02/12/2025
https://www.facebook.com/share/1BqZ2tdjkr/?mibextid=wwXIfr
Barbara Józefik: To dość zrozumiałe, ale rzeczywiście to relacja z terapeutą jest wehikułem zmiany w życiu pacjenta. Jeżeli nie zostanie zbudowana relacja, nie powstanie przymierze terapeutyczne, nie pojawi się poczucie bezpieczeństwa, przekonanie, że razem znajdziemy jakieś nowe sposoby rozumienia sytuacji, a z nich nie wyłoni się dla pacjenta coś dobrego, to nie będzie się to przekładało na realne życie poza gabinetem. Będzie trudniej rozmawiać o bolesnych doświadczeniach, ale też czasem poczuć i podzielić się tym, co wstydliwe czy, w rozumieniu pacjenta, stawiające go w złym świetle. Więc relacja z terapeutą to warunek podstawowy, niezbędny, żeby móc obserwować siebie. Psychoterapię można rozumieć jako przestrzeń, w której z pomocą drugiej osoby pacjent czy rodzina ma możliwość przyglądania się różnym sytuacjom relacyjnym, swoim reakcjom, odczuciom i zastanawiania się jak to się dzieje, że w określonej sytuacji w taki, a nie inny sposób coś rozumie, interpretuje. Dlaczego wtedy zostało powiedziane coś takiego, a nie coś innego. Jakie delikatne, emocjonalne struny zostały uruchomione, że rozwiązaliśmy coś właśnie w taki sposób albo wycofaliśmy się z kontaktu.
Katarzyna Sroczyńska: Na ile psychoterapia dotyka rzeczywistości? Mówimy, że to jest leczenie rozmową, ale czasem pojawia się zarzut, że to tylko gadanie. Czy psychoterapia zmienia człowieka na poziomie fizycznym, neurobiologicznym?
Barbara Józefik: Na szczęście mamy dowody, że zmienia. Nie jest tak, że rozmowa psychoterapeutyczna istnieje w oderwaniu od naszego ciała. Ona angażuje nasz umysł, dla którego podstawową bazą jest mózg, nasze emocje, które przeżywamy w całym organizmie. Jesteśmy psychofizyczną całością, nasze myślenie i doświadczanie jest ucieleśnione. Współcześnie mamy już wiele badań, które pokazują, że rozumienie przeżywanych emocji zmienia nasze funkcjonowanie. Z badań nad niemowlętami wiemy, że ich dialog z matką, czyli wymiana spojrzeń, słów, uśmiechów, zwiększa liczbę połączeń pomiędzy strukturami podkorowymi i korowymi u dziecka. Można więc powiedzieć, że w tym pierwszym okresie życia relacja matki z dzieckiem - wymagająca stałego potwierdzania i powiązana z odzwierciedleniem, dostrajaniem się - ma przełożenie na rozwój połączeń nerwowych w mózgu. Podobnie dzieje się w dorosłym życiu właśnie w trakcie psychoterapii. Na temat zmian zachodzących dzięki procesowi psychoterapeutycznemu mamy coraz więcej publikacji, także w języku polskim. Wymienić można choćby książki Louisa Cozolina „Neuronauka w psychoterapii” czy Johna B. Ardena „Neuronauka w psychoterapeutycznym procesie zmiany”. Są badania potwierdzające teorie Josepha LeDouxa, że psychoterapia znacząco modyfikuje jakość i sprawność połączeń między korą przedczołową a ciałem migdałowatym, co przekłada się na obniżenie poziomu odczuwanego lęku. W trakcie rozmowy coś przeżywamy, coś sobie uświadamiamy, zaczynamy rozumieć lęki, które możemy później neutralizować. Te procesy mają podstawy biologiczne.
„Gender w Gabinecie. Rozmowy o ciele, płci i relacjach”. Prof. Barbara Józefik, Katarzyna Sroczyńska. Wydawnictwo Więź, Warszawa
(strony 25-27)
fot
Joshua Hoehne