Feldenkrais dla Ciebie

Feldenkrais dla Ciebie Ćwiczenia z uważności. Feldenkrais dla Ciebie to metoda, terapia, zmiana, warsztaty, lekcje

Karoliny nie widziałam od kilku, może kilkunastu lat.Ale dobrze ją pamiętam. I pamiętam pustkę, która się zrobiła, kiedy...
28/01/2026

Karoliny nie widziałam od kilku, może kilkunastu lat.
Ale dobrze ją pamiętam. I pamiętam pustkę, która się zrobiła, kiedy nagle przestała przychodzić.
Tak czasami się dzieje kiedy ktoś z grupy znika. Powstaje wyrwa, ja to nazywam pamięcią "podłogi".

Niespodziewanie dostałam od niej maila.
Przyszedł, kiedy zastanawiałam się jak opowiedzieć co czasami zdarza się w trakcie feldenkraisowych lekcji, nie naruszając jednocześnie niczyjej prywatności.
Może Karolina przeczytała naszą dyskusję o feldenkraise, a może list przyszedł wtedy kiedy był potrzebny. Tak czasami się zdarza.
Upewniłam się jeszcze czy mogę go upublicznić. Mogę.
Dziękuję Karolino.

Z cyklu "nie moimi oczami"

List od Karoliny:

"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
Droga Ewo !

Miałam to zrobić już znacznie (!) wcześniej, ale dopiero dziś przesyłam opinię na temat lekcji Metody Feldenkraisa. Nareszcie przysiadłam i napisałam. Może kiedyś do czegoś Ci się przyda by wkleić na stronę itp. może być również ze zdjęciem (w załączniku). Dziękuję za wspaniały czas warsztatów Feldenkraisa, który często wspominam. Pozdrawiam ciepło i serdecznie, na pewno jeszcze do Was zawitam, ale na razie trudno mi znaleźć dodatkowy czas.

treść:

Uczestniczyłam w regularnych lekcjach Metody Feldenkraisa u Ewy Paszkowskiej -Demidowskiej przez 2,5 roku oraz korzystałam z kilku sesji FI. Zarówno lekcje jak i sesje FI przyczyniły się do wyleczenia mojego kręgosłupa (dyskopatia) i zniesienia silnego bólu, który często mi towarzyszył. Pomogły mi również w innych kontuzjach m.in. naderwaniu przywodziciela uda czy urazie więzadła strzałkowego.

Metoda Feldenkraisa uruchamia w nas swego rodzaju „program naprawczy”. Zaczynamy czuć i rozumieć ruch swojego ciała. To, co sprawiało dyskomfort i ból, zostaje rozpoznane i rozpoczyna się zmiana organizacji ruchu. Niezwykle wyjątkowe i cenne w tej metodzie jest to, że zmiany zaczynają się u podstaw, dosięgając prawdziwej przyczyny bólu i naszej niedyspozycji, z której zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy. Podczas lekcji mogłam niejednokrotnie odczuć, że wpływają one również na naszą strefę mentalną skłaniając nas ku lepszym wyborom życiowym, najbardziej korzystnym dla nas w danym momencie. Z tego względu uważam, że Metoda Feldenkraisa jest doskonałym narzędziem do holistycznego rozwoju opartego na głębokim poznaniu siebie.

Dziś mija 9 lat odkąd ostatni raz uczestniczyłam w lekcji Metody Feldenkraisa. Najciekawszy dla mnie jest fakt, że w pewnych momentach odczuwam działanie metody pomimo że obecnie nie praktykuję. Mam wrażenie, że układ nerwowy zapamiętał pewne polecenia/sekwencje ruchów/ ich opcje i często sam poprawia jakość ruchu na bieżąco lub w sytuacjach dyskomfortu. To niezwykłe.

Polecam wszystkim lekcje Metody Feldenkraisa i sesje FI u Ewy, znakomitej trenerki i wspaniałej osoby i dziękuję za wszystkie „Odpocznij poproszę”.

Karolina

"""""""""""""""""""""""""""""""""""'''''

Dziękuję Karolino.
Będę wdzięczna jeśli ktoś jeszcze zechce podzielić się swoimi odczuciami.
Ale rozumiem tych co nie piszą, bo to często zbyt prywatne, a więc bardzo trudne.
Niedługo spróbuję napisać o sobie, jak feldenkrais mnie zmienił. Nooooo, ale to niełatwe :))))))
ewa

Feldenkrais, błogosławieństwo czy przekleństwo?Trochę wiadomości dla tych co dopiero wchodzą na tę ścieżkę. Bo ci, co na...
21/01/2026

Feldenkrais, błogosławieństwo czy przekleństwo?

Trochę wiadomości dla tych co dopiero wchodzą na tę ścieżkę. Bo ci, co na niej są - raczej nie zejdą. Porzucili by siebie. Ponownie.
Feldenkrais jest odzyskiwaniem.
Lekcją kochania. Przez akceptację a nie afirmację. Siebie i świata.
Niekończącą się lekcją miłości. Odpuszczania. I wybaczania. Przede wszystkim sobie.
Im bardziej odpuścisz sobie, tym więcej nasz zrozumienia dla innych.

To dlaczego przekleństwo? Piszę o sobie.

Nie umiem zostawić. Przestać myśleć czym to jest?
Budzę się w nocy i zaczynam wymyślać lekcje. A raczej one wymyślają się same.
Kiedy kogoś widzę - patrzę przez pryzmat ruchu i napięć. Zastanawiam się - kim byłby, gdyby tylko trochę odpuścił.
Słucham wykładu i pojawia się pytanie - na ile sztywność klatki piersiowej wykładowcy wpływa na jego poglądy.
Widzę sylwetkę polityka i niezależnie jak bardzo boli to, co Polityk robi i głosi - to gdzieś myśl, że może jednak lepiej jakby dali mu Nobla? Może na trochę Nobel by go nakarmił i Polityk by odpuścił. Na ile brak miłości do siebie, zamienił się w głód nie do nakarmienia?

Jedna trzecia mojego życia to feldenkrais. Kawal czasu.
Kim byłabym gdybym nie zetknęła się z feldenkraisem? A może już by mnie nie było?
Może ustrzegł przed chorobami autoimmunologicznymi? Mnie, przede mną samą.
Czy dlatego nie umiem go zostawić?

Nie tak dawno ktoś skojarzył feldenkraisa z kościołem.
Patrząc z tej strony - to wyjątkowo ludzki kościół.

"Feldenkrais straszy i pachnie religią new age.taką alternatywną "To komentarz który znalazłam pod swoim postem "Feldenk...
20/01/2026

"Feldenkrais straszy i pachnie religią new age.taką alternatywną "

To komentarz który znalazłam pod swoim postem "Feldenkrais- dlaczego straszy"

W pierwszej chwili chciałam zaprzeczyć. Odciąć się. Wykrzyczeć - nie!.
Ale zaraz potem pytanie"dlaczego ?"
Na jakiej podstawie ktoś poczuł potrzebę porównania feldenkraisa do alternatywnego new age".

I przypomniałam sobie jak często zmagałam się z podobnymi myślami.
Z problemem nabożnego traktowania dziedzictwa po Feldenkraisie.
"Feldenkraisowym dekalogiem"- zanim odważyłam się sama dopisywać nowe lekcje.
"Feldenkraisowym kościołem " - zanim odważyłam się powołać Szkołę.

To nie Feldenkrais - ale zawartość jego dziedzictwa. Że nie da się tego wytłumaczyć w ramach dostępnych nam pojęć. I że aż tak mocno działa.

Tajemnica i Geniusz - to poraża.
Paraliżowało przez lata jego uczniów a potem nas, uczniów - uczniów. I czasami nieświadomie wzmacniamy to, zamiast rozbrajać.

Feldenkrais tego nie chciał, bo jest to sprzeczne z tym co stworzył.
Wszystkie jego lekcje są o wolności. Uczą jak wychodzić ze schematów.
Puki oddychasz, rozwijaj się.
To jest prawdziwy Feldenkrais!!!!

Więc jeśli mój drogi rozmówco feldenkrais pachnie ci religią - to odpuść nam.
Ale nie rezygnuj z feldnkraisa.
Odwrotnie. Sam zacznij go uczyć.
Może uda ci się uczyć jeszcze inaczej.

Dwie rozmowy w dwa dni.     e- Za duże tej duchowości w twoim uczniu - chwila ciszy w słuchawce, bo rozmowa przez telefo...
19/01/2026

Dwie rozmowy w dwa dni. e

- Za duże tej duchowości w twoim uczniu - chwila ciszy w słuchawce, bo rozmowa przez telefon - niepotrzebnie ją wprowadziłaś - dodał głos - bez niej osiągniesz znacznie więcej.

To rozmowa z Osobą która ukończyła roczny kurs w mojej szkole, na dwa lata zniknęła, a teraz planuje wrócić, żeby uczyć się dalej.
Dodam tylko, że Osoba nie wyobraża już sobie pracy i życia bez feldenkraisa.

Rozmowa druga.
- Rozważam rezygnację - chwila ciszy, bo rozmowa w samochodzie - Świat woła o duchowość - dodaje głos - chcę teraz pójść w tę stronę.

Te rozmowy we mnie są. Zamieniły się w wewnętrzny monolog z samą sobą.
- Czy można udawać ,że duchowości nie ma, kiedy ona przedziera się przez każdą lekcję. wola o zauważenie?
Jakby ciało krzyczało " jestem czymś więcej"! Może to nie krzyk ciała, tylko prośba duszy o zauważenie?

A z drugiej strony, jak pochylić się nad duchowością bez ciała?
Poczuć że jest się też duszą? Jak to zrobić bez zmysłowej, czującej cielesności.?

Feldenkrais - dlaczego straszy?Bo straszy. Prawie codziennie to widzę. Na fekdenkraisa nie trafiają przypadkowi ludzie. ...
16/01/2026

Feldenkrais - dlaczego straszy?
Bo straszy.
Prawie codziennie to widzę.
Na fekdenkraisa nie trafiają przypadkowi ludzie. To zazwyczaj osoby poszukujące, albo zdeterminowane bólem. A i tak się przerażają.
Najpierw się zachwycają, a potem znikają.
Czasami mówią wprost dlaczego rezygnują, a czasami szukają wymówek. Nie dla mnie, dla siebie samych.

Feldenkrais straszy cielesnością.
Cielesną dosłownością odczuć. To co czujesz nie jest wygenerowane z głowy.
Czyste czucie które pojawia się w ciele. Czasami bez nazwy. Żadnego pojęcia nie można dopasować do tego, co poczuło ciało.
Na tym polega ich prawdziwość. Nie są wygenerowane z głowy. Odwrotnie, to głowa będzie musiała się zmierzyć z tym, co poczuło ciało.
A to już może być trudne, bo na przykład mogłoby wymagać przedefiniowania większości wyobrażeń o sobie. Kim się jest i co się robi ze swoim życiem.
Z podarowanym czasem.
Z podarowanym ciałem.

Jest grupa osób która się nie przeraża - to dzieci.
Dzieci się nie przerażają. Wchodzą w feldenkraisa jak nóż w miękkie masło.
A ci nieliczni "dorośli" którzy zostają, zostają często na "zawsze". Też się boją - ale bardziej tego żeby ponownie się nie stracić.

Bliska mi Osoba wierzy w medycynę.Jest to wiara podobna do wiary dziecka w  sprawczą moc mamy.Osoba nie jest już dziecki...
11/01/2026

Bliska mi Osoba wierzy w medycynę.
Jest to wiara podobna do wiary dziecka w sprawczą moc mamy.
Osoba nie jest już dzieckiem. Nawet trochę odwrotnie.

Od lat choruje. W zasadzie po trochu na wszystko. Łyka tabletki z pedantyczną skrupulatnością.
Z podobną skrupulatnością ponawia badania w nadziei, że coś w końcu pokażą. Diagnostyka mówi, że z jej mierzalnego i wymiernego punktu widzenia - bliska mi Osoba jest zdrowa.
A ona cierpi. I cierpi naprawdę. Po cichu.
Do wszystkich cierpień ze środka, dołączył się ból szkieletu. A dokładnie kolana i kręgosłupa.
Nie mogę pomóc, bo nie jestem lekarzem. Bliska mi osoba nie wierzy w szeptuchy i feldenkraisa moim wydaniu. Wierzy w medycynę.

Przez przypadek obserwowałam jak Osoba wykonuje zaleconą przez fizjoterapeutę gimnastykę.
Ruch zamieniła w tabletkę. Aplikuje w wyznaczonych dawkach. Perfekcyjnie.
Patrzyłam z zapartym tchem zastanawiając się co jest nie tak? Czego w tej gimnastyce brak?
W ćwiczeniach było wszystko za wyjątkiem Osoby. Doskonale skomponowany ruch. Precyzja, zapał i skrupulatność.
Nie było duszy. Uważności. Słuchania.
Nie było czegoś co mój nauczyciel Alan Questel nazywa "lubieniem siebie".

Znam to. Widzę siebie sprzed.... .

- Plecy. Brakuje mi pleców w feldenkraisie .- Są. jest mnóstwo lekcji o plecach.- zapewniałam swoją rozmówczynię.- Za du...
27/12/2025

- Plecy. Brakuje mi pleców w feldenkraisie .
- Są. jest mnóstwo lekcji o plecach.- zapewniałam swoją rozmówczynię.
- Za dużo jest leżenia- kontynuowała moja rozmówczyni- wtedy plecy inaczej reagują .
- Ależ są lekcje i na siedząco i na stojąco. W i o każdej dostępnej pozycji w której znajduje się nasze ciało.
- Nooo, może - nieprzekonująco odpowiedział głos w słuchawce.

Po tej rozmowie zaczęłam "chodzić" z plecami. Dosłownie . I "w głowie" i w sposobie ich odczuwania. Bycia plecami.
Plecy nie mają oczu. Nie możemy nimi patrzeć w sensie dosłownym. Feldenkrais brał to pod uwagę- pisząc lekcje o tym jak najszybciej zmienić pozycję ciała żeby umożliwić sobie ucieczkę. Lekcje o funkcjonalności.
Ale Rubi- bo tak ma na imię moja rozmówczynie- nie tylko o to chodziło. Zwróciła mi uwagę na ich szczególną wrażliwość.
Tak. Matka natura się nie myli. W innym sensie obdarzyła plecy oczami. I o tych 'oczach nie ma lekcji.trzeba je dopisać . dziękuję Rubi.

Czy znasz to uczucie kiedy jakaś myśl nie chce odejść? Kiedy usiłujesz ją bagatelizować, rozpiera się coraz bardziej i b...
26/12/2025

Czy znasz to uczucie kiedy jakaś myśl nie chce odejść? Kiedy usiłujesz ją bagatelizować, rozpiera się coraz bardziej i bardziej...

Tak właśnie mam teraz.
Jest Świąteczny czas i dla większości z nas - wierzących i tych wierzących inaczej ( bo ateizm też jest formą wiary) jest w tych dniach jakaś niezwykłość. Magia. Odświętność.
Zewsząd padają słowa o rodzinie, bliskich i religii - że dają wsparcie. Żeby tam go szukać.

A mnie uczepiła się myśl, że jedyne wsparcie mamy w sobie. W ciele. W duchowości którą też odbieram poprzez ciało. Bo nie pamiętam jak to jest być duszą poza ciałem.
Ciało.
Jedyne co mam. Zostało mi dane. Im lepiej nim jestem, tym bardziej umiem nazywać to co ciało czuje.
Zabawne że nie doceniałam go wtedy, kiedy samo z siebie, bez wysiłku, zapewniało sprawność.
Nie zachwycałam się nim wtedy, kiedy było jędrnie i młode.
Doceniam je teraz. Daje szczęście. Uczy kochać.

Czas dla siebie - na siebie. Czy go masz?    Nie jest łatwo zobaczyć siebie. Przyznać sobie ważność.    Wszystko jest pr...
22/12/2025

Czas dla siebie - na siebie. Czy go masz?

Nie jest łatwo zobaczyć siebie. Przyznać sobie ważność.
Wszystko jest przed nami, siebie zostawiamy na enigmatyczne potem. Tylko, że to potem nigdy jakoś nie nadchodzi. Zawsze jest jakieś "jeszcze nie teraz".
A jeśli już, to ważniejsze jest opakowanie od zawartości. Samochód, mieszkanie, ubranie, makijaż czy uczesanie - wszystko, tylko nie samo ciało.
Myśli i uczucia też przed ciałem. Sfera duchowa, jak sama nazwa wskazuje - mocno bezcielesna - jakby prosto z nieba spłynęła na nas.

A jeśli w końcu dostrzega się ciało, to jako problem.
Że nie takie jak trzeba. Za grube, albo bez rzeźby z mięśni - do poprawy. Obrabiamy je, żeby nadać mu społecznie akceptowalną masę i formę.
Jakby nie było nami. Jakbyśmy nie byli w nim. I nim.

Chyba że zaboli. Zapłacze.
Sprawia ból więc idziemy z nim do lekarza.
Żeby "doktor" wyleczył. Naprawił. Najlepiej tabletką. W ostateczności operacją. Dalej zewnętrzne od nas.

Czasami dusza pogubi się w ciele. Oduczy się w nim być. Nim być.
Wtedy smutek nie do ogarnięcia. Tęsknota rozsadzająca serce.

Podaruj sobie siebie.
"Czas ma czas"* więc nie odkładaj na potem.
Połóż się albo usiądź wygodnie. Zamknij oczy i spróbuj usłyszeć jaka część ciebie jako pierwsza zawoła o zauważenie. Porusz nią. Pozwól niech sama wybierze kierunek ruchu. Oddech nada ruchowi rytm i tempo. Tylko słuchaj. Ucz się słuchania i odczuwania. Bycia ciałem. Bycia sobą.
Niekończąca się lekcja.
Prezent na Święta? Może nie tylko na święta, może niech tak już zostanie.

znaki przestankowe'Znaki przestankowe " to tytuł powieści bliskiej mi osoby, która mam nadzieję, wkrótce się ukaże w obs...
19/12/2025

znaki przestankowe

'Znaki przestankowe " to tytuł powieści bliskiej mi osoby, która mam nadzieję, wkrótce się ukaże w obszerniejszym wydaniu*

właśnie stoję na przecinku.
tak to czuję
rodzaj zawieszenia

w nocy dopadł mnie wykrzyknik
taki wykrzyknik dopada wtedy, kiedy ciało już wie a głowa jeszcze nie dopuszcza
albo
kiedy głowa produkuje a ciało mówi: uważaj, odpuść, zaufaj i tak nie masz wpływu.

Na takie wykrzykniki mam feldenkraisa
robię jeden mały ruch - jakikolwiek i czymkolwiek. Zaczynam słuchać jak ruch rezonuje w ciele.
Najpiękniejsza muzyka za swoimi alikwotami i fermatami.
Myślenie się zawiesza i przychodzi otulający spokój.

Nie pierwszy raz feldenkrais ratuje

e.p.-d.

*" Znaki przestankowe" - Malgorzaty Błotnickiej

ASUS GeForce RTX 5090 ROG MATRIX PLATINUM 30th Anniversary Edition 32GB DLSS 419990,00 zł

Pierwszy raz dzielę się wrażeniami nie przed, ani po, tylko w trakcie dziejącego się  warsztatuWstałam wcześniej żeby na...
16/12/2025

Pierwszy raz dzielę się wrażeniami nie przed, ani po, tylko w trakcie dziejącego się warsztatu
Wstałam wcześniej żeby napisać, bojąc się, że to wrażenie jutro zniknie. Zblednie.

Szczęście.
Że odważyłam się uczyć tak, jak czuję, a nie w sposób, którego mnie wyuczono. Odważyłam zostawić prawdy swoich mistrzów.
Powoli przywracać życie temu co pozostawił po sobie Feldenkrais.
Schemat.
Nie gotowe zapisy lekcji, bo tamci uczniowie już przeminęli. Ciał z ich problemami - tych dla których stwarzał lekcje, już nie ma.

Pozostał schemat prowadzenia lekcji.
Schemat - jak kod dostępu do tajemnicy którą skrywają ciała. Ich życiorysy. Ich życia.
Feldenkrais nauczył nas jak za pomocą ruchu i czucia, rozpoznawać potrzeby ludzkich ciał.

Mam odwagę przyznać, że nie wiem czym to jest.
Nie wiem co tak naprawdę ON odkrył. Nauczyłam się jedynie wykorzystać to co nam pozostawił. I uczyć tych co do mnie przychodzą, jak to robić samemu. Jak samemu słuchać swoich ciał.

To nie ja, tylko uczestnicy prowadzą.
Ja jedynie podaję ruch. Uczę ich odnajdywać dostęp do zapisów wyrytych w ich ciałach. Rozpoznawać to, o co ich ciała proszą.
Mistrz ceremonii. Dyrygent mistycznej orkiestry, w której nie muzycy, ale instrumenty same grają.
Chyba że to ich dusze nazwać muzykami.
Moja rola to pilnować schematu. Bacznie obserwować jaki potrzebny następny ruch i pozwolić by lekcje same się stwarzały. Napięcia, odruchy, czasami westchnienia albo inne odgłosy - pokazują jaki podać następny ruch. I jeszcze następny.
Aż pojawi się ulga. Miękkość w ich ciałach.
Miękkość - to określenie Filipa. Jednego z muzyków w tej orkiestrze.

-50%

Miłość.Pojawiła się nagle. Zawsze była gdzieś w tle, ale nigdy aż tak.W trakcie  warsztatu kończącego rok nauki feldenkr...
09/12/2025

Miłość.
Pojawiła się nagle. Zawsze była gdzieś w tle, ale nigdy aż tak.
W trakcie warsztatu kończącego rok nauki feldenkraisa wypłynęła z wielką siłą. Najpierw w formie energii - może dlatego że uczymy się odczuwania. Odczuwania siebie i świata. Kiedy po lekcji o patrzeniu i słuchaniu zaproponowałam przerwę, przez długą chwilę nikt się nie poruszył.
Jakbyśmy byli tajemnymi nitkami posklejani ze sobą nawzajem.
Potem wypłynęła w formie rozmowy. Że to o tym jest właśnie feldenkrais. Uczy kochania. Innego rezonowania ze światem.

Dzień po.
Dzień po warsztacie dostałam sms-a od Filipa. Z intencją podzielenia się z wami przemyśleniami o tym jak feldenkrais otwiera. Co niniejszym z radością czynię. Poprosiłam go o dołączenie jakiejś fotografii lub rysunku przybliżającego odczucia. Żeby to było jak najbardziej autentyczne. Filipowe.

""""""
Twoja miękkość zachęca do nawiązywania kontaktów

Bycie miękkim sprawia, że inni mniej boją się wyjść ze swojej skorupy

Bycie miękkim to wybór
strategia
praktyka
konsekwentne zaangażowanie
sposób na poruszanie się i zmienianie świata, który dzielimy

Miękkość budzi zaufanie, a zaufanie pozwala rozwijać się

Bycie miękkim to brama do dostrzegania delikatności i kruchości w sobie i innych

Bycie miękkim tworzy przestrzeń do oddechu i dodaje odwagi by wkroczyć na nieznane terytorium, które daje możliwość rozwoju

Bycie miękkim to bycie zawsze sobą, a to może wydobyć twój potencjał do miłości, bez granic i strachu

Miękkość ma korzenie ze stali, wytrwałe, solidne. Miękkość ma twardą przeszłość, z której powoli rezygnuję każdego dnia, poruszając się tempem zaufania

Filip Kijowski """"""""""

Adres

Lublin

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Feldenkrais dla Ciebie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Feldenkrais dla Ciebie:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram