07/12/2025
Kochani!
Kiedy w 2019roku otworzyłam swój gabinet trychologiczny był on efektem mojej własnej potrzeby, ponieważ nikt nie potrafił mi pomóc, a porady oraz zabiegi, które mi wykonano były szeregiem błędów i nicią nieporozumień.
Stałam pod ścianą, płakałam w łazience z bezsilności, bo przecież porada lekarska „ za dużo była Pani na słońcu i to Pani zaszkodziło” czy „taka Pani uroda” to nie pomoc, której oczekuje pacjent-tak pacjent, byłam wtedy pacjentką.
Uznałam, że jedyną osobą, która może mi pomóc jestem ja sama.
W tamtym czasie byłam już po studiach na kierunku kosmetologia, ale ciągle szukałam wiedzy dalej i dalej.
I tak w 2019roku powstał Trychoderm, a jego motywem przewodnim było hasło „by znaleźć przyczynę i móc pomagać”.
W ciągu tych 6lat wykonałam ponad 6000 konsultacji, pokierowałam setki osób, a może tysiące do odpowiednich specjalistów.
W trychologii doświadczyłam i zobaczyłam wszystko, co mogłam doświadczyć.
Były łzy radości, kwiaty, podziękowania, były chwile smutne, była bezsilność oraz brak współpracy.
Przez te 6lat dałam z siebie absolutnie wszystko w tym obszarze.
W 2025roku pobiłam absolutnie wszelkie rekordy jakie tylko mogłam- w ilości wizyt, godzin spędzonych w gabinecie, ilości odebranych telefonów oraz niezliczone ilości nowych włosów. 🥹
Dziś przyszedł moment, aby się zatrzymać i tym razem zaopiekować się sobą, dlatego wraz z grudniem zamykam zapisy nowych osób na konsultacje.
Zaś do połowy lutego będę jeszcze dostępna dla moich podopiecznych, którzy już mają zaplanowane terapie.
Z trychologią się nie żegnam- ona była, jest i będzie moją największą z pasji. Na tę chwilę muszę odpocząć, a jednocześnie chcę zmienić nieco kierunek w moim życiu zawodowym jak i prywatnym.
Obserwujcie mnie, bo ten profil będzie cały czas aktywny jednak w nieco innym wydaniu.
Zapytacie w jakim- odpowiedź będzie już w krótce. 😊
Dziękuję Wam serdecznie za każdą miłą chwilę, rozmowę, czas.
Nie żegnam się- mówię Wam-do zobaczenia ❤️