27/04/2026
Przyszła do mnie ze stresem w pracy, wypaleniem i lękiem.
„Boję się tam chodzić.”
„Nie śpię po nocach. Mam koszmary.”
W takiej sytuacji wiele osób myśli, że trzeba od razu wracać do trudnych wydarzeń i traumy.
Nie.
Najpierw pracowałyśmy z ciałem.
Z uziemieniem.
Z poczuciem bezpieczeństwa.
Z zasobami i stabilizacją układu nerwowego.
✅️ Dlaczego to jest kluczowe?
Bo kiedy ciało jest w ciągłym pobudzeniu, lęku i napięciu — nie ma dostępu do zasobów, które pozwalają poradzić sobie z codziennością.
W podejściu somatycznym i pracy z traumą (Somatic Experiencing®) najpierw stabilizuje się układ nerwowy.
Dopiero potem wraca do trudnych doświadczeń.
I bardzo często… ciało zaczyna regulować się samo.
Zapisz tę rolkę lub wyślij ją komuś, kto czuje, że jego ciało od dawna jest w trybie przetrwania.