16/04/2026
Tak, nie wszystkie pary przychodzą na terapię z tym samym celem. Często jedna osoba chce ratować związek, a druga myśli o rozstaniu. Ta myśl o rozstaniu nie zawsze oznacza też realną decyzję o zakończeniu relacji.
Są jednak sytuacje, w których jedna osoba wewnętrznie już się wycofała - a wspólna terapia staje się raczej formą domknięcia niż próbą zmiany.
Udostępniamy⤵️
Bardzo często partnerzy zgłaszają się na terapię z innymi oczekiwaniami co do przyszłości pary, tzn. jedna osoba chce ratować związek, a druga wolałaby się rozstać. Czasem jest to wypowiadane wprost, a czasem bezpośrednio. Jednak dzięki znajomości potężnej siły systemu projekcyjnego wiemy, że niepewność i ambiwalencja może pochodzić od obojga partnerów, jednak na nieświadomym poziomie została rozdzielona między nich tak, że jeden wyraża potrzeby rozstania, a drugi pragnienie bycia razem.
Musimy również wziąć pod uwagę, że chęć rozstania się i zakończenia relacji może być w rzeczywistości nieświadomym wyrazem potrzeby większej przestrzeni psychicznej w obrębie relacji. Niemniej istnieje w takich przypadkach niebezpieczeństwo, że jeden z partnerów w psychicznym sensie właściwie odszedł już z relacji i przyprowadził drugiego tylko po to, aby pozostawić go w dobrych rękach terapeuty.
Mary Morgan, Stan umysłu pary. Psychoanalityczna terapia par
Obraz: Grant Woodstock, American Gothic, Art Institute of Chicago, 1930