28/03/2026
Moja przyjaźń z jogą zaczęła się w UK od jogi Ashtangi, później była Hatha, Yin, Vinyasa I Bikram.
Każdy z tych stylów ma niesamowite walory i każda z nich potrzebuje dopełnienia.
Kiedy zaczęłam myśleć o uczeniu jogi, w moim życiu rozgościła się Vinyasa i Bikram.
"Zanudzisz się."
To jedno zdanie wystarczyło, żeby zmienić mój pomysł na siebie na kolejnych kilka lat.
Powiedziała je moja nauczycielka jogi Vinyasy w Amsterdamie, kiedy przyznałam się, że myślę, by zostać nauczycielem jogi Bikram.
Uwielbiałam pot, trud, buzujące endorfiny i uczucie satysfakcji po opuszczenie mokrej od potu maty.
"Vinyasa jest kreatywna, nie ma schematu. Możesz robić takie same zajęcia co tydzień i zupełnie inne codziennie. Wszystko zależy od Ciebie."
I robię. Prowadzę w Lublinie od 5 lat.
Przeprowadziłam SETKI sesji jogi. 6 razy zrobiłam zajęcia podobne do siebie.
To nie znaczy, że pozycje się nie powtarzają, ALE sekwencje ZAWSZE są inne.
Wtedy jest maksimum skupienia, ciało na zawsze coś do nauczenia.
Thanks to you I choose Vinyasa years ago 😉