30/01/2026
„Wiem, że niezliczoną ilość razy rozpoczynałem sesję terapeutyczną zaniepokojony, a kończyłem w znacznie lepszej kondycji, choć nic nie mówiłem na temat mojego stanu wewnętrznego. Sadzę, że pomoc nadchodziła w wielu formach. Czasami był to po prostu efekt skuteczności mojej pracy – sam czułem się lepiej, gdy moje umiejętności i znajomość rzeczy pomagały komuś innemu. Czasami poprawa samopoczucia wynikała z tego, że zostałem niejako wyciągnięty z własnego wnętrza i wszedłem w kontakt z innym człowiekiem. Bliska interakcja jest zawsze zbawienna”
Irvin Yalom, Dar Terapii (str. 98)