Pracownia Rozwoju i Psychoedukacji AFFIRMO

Pracownia Rozwoju i Psychoedukacji AFFIRMO Zajmujemy się pomocą psychologiczną i pedagogiczną, logopedią i integracją sensoryczną.

26/02/2026

Podobno wiosna już za rogiem.

Ty też możesz pomóc komuś zakwitnąć

24/02/2026

-"Nie! Nie! Nie buduje już tego"
-"Tatooo, ja już nie chce malować! Nie umiem tego narysować. To głupie jest! Do kosza z tym!"

Problemy, trudności i niepowodzenia "małych ludzi" to WIELKA SPRAWA.
Starają się tak bardzo, a tu klocki nie chcą się trzymać, gra robi się trudniejsza, a motyl bardziej zaczyna przypominać kleks...
Niezadowolenie, żal, frustracja i złość na to, że dzieje się inaczej, niż chce nasze kochane dziecko, dają o sobie znać czasem z siłą krzyku, a czasem z cichą łzą smutku.

Co wtedy robić?
Jak wspierać dziecko w doświadczaniu niepowodzeń?
Jak reagować, gdy coś nie wyjdzie, tak jak chciało? Jak się zachować, gdy słyszymy, płacze, krzyki, narzekania bo się nie udało?

🤝Poniżej kilka skutecznych WSKAZÓWEK!🤝

✅1. NIE RATUJ!
Czyli poczekaj.
Nie naprawiaj, nie rób "Po dorosłemu", nie odwracaj uwagi, nie próbuj wyręczać.

Poczekaj, aby dziecko samo mogło spróbować kolejny raz.
Poczekaj, aby mogło się samo zmierzyć z tymi emocjami i nauczyło się je oswajać.
Poczekaj, aby wiedziało, że ma w Tobie osobę, która w nie wierzy i wspiera.

Zamiast "ratunku" okaż zrozumienie i akceptację dla emocji, które czuje dziecko. Twoja uważność i spokój to szansa na ich poznanie. Powiedz:
"💭Oj chciałaś zbudować wysoką wieżę, a tu wszystko się rozpadło i teraz jest Ci bardzo przykro, tak?"
"💭Widzę, że chciałeś namalować kolorowego motyla, tak? Starałeś się i nie wyszło tak jak chciałeś. Rozumiem. Jesteś na to zły?"

✅2. NIE BĄDŹ WSZYSTKOWIEDZĄCY DOROSŁY
Czyli nie mów " a nie mówiłam!", "uprzedzałem cię, że tak się tych klocków nie układa" , "I co, znowu krzyki. Wyłączymy tą grę najlepiej. Już, w tej chwili!".
Takie słowa nie pomagają, a nawet ...powiedzmy wprost "solidnie potrafią przeszkadzać" w odnalezieniu spokoju. Zamiast tego, spróbuj pokazać, że jesteś blisko, ale nie oceniasz...Że jesteś blisko i można na Ciebie liczyć.
Powiedz:
"💭Jestem tutaj kochanie";
"💭Rozumiem, że się zdenerwowałeś, ja też bym się tak poczuła, chodź tutaj.Pomyślimy razem, co tu można zrobić".

✅3. BŁEDY TO OKAZJA DO NAUKI- TWOJA POSTAWA MA ZNACZENIE

Nikt z nas nie lubi doświadczać niepowodzeń. Wolimy sukcesy i nowe osiągnięcia.
Potknięcia i porażki są czasem, dla nas- dorosłych trudne do zaakceptowania.
Czasem wolimy je schować "do kieszeni", zapomnieć, przemilczeć...to ludzkie. Ale jeśli, my- dorośli- postrzegamy błędy jako naturalną okazję do nauki, to nasza postawa- modeluje postawę dzieci.
Pamiętam taką sytuację. Jedziemy z moją K. samochodem i totalnie pobłądziłam, choć zdawało się że z GPS to niemożliwe, a jednak;-) Zawracamy i mówię: - "no popatrz, mama zrobiła błąd, przegapiłam zjazd. Kurcze, no..." A moja mała K. wtedy na to: -"mamo to dorośli też mają błędy?"
- "Tak córeczko, mamy ich całą masę" - odpowiedziałam.
A w myślach dodałam, niekiedy to mamy tych błędów istne kolekcje ;-).

Błędy są ludzkie.
Potknięcia są ludzkie.
Błędy, potknięcia i trudności to doskonała okazja do nauki. Nauczmy się z nich - uczyć- siebie i swoje dzieciaczki!

✅4. POMOC to Twoja obecność

Pamiętaj, że Twoje dziecko cię potrzebuje szczególnie wtedy, kiedy emocje dają o sobie znać! Niepowodzenia alarmują emocje smutku, żalu, wściekłości, złości, rozczarowania i...wiele innych.
Emocje wyłączają racjonalizację. Kora nowa przestaje działać zgodnie ze swoim rytmem i...bywa, że trudno poradzić sobie z tym stanem. Twoja pomóc, może być najcenniejszą wskazówką! Zachęć dziecko do wspólnego dzialania.
Powiedz:
- "💭Jak mogę Ci pomóc kochanie?",
"💭Czy jak poukładamy razem to będzie lepiej?";
"💭Może spróbujesz raz jeszcze namalować tego motylka? Ja będę obok kochanie. Dasz radę".

Czy łatwo jest poradzić sobie z niepowodzeniem?
To trudne pytanie, ale zdecydowanie łatwiej, jest nam poradzić sobie z błędami, gdy możemy się na nich uczyć, gdy w tych chwilach towarzyszy nam "ten większy", który w nas wierzy I kiedy...możemy spróbować raz jeszcze sami.

Naucz jak sobie radzić z niepowodzeniami.

Bo...

Błędy to doskonała okazja do nauki!..z której korzystamy całe swoje życie 😊

Ściskam Was od serducha ❤.
dr Kamila Olga-psycholog

















23/02/2026

Umiejętność samoregulacji emocjonalnej – nikt się z nią nie rodzi, ale każdy ma szansę ją rozwinąć. Jednak warunki muszą sprzyjać nauce: bezpieczna relacja z dorosłym, który krok po kroku pokaże, jak regulować wewnętrzne burze. Bądźmy takimi dorosłymi. (Uczmy się być takimi dorosłymi!).

1. Bezpieczeństwo – regulacja zaczyna się od poczucia bezpieczeństwa.
Zanim dziecko będzie mogło myśleć, słuchać, lub wyciągać wnioski, jego ciało musi czuć się bezpiecznie. Oznacza to spokojny ton głosu dorosłego, który sygnalizuje: “Jesteś ze mną bezpieczny”.

2. Połączenie – gdy poczucie bezpieczeństwa jest już zapewnione, połączenie otwiera drzwi do współregulacji.
Obecność spokojnego, uważnego dorosłego pomaga układowi nerwowemu dziecka się wyciszyć. Połączenie przekazuje komunikat: “Nie jestem sama ze swoimi emocjami”.

3. Współregulacja – poprzez delikatny dotyk i ton głosu, kojące słowa oraz wspólny oddech, dorosły pomaga dziecku przejść od chaosu do spokoju.
To moment, w którym dziecko “pożycza sobie” emocjonalną równowagę, zanim będzie w stanie poradzić sobie samodzielnie.

4. Nazwanie – po burzy przychodzi zrozumienie.
Dziecko zaczyna zauważać i nazywać to, co działo się w jego ciele: “Zdenerwowałem się”, “Moje nogi zaczęły kopać”, “Nie chciałam tam być”, “Bolał mnie brzuszek”.
Ta świadomość buduje emocjonalną dojrzałość i zaufanie do samego siebie.

5. Samoregulacja – z czasem, dzięki powtarzającym się doświadczeniom współregulacji, mózg dziecka rozwija zdolność do samodzielnej regulacji.
Dziecko uczy się, jak regulować emocje, poprzez oddech, ruch, dialog wewnętrzny – korzystając ze sposoów, których wcześniej używał wspierający dorosły.

----
"Jak zrozumieć małe dziecko", wyd. Natuli. Książkę znajdziecie na natuli.pl--->>> https://natuli.pl/produkt/jak-zrozumiec-male-dziecko

21/02/2026

Najłatwiej stracić relację nie przez
zdradę, ale przez pęd.

Zaczyna się całkiem niewinnie.
Chcesz więcej zarabiać i lepiej zabezpieczyć rodzinę. Chciałbyś dać dziecku to,
czego sam nie miałeś.

Więc pracujesz więcej.
Myślisz więcej.
Jesteś w ciągłym trybie „załatwić”.

I powoli przestajesz być ciekawy.

Nie pytasz już naprawdę.
Nie słuchasz do końca.
Kiwaniem głowy zastępujesz obecność.

Randka zaczyna być kosztem.
Rozmowa zaczyna być wysiłkiem.
Cisza zaczyna być wygodniejsza niż bliskość.

I obudzisz się kiedyś w domu, który działa,
ale nie ma w nim głębi.

Relacja nie umiera w wielkich dramatach,
umiera w braku ciekawości.

A ciekawość wymaga przestrzeni.

Nie tylko w kalendarzu.

W głowie.

W sercu.

15/02/2026

Żyjemy w świecie, który bardzo dużo mówi o rozwoju osobistym, odporności psychicznej i sile. Mniej mówi o tym, że układ nerwowy potrzebuje czasu, relacji i bezpieczeństwa, żeby wrócić do równowagi. Mówimy o „kontroli emocji”, ale rzadko uczymy się, czym naprawdę jest regulacja.

Regulacja emocjonalna to nie jest tłumienie. To nie jest udawanie, że nic się nie dzieje. To nie jest szybkie „ogarnięcie się”, żeby pasować do tempa otoczenia. Regulacja to zdolność powrotu do poczucia bezpieczeństwa po pobudzeniu — po złości, lęku, wstydzie, smutku. To proces biologiczny, który zachodzi w układzie nerwowym, a nie decyzja podejmowana w jednej chwili w głowie.

Problem polega na tym, że nasze społeczeństwo jest głęboko nietolerancyjne wobec naturalnych reakcji regulacyjnych. Nie toleruje łez w pracy. Nie toleruje potrzeby wycofania się. Nie toleruje drżenia głosu, milczenia, nadwrażliwości na bodźce. Oczekuje stabilności, przewidywalności i wydajności — nawet wtedy, gdy ciało danej osoby jest w stanie alarmu.

Osoba, której układ nerwowy wchodzi w nadmierne pobudzenie, słyszy: „przesadzasz”.
Osoba, która zamiera i wycofuje się, słyszy: „weź się w garść”.
Osoba, która potrzebuje więcej czasu, słyszy: „inni dają radę”.

To nie jest neutralne. To wzmacnia wstyd. A wstyd dodatkowo destabilizuje układ nerwowy.

Szczególnie dotyka to osób po traumie. Ich reakcje nie są „przewrażliwieniem”. Są zapisem doświadczeń, w których brakowało bezpieczeństwa. Jeśli ktoś reaguje silnie na podniesiony ton głosu, to często nie dlatego, że jest słaby, ale dlatego, że jego ciało kiedyś nauczyło się, że podniesiony ton oznacza zagrożenie.

Regulacja emocjonalna wymaga czegoś, czego jako społeczeństwo wciąż uczymy się od nowa: współregulacji. Potrzebujemy drugiego spokojnego układu nerwowego, który pomoże nam wrócić do równowagi. Potrzebujemy czyjejś obecności, która nie naprawia, nie ocenia, nie przyspiesza procesu. Potrzebujemy przestrzeni, w której emocja może się dokończyć.

Tymczasem żyjemy w kulturze przyspieszenia. Szybkie odpowiedzi. Szybkie decyzje. Szybkie „ogarnięcie”. Mało kto pyta: „czy twoje ciało czuje się bezpiecznie?”. Częściej pada pytanie: „czy to już minęło?”.

Nietolerancja regulacji emocjonalnej jest w istocie nietolerancją ludzkiej fizjologii. Zapominamy, że każdy z nas ma autonomiczny układ nerwowy, który reaguje zanim zdążymy coś przemyśleć. Że reakcja walki, ucieczki czy zamrożenia nie jest wyborem, ale mechanizmem przetrwania.

Jeśli chcemy mówić o zdrowiu psychicznym poważnie, musimy przestać oczekiwać, że człowiek będzie funkcjonował jak maszyna. Regulacja to proces. Czasem powolny, czasem chaotyczny, czasem wymagający wielu prób. Nie dzieje się pod presją.

Może prawdziwa dojrzałość społeczna zaczyna się tam, gdzie przestajemy oceniać reakcje, a zaczynamy rozumieć ich źródło. Gdzie zamiast mówić „uspokój się”, uczymy się mówić „jestem tu”. Gdzie przestajemy przyspieszać czyjeś zdrowienie tylko dlatego, że sami nie umiemy wytrzymać czyjejś emocji.

Regulacja nie jest słabością. Jest zdolnością powrotu do siebie. A społeczeństwo, które nie toleruje procesu regulacji, w gruncie rzeczy nie toleruje pełnego człowieczeństwa.

Joanna| I hear YOU

12/02/2026

źródło: .blog.pl

02/02/2026

Zauważyła/eś, jak często do dzieci mówimy „nie”?

Nie biegnij.
Nie krzycz.
Nie dotykaj.
Nie rób tak.
Nie przeszkadzaj.

I nagle całe zdania, które słyszy dziecko, zaczynają się od słowa „nie”.

Dla dorosłych to drobiazg, dla dziecka to komunikat: „znowu coś źle zrobiłem”.

Oczywiście nie chodzi o to, żeby nigdy nie stawiać granic.

Są potrzebne. Ale sposób, w jaki to robimy, ma ogromne znaczenie.

Słowo „nie” zamyka.

Dziecko słyszy zakaz, ale nie dostaje informacji, co ma zrobić zamiast tego.

To tak, jakbyś dostał polecenie „nie myśl o słoniu” to od razu o nim myślisz. Dzieci działają podobnie.

Dlatego warto czasem zamienić „nie” na konkretną wskazówkę.

Zamiast zakazu, podaj kierunek.

Wtedy dziecko wie, co może zrobić, a nie tylko, czego robić mu nie wolno.

Spróbuj zamienić te słowa na:
zamiast: „Nie biegaj!” → powiedz: „Spróbuj iść wolniej.”

zamiast: „Nie krzycz!” → „Mów ciszej, proszę.”

zamiast: „Nie dotykaj tego.” → „Możesz to pooglądać oczami, nie rękami.”

zamiast: „Nie wylewaj!” → „Trzymaj kubek obiema rękami.”

zamiast: „Nie przeszkadzaj.” → „Poczekaj chwilkę, zaraz skończę i cię posłucham.”

zamiast: „Nie bij.” → „Powiedz, że jesteś zły, zamiast bić.”

zamiast: „Nie rozrzucaj zabawek.” → „Odłóż to proszę z powrotem do pudełka.”

Widzisz różnicę?
W jednym komunikacie jest zakaz i napięcie. W drugim jest konkretna informacja, która uczy dziecko, jak sobie poradzić.

Kiedy mówimy mniej „nie”, dziecko nie czuje się krytykowane na każdym kroku.

Zaczyna ufać, że dorosły chce mu pomóc zrozumieć świat, a nie tylko go powstrzymywać.

A co najważniejsze to uczy się, że błędy to nie tragedia, tylko okazja, żeby się czegoś dowiedzieć.

To nie jest łatwe, gdy jesteś zmęczony i działasz na autopilocie.

Ale nawet jeśli zamienisz jedno „nie” dziennie na spokojną prośbę to już duży krok.

👍 Spróbuj jutro. Powiedz „chodź powoli” zamiast „nie biegnij” i zobacz, jak inaczej zareaguje twoje dziecko.

Jeśli czujesz, że w domu zbyt często pada słowo „nie”, przyjdź, porozmawiajmy o tym, jak to zmienić.

Stowarzyszenie Terapeutów
Warszawa
+48 501 001 026

Adres

Ulica Józefa Piłsudskiego 6/12
Namysłów Gmina
46-100

Telefon

+48600875438

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pracownia Rozwoju i Psychoedukacji AFFIRMO umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria