10/04/2020
PODZIĘKOWANIA
Dzisiaj będzie o kilku naszych cichych bohaterach. O nas mówi się obecnie całkiem sporo, a o nich niewiele.
Mail do pana Sebastiana znaleźliśmy na jednej ze stron oferujących pomoc w druku przyłbic. Napisaliśmy maila z prośbą o pomoc, a odpowiedź była krótka i zaskakująca – „Ok, już biorę się do pracy”. Nie zapytał nawet o żadne szczegóły. Po kilku dniach nadeszła kolejna wiadomość z informacją, że pierwsza partia jest już gotowa do odbioru i testowania, i tak zaczęła się nasza znajomość.
A teraz uwaga. W międzyczasie okazało się, że pan Sebastian ma 15 lat i jest uczniem 1 klasy LO. Jako, że od pewnego czasu interesuje się informatyką i robotyką SAM opracował projekt przyłbicy. Tak, żeby możliwe było wykonanie go z materiałów, które miał w domu. Niedługo do akcji dołączył znajomy, pan Krzysztof, który jest informatykiem, a hobbystycznie zajmuje się „poprawianiem albo tworzeniem od nowa rzeczy, które go denerwują”. Produkcja szła im w tempie ekspresowym.
W każdym odbieranym pudełku z przyłbicami znajdowaliśmy także paczuszkę z maseczkami bawełnianymi z kieszonką na filtr, które wykonuje mama pana Sebastiana, pani Ewa. A uwierzcie mi, to są małe dzieła sztuki. O tak ładne i dobrze wykonane maseczki trudno nawet w sklepach.
Dzięki tym osobom nasz szpital otrzymał ok 200 przyłbic, około 150 przepięknych maseczek oraz tysiące dobrych słów. Wszystko było dziełem domowej produkcji, kosztem własnych środków finansowych i w wyniku dobrego serca.
Wiemy, że to za mało, ale SERDECZNIE DZIĘKUJEMY!