27/12/2025
„Żegnaj, June" – film, który zostawia ślad w sercu.
To historia o June, która w obliczu zbliżającej się śmierci postanawia pożegnać się z rodziną na własnych warunkach. O dorosłym rodzeństwie, które próbuje być razem w najtrudniejszych chwilach. O wnukach grających jasełka dla umierającej babci.
Obecność jako największy dar
Scena z jasełkami to kwintesencja autentycznej obecności. Nie wielkie gesty ani doskonałość – po prostu bycie tu i teraz, z tym co jest. Radość i śmiech, nawet gdy w powietrzu wisi smutek.
Zgoda na odejście to forma miłości
June odchodzi z godnością, otoczona tymi, których kocha. Rodzina daje jej coś cennego – pozwala odejść bez poczucia winy. To delikatna równowaga: być przy kimś do końca i jednocześnie pozwolić mu swobodnie odejść.
Jak zostać z kimś, kto odszedł?
Film pokazuje, że śmierć nie oznacza całkowitej utraty. June pozostaje w wspomnieniach, wartościach, w sposobie przeżywania tych ostatnich chwil. Odchodzi, ale przez świadome pożegnanie staje się jeszcze bardziej obecna.
Erik Erikson mówił: „każdy kryzys jest szansą na nowe, lepsze życie". Ten film pokazuje, że nawet w obliczu śmierci można odnaleźć sens, bliskość i piękno.
Szykujcie chusteczki. To historia o tym, że bliskość nie wymaga perfekcji – wymaga obecności.
„Żegnaj, June" – dostępne na Netflix.
rodzina bliskość obecność żałoba miłość