Moc Masażu Wskakuję do studni swojego ciała i wypływam w innym świecie. Wszystko czego potrzebuję już we mnie jest, nie muszę szukać nigdzie indziej.

DOM Rupi Kaur

Prowadzę holistyczną terapię manualną, oraz kursy masażu autorskiego
Dotyk Wewnętrznej Ciszy... Słowo Lomi Lomi dźwięczało w moich uszach już od przynajmniej 10 lat. Za sprawą wypadku samochodowego i związanych z filozofią Huny serii książek autorstwa Maxa Fredom Long, zaczęłam nowe życie. Na warsztatach rozwoju osobistego ”koło życia”, prowadzonych przez Joannę Rus, usłyszałam przypadkowo hasło: Lomi Lomi. Spotkanie poświęcone było pracy z energią, a ja - zafascynowana tym nurtem - jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki podążyłam za głosem serca. Zaczęłam uczyć się masażu Lomi Lomi Nui. Ciało to mapa - mapa naszych przeżyć, doświadczeń i emocji. Zapamiętuje to wszystko i trzyma je w sobie. Jeśli doświadczenia są trudne i przykre i jest ich więcej niż tych dobrych, to nasze mięśnie i stawy napinają się i odczuwamy bóle, zmęczenie i apatię.

Są w życiu takie momenty, kiedy układ nerwowy robi wszystko, żeby nas ochronić.Raz otwiera nas na świat, innym razem mob...
07/12/2025

Są w życiu takie momenty, kiedy układ nerwowy robi wszystko, żeby nas ochronić.
Raz otwiera nas na świat, innym razem mobilizuje, a czasem – po prostu zamraża.
I choć znamy techniki, oddech, uziemienie, kontakt z naturą…
czasem to nadal za mało.

We wrześniu 2025r. sama tego doświadczyłam.
Przez trzy miesiące czułam ciężar, samotność i głębokie porzucenie.
Las mnie wspierał.
Oddech pomagał.
Ale ciało nie umiało wrócić do równowagi samo.

I wtedy zadziałało to, co najprostsze — obecność drugiego człowieka.
Rozmowa. Głos. Gest.

Bo prawda jest taka, że nie zawsze wracamy do siebie w pojedynkę.

Ciało reguluje się w relacji.

I właśnie dlatego powstaje mój lutowy kurs
„Dotyk wewnętrznej ciszy” — Bliżej siebie przez dotyk.

To przestrzeń, w której uczymy się, jak poprzez dotyk wspierać układ nerwowy,
jak budować bezpieczeństwo, miękkość i regulację.
Jak dawać to, czego często najbardziej brakuje — obecność.

Jeśli czujesz, że Twoje ciało potrzebuje ukojenia,
jeśli chcesz pracować dotykiem w sposób świadomy i głęboko ludzki,
zapraszam Cię w lutym.
To będzie podróż do siebie — ale nie samotna. ✨

🌿 Zapisy: justyna@justynacyryla.pl
🌿 Termin: luty 05-08 2026r
🌿 Dla osób, które chcą pracować z ciałem w sposób uważny, regulujący i pełen czułości.
Moc Masażu
Justyna Cyryla Medar🌺

07/12/2025
Kochani,grudzień otwiera się jak stara księga —strona po stronie wypełniona światłem, ciszą i czułością.To czas, w który...
05/12/2025

Kochani,
grudzień otwiera się jak stara księga —
strona po stronie wypełniona światłem, ciszą i czułością.
To czas, w którym gest ma moc większą niż słowo,
a podarunek staje się zaklęciem troski.

W tym niezwykłym czasie przygotowałam dla Was magiczne vouchery prezentowe —
gotowe, piękne, jak małe amulety ukojenia, które możecie podarować bliskim. 🌿✨

Masaż, dotyk, chwila zatrzymania…
To prezenty, które otwierają serce i wyciszają duszę.
Nie mają formy rzeczy — mają formę doświadczenia,
które zostaje w pamięci ciała na długo.

🌲 Vouchery czekają na Was u mnie,
gotowe, by stać się częścią czyjegoś świątecznego świata.
🌲 Możesz wybrać dowolną wartość lub konkretny rytuał pracy z ciałem.
🌲 Idealne na Mikołajki, pod choinkę,
albo jako maleńki znak, że ktoś jest dla Ciebie ważny.

Jeśli czujesz, że ktoś bliski potrzebuje oddechu, ciepła dłoni,
powrotu do siebie —
taki prezent będzie jak światło zapalone w środku zimy.

Napisz do mnie, a przygotuję dla Ciebie voucher, który niesie spokój.
Z serca, z intencją, ze szczyptą świątecznej magii ✨🌿

Moc Masażu
Justyna Medar

Dziś podczas masażu wydarzyło się coś, czego w swojej pracy jeszcze nie doświadczyłam.Coś tak subtelnego i jednocześnie ...
01/12/2025

Dziś podczas masażu wydarzyło się coś, czego w swojej pracy jeszcze nie doświadczyłam.

Coś tak subtelnego i jednocześnie tak mocnego, że sama poczułam, jakby zatrzymał się czas.

Przyszła do mnie kobieta — pierwszy raz, tylko z bólem szyi, z napięciem w karku.
Zupełnie nic nie wskazywało, że tego dnia odsłoni się coś dużo głębszego.

I wtedy… mój kot.
Ten cichy obserwator, który zazwyczaj nie wchodzi w przestrzeń masażu.
Wskoczył na stół.
Podszedł do niej bardzo świadomie, jakby dokładnie wiedział, po co przychodzi.
I ułożył się na jej brzuchu. Na łonie.

W tej sekundzie wszystko stało się jasne.
To było jak znak. Jak drogowskaz.
Jakby ciało powiedziało: „tu jest historia… tu mnie dotknij, tu mnie usłysz”.

Czasem podczas masażu dzieje się magia, która nie potrzebuje słów.
Czasem symbole mówią głośniej niż rozmowa.
A kot — tak po prostu, naturalnie, instynktownie — dotknął miejsca, gdzie od lat spał ból.

Za napięciem w karku kryły się historie zapisane głęboko w kobiecości.
Historie, których ona nie znała, a ciało pamiętało.
Często właśnie tam — w brzuchu, w łonie — przechowują się doświadczenia rodowe, obciążenia, stare konflikty.
Totalna Biologia mówi o tym bardzo wyraźnie: że niektóre dolegliwości kobiece mogą nieść pamięć rodu, bólu, utraty, odrzucenia kobiecości…

Ale dziś nie chodziło o teorię.
Chodziło o moment.
O tę miękką sekundę, w której ona pozwoliła sobie zobaczyć:

„To nie moja wina.”
„To większe ode mnie.”
„Mogę to poczuć… i mogę puścić.”

I wtedy przyszła lekkość.
Cicha. Delikatna. Prawdziwa.
Taka, która przychodzi, gdy ciało wreszcie zostaje usłyszane.

Bo czasem dotyk budzi pamięć.
Czasem kot pokazuje drogę.
A czasem uzdrawianie przychodzi jak światło —
nie z wysiłku, nie z analizy,
lecz z czułości, obecności i zrozumienia.

Dziś wydarzyło się coś więcej niż masaż.
Dziś ciało przemówiło… a dusza odetchnęła. 🌿✨

Moc Masażu
Justyna Cyryla Medar

🍀CO WE MNIE PISZCZY...Czasami zbieramy dyplomy, kursy, certyfikaty… przez lata.I mimo tego, wciąż nie wiemy, czego napra...
29/11/2025

🍀CO WE MNIE PISZCZY...

Czasami zbieramy dyplomy, kursy, certyfikaty… przez lata.
I mimo tego, wciąż nie wiemy, czego naprawdę chcemy.

Być może chodzi o coś prostego:
o zatrzymanie się....o spojrzenie w głąb siebie.

Panczakarma, którą organizujemy z Ajurweda - Anna Faber w lutym, to właśnie taka przestrzeń.

Czas, by usłyszeć, co piszczy w kościach, w wątrobie, w nerkach…

Czy wiesz, że
Cisza ciała mówi więcej niż setki kursów.

Odpowiedź nigdy nie jest na zewnątrz.
Jest w oddechu, w dotyku, w Twoim wnętrzu.

Daj sobie chwilę, by usłyszeć, co naprawdę woła Twoje ciało.

👀 Chcesz sprawdzić, co w Tobie piszczy?
Dołącz do nas w lutym. 20-27 .02 .2026r.

✨️sprawdź link w pierwszym komentarzu.

Zatrzymaj się. Posłuchaj. Poczuj.

Moc Masażu
Justyna Cyryla Medar




🌿 PANCHAKARMA – 7 dni kompleksowego oczyszczania i regeneracji ✨📅 20–27 lutego 2025🏡 Dom w lesie, blisko Warszawy – mikr...
26/11/2025

🌿 PANCHAKARMA – 7 dni kompleksowego oczyszczania i regeneracji ✨

📅 20–27 lutego 2025
🏡 Dom w lesie, blisko Warszawy – mikroklimat, cisza, spokój
👥 Maksymalnie 3 osoby – kameralna, indywidualna opieka

Zapraszam Cię na wyjątkowy tydzień — połączenie ajurwedyjskiego detoksu, masaży i świadomego dbania o siebie. To czas, by pozwolić ciału i duszy odetchnąć.

Co zyskujesz:

🌿 Codzienne masaże i terapie ajurwedyjskie — olejowe, ziołowe, stemplami, specjalnie dobrane do Twoich potrzeb
🍲 Ajurwedyjska dieta oczyszczająca, kitcheri, napary ziołowe, odnowa od środka
🧘‍♀️ Indywidualna konsultacja, przestrzeń do relaksu, wyciszenia, regeneracji
🌸 Spokój, lekkość, harmonię — ciało, umysł i dusza
✨ Usunięcie toksyn (AMA) z kanałów ciała, powrót do naturalnej witalności

👉 Dlaczego warto?
Bo to jest przestrzeń stworzona z sercem, dla każdej osoby — bez pośpiechu, bez tłumów; z uwagą, ciepłem i prawdziwą troską.

📩 Szczegóły ceny i zapisu – w wiadomości prywatnej

🌸 Detoks ciała to również oczyszczenie duszy.

🌿 Kameralna grupa – maksymalnie 3 osoby
💆‍♀️ Codzienna opieka, dieta, terapie, konsultacje
💌 Szczegóły dotyczące ceny – w wiadomości prywatnej

Zapisy i kontakt

📧 Anna Faber: biuro@annafaber.pl | tel.
☎️ 602 266 970
📧 Justyna Medar: justyna@justynacyryla.pl| tel.
☎️ 733 648 857

NIC W ŻYCIU NIE DZIEJE SIĘ PRZYPADKIEMZ Ajurweda - Anna Faber  znamy się od dawna.Poznałyśmy się jeszcze w Piasecznie, k...
26/11/2025

NIC W ŻYCIU NIE DZIEJE SIĘ PRZYPADKIEM

Z Ajurweda - Anna Faber znamy się od dawna.
Poznałyśmy się jeszcze w Piasecznie, kiedy prowadziłam mój pierwszy gabinet masażu.

To do niej przyszłam uczyć się ajurwedyjskiego masażu głowy — i do dziś pamiętam tamten dzień, jej spokój, ciepło i niezwykłą uważność, którą wniosła do mojej pracy i mojego rozumienia dotyku.

A potem… nasze drogi potoczyły się dalej.
Życie pobiegło swoim nurtem.
Minęło ponad dziesięć lat.

I nagle — jak to bywa, kiedy Wszechświat puka do drzwi — spotkałyśmy się znowu.

Przypadkiem, nie przypadkiem.

W idealnym momencie, dokładnie wtedy, kiedy nasze doświadczenia mogły się pięknie uzupełnić.

Dla mnie to jest dowód, że pewni ludzie wracają wtedy, kiedy wspólna droga ma się otworzyć na nowo.
A teraz… otworzyła się szeroko.

Kim jest Anna Faber?

Anna to kobieta, która łączy w sobie dwie potężne ścieżki: sztukę i uzdrawianie.
Przez lata była artystką — harfistką, koncertującą w kraju i za granicą.
Jej muzyka niosła lekkość, ukojenie i subtelną, duchową głębię.

Dziś z taką samą uważnością i mądrością prowadzi ludzi przez Ajurwedę —
przez oczyszczanie, masaże, Panchakarmę, dietę, medytację i odkrywanie naturalnych rytmów ciała.

Wykształcenie i doświadczenie Ani:

certyfikowany konsultant Ajurwedy i technik Panchakarmy

szkolenia pod patronatem Jiva Institute w Indiach

nauka u wybitnych lekarzy Ajurwedy:

dr Partap Chauhan – dietetyka i konsultacje

dr Mukhes Sharma – ajurwedyjski detox

dr Garima Khajanchi – masaże i zabiegi

wieloletnia praktyka terapeutyczna w Polsce

prowadzenie warsztatów, wykładów, kursów i medytacji

Anna łączy delikatność z ogromną wiedzą i doświadczeniem.
Jest jedną z najbardziej uważnych, spokojnych i pełnych serca osób, jakie znam.

Dlaczego przedstawiam Wam Annę właśnie teraz?

Bo rozpoczęłyśmy cykl o Ajurwedzie i Panchakarmie.

Bo to ona jest przewodniczką tego procesu.

Bo wiem, że Jej doświadczenie i pasja sprawiają, że warto ją poznać osobiście.


A ja… jestem wdzięczna, że nasze drogi znów się ponownie połączyły.
I że teraz możemy wspólnie tworzyć przestrzeń dla głębokiego uzdrawiania, ciała, spokoju i powrotu do siebie.

Moc Masażu
Justyna Cyryla Medar

24/11/2025

✨ Cuerpo Fluido: la Ruta Energética que Alinea Tu Ser

Imagina tu cuerpo como un río luminoso donde cada punto energético es una compuerta que abre equilibrio, bienestar y vitalidad. 💫 Cada nivel conecta emociones, respiración, mente y fuerza interior, creando un flujo armónico que recorre desde la coronilla hasta la planta de los pies. 🌿

Desde la parte más alta, el punto Bai Hui 🕊 actúa como antena espiritual, elevando claridad mental y conexión con el universo. Más abajo, puntos como Yin Tang, Da Zhui, Qi Hai y Guan Yuan guían etapas esenciales de calma, respiración, digestión, inmunidad y estabilidad emocional.

Cada círculo representa un “nudo energético” que libera tensiones profundas cuando se armoniza:
✨ calma el pecho
✨ suaviza el estómago
✨ despierta la respiración
✨ estabiliza el sacro
✨ libera las piernas y el enraizamiento

A lo largo de esta columna luminosa, el cuerpo responde como una antena vibrante: cuello, pecho, abdomen, pelvis y pies se alinean para que la energía fluya libremente como una espiral de luz. 🌪🌟

El recorrido finaliza en Yong Quan, el punto en la planta del pie que enraíza, descarga estrés y reconecta con la tierra. 🌍💆‍♀
Cuando esta ruta fluida se equilibra, el cuerpo entero siente ligereza, claridad y una sensación de bienestar que brilla desde adentro. ✨🤍

Conectar cada punto es recordarle a tu cuerpo que es energía viva, movimiento y armonía.

Ayurweda — powrót do tego, co pierwotne i mądre. Moje spotkanie z Ayurwedą było jak ciche otwarcie drzwi do świata, któr...
23/11/2025

Ayurweda — powrót do tego, co pierwotne i mądre.

Moje spotkanie z Ayurwedą było jak ciche otwarcie drzwi do świata, który jednocześnie znam i nie znam…

Ta tradycja jest ogromna — głęboka jak ocean.
Kiedyś próbowałam ją zgłębiać szeroko: Dosze, kuchnia ajurwedyjska, rytuały, teoria… aż poczułam, że dla mnie naturalną ścieżką jest dotyk, praca z ciałem, obecność, masaż.

Nie poszłam więc szeroką ścieżką wiedzy wedyjskiej.
Zawróciłam do tego, co jest moją naturą.
Do dłoni.
Do energii. Do słuchania ciała.

Pewnego dnia, los postawił na mojej drodze kobietę, która zanurzyła się w Ayurwedzie w sposób kompletny i prawdziwy.

Ajurweda - Anna Faber – specjalistka, terapeutka Ayurwedy i Panchakarmy.
Anna uczyła się w Indiach i w Polsce pod auspicjami Instytut (JĪVA) w Indiach , oraz Instytut Wiedzy Wedyjskiej we Vrindavan i Sri Lance.
Anna zgłębia Ayurwedę od podstaw, u źródła, z pełnym oddaniem i ogromną pokorą.

I właśnie z Anną będziemy wspólnie tworzyły cykl warsztatów — ja z perspektywy pracy z ciałem, ona jako ekspertka i przewodniczka przez proces Panchakarmy.

Pomysłów mamy wiele, teraz o jednym z nich.👇

Panchakarma — oczyszczenie, które sięga głębiej niż tylko ciało.
To podróż do Siebie, poprzez oczyszczenie na glebokim poziomie i wielu płaszczyznach.

Odejście od napięć, które nosisz od lat.
Uwolnienie emocji .przede wszystkim Powrót do tego, kim jesteś bez ciężaru, bez nadmiaru , w rownowadze i balansie 3 głównych Dosz .
VaTa Pita, Kafa. (Więcej o tym w kolejnych postach)

W tym procesie Anna prowadzi, a ja — poprzez masaże i dotyk — towarzyszę.

Tworzę przestrzeń, w której możesz poczuć się zaopiekowana, bezpieczna, widziana.

Zapraszam Cię do nowego cyklu na moim fanpage’u

Będziemy odsłaniać kawałek po kawałku:
✨ czym jest Ayurweda,
✨ jak działa Panchakarma,
✨ dlaczego ten proces jest tak transformujący,
✨ i jak wygląda praca z ciałem w tym czasie.

To będzie połączenie wiedzy, intuicji, duchowości i doświadczenia.

A już niebawem – specjalne wydarzenie u Anny Faber
W przestrzeni jej domu odbędzie się pełna, tradycyjna Panchakarma.
Anna poprowadzi proces.
Ja będę Cię masować, wspierać i czuwać nad Tobą każdego dnia.

Wydarzenie ogłoszę już niebawem.
Jeśli czujesz, że ciało woła o lekkość, odpoczynek i oczyszczenie z toksyn
— być może to jest właśnie ten moment.

Moc Masażu
Justyna Cyryla Medar

Podczas kręgu szamańskiego, który prowadziłam 10–11 listopadaw zagajniku brzóz u mnie w Prosnej, wróciło do mnie jedno p...
15/11/2025

Podczas kręgu szamańskiego, który prowadziłam 10–11 listopada
w zagajniku brzóz u mnie w Prosnej, wróciło do mnie jedno pytanie, które od tamtego momentu nie daje mi spokoju:

„Czy to jest moje, czy to nie moje?”

Stojąc przy brzozie, poczułam ogromny ból kobiet.
Zobaczyłam płonące ciała, usłyszałam wołanie, które nie było ani z mojej historii, ani z mojego rodu… a jednocześnie było absolutnie we mnie.

Czułam to każdą komórką.

Przez chwilę naprawdę nie wiedziałam, czy to należy do mnie.

Dziś już wiem, że to nie jest najważniejsze pytanie.

Bo tak jak napisała Polańska — idziemy kolektywnie do środka, do Miłości, a po drodze wypływają wszystkie te energie, historie i doświadczenia, które miłość udają, a nią nie są.

One po prostu wychodzą z piwnicy pola, bo wiele serc otworzyło przestrzeń pokoju, a to, co zostało rozpoznane jako niemiłość, zaczyna się ujawniać.

I to właśnie czułam stojąc przy brzozie.
Nie „swoje” cierpienie.
Nie „czyjeś” cierpienie.
Lecz pamięć pola, która po prostu chciała zostać zauważona i ukochana.
Energię, która chciała przejść przez ciało, żeby mogła się zintegrować.

W takich momentach pytanie „czy to moje?” przestaje mieć znaczenie.

Kiedy pole wypycha stare, mroczne historie, one nie wracają po to, by nas obciążyć — tylko po to, by zostały przeprowadzone przez Światło.
A ciało jest jednym z kanałów.

Tak jak pisze Kasia:
część Dusz jest teraz w procesie odpinania starej karmy i przechodzenia do przestrzeni, gdzie rozwój odbywa się nie przez Cień, lecz przez Światło.
To, co zostało rozpoznane i objęte miłością, po prostu opuszcza „piwnicę”.

Dlatego czasem czujemy coś, co nie należy wyłącznie do nas.
Bo pracujemy dla większego pola.
Bo jesteśmy fragmentem większej sieci.
Bo nasze ciała są wrażliwe i gotowe nieść to, co może zostać uzdrowione.

Dla jednych naturalną reakcją będzie odcięcie — i to jest w porządku.
Dla innych — przepuszczenie, integracja, ukojenie.
Każda droga jest właściwa na tym etapie, w którym jest dana osoba.

Ja dziś czuję, że to, co mnie poruszyło, po prostu „chciało się wydarzyć przeze mnie”.
I tyle.
Bez analizy, bez prób przypisania do konkretnej historii.

Bo jesteśmy w czasie, gdy ofiara w nas zaczyna odzyskiwać głos.
A miłość wypycha z pola to, co już nie rezonuje.

I czuję ogromną wdzięczność, że mogłam to poczuć, zobaczyć i ukochać.

🌿✨
A Ty? Czy w swoim ciele czujesz czasem coś, co wykracza poza Twoją osobistą historię?

Zdjęcie zrobione podczas spaceru w lesie, gdy opracowałyśmy z energią Węża...

Moc Masażu
Justyna Cyryla Medar


Adres

Nowe Miasto Nad Pilicą Gmina
26-420NOWEMIASTONADPILICĄ

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Moc Masażu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Moc Masażu:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria

Our Story

Zaczęło się od Lomi… Słowo Lomi Lomi dźwięczało w moich uszach już od przynajmniej 10 lat. Za sprawą wypadku samochodowego i związanych z filozofią Huny serii książek autorstwa Maxa Fredom Long. Zaczęłam nowe życie. Na początku nie kojarzyłam Huny z masażem Lomi Lomi, dopiero na warsztatach rozwoju osobistego ” koło życia” prowadzone przez Joannę Rus, usłyszałam przypadkowo słowo Lomi Lomi. Warsztaty były poświęcone pracy z energią, uczyłam się odczuwać i pracować z energią . Jak się okazało później niezwykle pomocny był ten warsztat. I tak jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, podążyłam za głosem serca i zaczęłam uczyć się masażu Lomi Lomi Nui. Pogłębiając tym samym wiedzę i filozofię Huny. Ciało to mapa , mapa naszych przeżyć, doświadczeń i emocji. Zapamiętuje to wszystko i trzyma je w sobie. Jeśli doświadczenia są trudne i przykre i jest ich więcej niż tych dobrych, to nasze mięśnie i stawy napinają się i odczuwamy bóle, zmęczenie i apatię. Zapraszam serdecznie na spotkanie z cudowną MAGIĄ MASAŻU !