoszczy, Kościerzyny, Łodzi czy Głogowa. Na co dzień mieszkają w internacie i niemal 100% czasu poświęcają na treningi i naukę.
W ten o to sposób poznałem czternastu chłopaków pełnych ambicji, talentu i pasji do piłki ręcznej. Przy ich umiejętnościach w tak młodym wieku ciężko nie popaść w kompleksy, ale działa to bardzo budująco. Ich sukcesy są moimi sukcesami, a ich porażki bolą mnie równie mocno. Cieszę się, że jestem częścią zespołu i w tej chwili już wiele dzięki nim się nauczyłem, a to zaledwie początek przygody z rehabilitacją sportową!
Trenerowi Maciejowi Mroczkowskiemu oraz całej drużynie NLO SMS ZPRP KWIDZYN w nowym roku życzę przede wszystkim wielu zwycięstw, sukcesów i żelaznego zdrowia oraz dalszej owocnej współpracy! 😊