24/01/2026
Zbliżający się koniec pierwszego półrocza to dla wielu rodzin moment szczególnego napięcia. Oceny pojawiające się w dzienniku zaczynają dominować w rozmowach zatroskanych rodziców. W wielu domach częściej niż zwykle pojawia się niepokój o przyszłość dziecka. Dla samych uczniów bywa to też czas trudnych emocji i bolesnych konfrontacji z własnymi ograniczeniami. Kiedy wyniki okazują się niższe, niż oczekiwano, łatwo – często zupełnie nieświadomie – przypiąć dziecku etykietę braku zaangażowania, lenistwa czy niewystarczających chęci.
Warto jednak pamiętać, że szkolne niepowodzenia rzadko są kwestią braku dobrej woli. Znacznie częściej są sygnałem, że dziecko mierzy się z barierami, których nie potrafi jeszcze nazwać ani samodzielnie pokonać. Trudności te – narastające z czasem – potrafią skutecznie wygasić naturalny zapał do nauki i podkopać wiarę w to, że „da się” odnieść sukces. A gdy znika wiara w siebie, nawet największy potencjał nie ma warunków do zaistnienia.
Właśnie teraz, zamiast zwiększać presję i skupiać się wyłącznie na wynikach, warto zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na całą tą sytuację z uważnością. To też dobry moment, by sięgnąć po profesjonalne wsparcie, które pozwoli dotrzeć do prawdziwych przyczyn trudności, a nie jedynie ich objawów. Moją rolą jest towarzyszenie Państwu w tym procesie – pomoc w odkryciu zasobów dziecka, jego mocnych stron oraz w precyzyjnym określeniu obszarów, które wymagają wsparcia i ukierunkowanych działań.
Rzetelna diagnoza trudności szkolnych oraz odpowiednio dobrana terapia mogą przynieść realną i zauważalną zmianę w funkcjonowaniu dziecka oraz w osiąganych przez nie wynikach. Co równie ważne, pozwalają one odbudować poczucie sprawczości i wiarę we własne możliwości. To właśnie odzyskana pewność siebie staje się paliwem do odważnego stawiania celów i podejmowania wyzwań – nawet wtedy, gdy droga nie jest pozbawiona przeszkód.
Rodzicu, jeśli czujesz, że nastał moment, w którym warto z troską zaopiekować się edukacyjną drogą Twojego dziecka, zapraszam do kontaktu. Drugie półrocze może stać się nowym, lepszym rozdziałem.
Zbliżający się koniec pierwszego półrocza to dla wielu rodzin moment szczególnego napięcia. Oceny pojawiające się w dzienniku zaczynają dominować w rozmowach zatroskanych rodziców. W wielu domach częściej niż zwykle pojawia się niepokój o przyszłość dziecka. Dla samych uczniów bywa to też czas trudnych emocji i bolesnych konfrontacji z własnymi ograniczeniami. Kiedy wyniki okazują się niższe, niż oczekiwano, łatwo – często zupełnie nieświadomie – przypiąć dziecku etykietę braku zaangażowania, lenistwa czy niewystarczających chęci.
Warto jednak pamiętać, że szkolne niepowodzenia rzadko są kwestią braku dobrej woli. Znacznie częściej są sygnałem, że dziecko mierzy się z barierami, których nie potrafi jeszcze nazwać ani samodzielnie pokonać. Trudności te – narastające z czasem – potrafią skutecznie wygasić naturalny zapał do nauki i podkopać wiarę w to, że „da się” odnieść sukces. A gdy znika wiara w siebie, nawet największy potencjał nie ma warunków do zaistnienia.
Właśnie teraz, zamiast zwiększać presję i skupiać się wyłącznie na wynikach, warto zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na całą tą sytuację z uważnością. To też dobry moment, by sięgnąć po profesjonalne wsparcie, które pozwoli dotrzeć do prawdziwych przyczyn trudności, a nie jedynie ich objawów. Moją rolą jest towarzyszenie Państwu w tym procesie – pomoc w odkryciu zasobów dziecka, jego mocnych stron oraz w precyzyjnym określeniu obszarów, które wymagają wsparcia i ukierunkowanych działań.
Rzetelna diagnoza trudności szkolnych oraz odpowiednio dobrana terapia mogą przynieść realną i zauważalną zmianę w funkcjonowaniu dziecka oraz w osiąganych przez nie wynikach. Co równie ważne, pozwalają one odbudować poczucie sprawczości i wiarę we własne możliwości. To właśnie odzyskana pewność siebie staje się paliwem do odważnego stawiania celów i podejmowania wyzwań – nawet wtedy, gdy droga nie jest pozbawiona przeszkód.
Rodzicu, jeśli czujesz, że nastał moment, w którym warto z troską zaopiekować się edukacyjną drogą Twojego dziecka, zapraszam do kontaktu. Drugie półrocze może stać się nowym, lepszym rozdziałem.