06/03/2026
Pani Renata napisała do nas 1 marca z informacją, że w jej domu koty zachorowały na układową postać kalciwirozy. Choroba została rozpoznana pod koniec lutego w lecznicach weterynaryjnych przez lekarzy weterynarii.
Niestety większość kotów, które zachorowały, nie przeżyła — 7 z 9 kotów zmarło. Objawy miały typowy przebieg dla tej postaci choroby: początkowo pojawiała się wysoka gorączka, następnie obrzęki łap i głowy, brak apetytu. U części kotów wystąpił także obrzęk gardła, u niektórych nadżerki w jamie ustnej.
Frisek, o którego życie wciąż trwa walka, jest ciężkim stanie. Stwierdzono u niego zapalenie pęcherzyka żółciowego i wątroby, powiększenie trzustki oraz zapalenie otrzewnej. Dobra wiadomość sprzed chwili jest taka, że jego stan jest na tyle stabilny, że będzie mógl wyjść do domu i tylko przychodzić do lecznicy.
Miałyśmy możliwość zapoznania się z dokumentacją medyczną z lecznic, wynikami badań laboratoryjnych oraz wynikami testów PCR.
Pozostajemy z Panią Renatą w kontakcie. Przekazałam jej wszystkie informacje, które mogły pomóc w tej sytuacji — dotyczące dokarmiania, monitorowania stanu kotów oraz objawów wymagających szczególnej uwagi. Pomoc ta jest udzielana całkowicie bezpłatnie.
Udostępniana przez nas zbiórka należy do Pani Renaty — nikt z nas nie otrzymuje z niej żadnych środków. Piszę o tym wprost, ponieważ wiemy, że czasem pojawiają się zarzuty, jakoby ktoś próbował zarabiać na czyimś nieszczęściu lub wymyślonej chorobie. Ani choroba nie jest wymyślona ani nikt nie zarabia.
To dla nas bardzo trudna sytuacja. Ogrom bólu, jaki spadł na tę kocio-ludzką rodzinę, jest poruszający. Miałyśmy nadzieję, że nikt już nie będzie tak cierpiał. Choroba pojawiła się nagle i ma niezwykle gwałtowny przebieg, a leczenie pochłonęło już wszystkie dostępne środki. Dlatego zdecydowałyśmy się udostępnić ich zbiórkę i pomóc w nagłośnieniu tej dramatycznej sytuacji.
Potrzebna pilna pomoc! Wirus FS-FCV wkroczył do naszego domu nieproszony. Jest groźny i działa szybko, zabierając to co kochasz. Siedem kotów zabrał nam w bardzo szybkim tempie, kilku dni. Serce nam pęka. Strata boli tak bardzo. Z każdym umierała cząstka nas. Ale nie chcemy i nie możemy s...